Nissan Micra. Od miejskiego zwierzaka do eleganckiego elektryka

W 1982 roku Nissan wprowadził Micrę jako odpowiedź na kryzys naftowy. Dziś, po 5 generacjach, powraca jako w pełni elektryczny hatchback. To historia transformacji od skromnego miejskiego samochodu do nowoczesnego, zeroemisyjnego pojazdu, który łączy styl z praktycznością. Nowa Micra to dowód na to, że nawet najbardziej utrwalone modele muszą ewoluować, by przetrwać w zmieniającym się świecie motoryzacji.

W październiku 1982 roku Nissan wprowadził na rynek model, który miał na zawsze zmienić oblicze miejskiej mobilności. Była to odpowiedź na kryzys naftowy lat 70. i rosnące zapotrzebowanie na małe, oszczędne samochody, które mogłyby sprawnie poruszać się po zatłoczonych ulicach europejskich miast. Japoński koncern postanowił zastąpić większego Datsuna Cherry nowym, kompaktowym hatchbackiem, który w Japonii otrzymał nazwę March, a na rynki eksportowe trafił jako Micra. Samochód miał konkurować z takimi hitami jak Honda City, Daihatsu Charade, Suzuki Cultus czy Toyota Starlet, a jego zadaniem było zapewnienie marce trwałej obecności w segmencie małych samochodów w Europie.

Pierwsza generacja Micry, oznaczona kodem K10, zaskoczyła swoją kanciastą, funkcjonalną sylwetką, która przedkładała przestronność wnętrza nad stylizowane linie. Jej prosta, pudełkowa konstrukcja kryła w sobie przestrzeń, która na tle konkurencji wypadała bardzo dobrze, a niska masa własna wynosząca zaledwie 620 kilogramów przekładała się na niskie zużycie paliwa. Pod maską K10 pracowały dwa czterocylindrowe silniki, 1.0 MA10S o mocy 50 lub 54 koni mechanicznych oraz 1.2 MA12S generujący 60 koni mechanicznych, oba z gaźnikami i pozbawione zbędnej elektroniki, co gwarantowało niezawodność i niskie koszty utrzymania.

Samochód był dostępny w wersjach 3- i 5-drzwiowych, a jego charakterystyczna, prawie pionowa tylna szyba maksymalizowała przestrzeń bagażową. Sukces pierwszej generacji był natychmiastowy i trwały, a w swoim najlepszym roku, 1990, Micra była 11. najchętniej kupowanym samochodem w Wielkiej Brytanii, gdzie sprzedano jej niemal 50 tysięcy egzemplarzy. W ciągu 10 lat produkcji z taśm montażowych zjechało 343 411 sztuk, co ugruntowało pozycję Micry jako jednego z najpopularniejszych miejskich samochodów w Europie.

Od zwycięstwa w plebiscycie do odważnych kształtów. Ewolucja miejskiego bestsellera

Rok 1992 przyniósł rewolucję, która na zawsze zmieniła postrzeganie Micry. Druga generacja, oznaczona kodem K11, porzuciła kanciaste kształty poprzednika na rzecz bardziej opływowej, zaokrąglonej sylwetki. Samochód zadebiutował w Japonii w styczniu 1992 roku, a na rynek europejski trafił w czwartym kwartale tego samego roku. K11 była nie tylko nowocześniejsza wizualnie, ale także lepiej wyposażona, oferując opcjonalnie takie udogodnienia jak ABS, elektrycznie sterowane szyby czy wspomaganie kierownicy. W gamie silników pojawiły się nowe jednostki 1.0 i 1.3, a także pierwszy silnik wysokoprężny o pojemności 1.5 litra, dostarczany przez koncern PSA, oraz bezstopniowa skrzynia biegów CVT.

Największym sukcesem K11 było jednak zdobycie tytułu Europejskiego Samochodu Roku w 1993 roku. Było to pierwsze w historii zwycięstwo japońskiego producenta w tym prestiżowym plebiscycie, co świadczyło o tym, że mały Nissan potrafi konkurować z najlepszymi europejskimi konstrukcjami. Produkcja drugiej generacji trwała do 2002 roku, a w tym czasie z fabryki w Sunderland w Wielkiej Brytanii wyjechało prawie 1,4 miliona egzemplarzy, co czyni ją jedną z najchętniej kupowanych Micr w historii.

Trzecia generacja, K12, która zadebiutowała w 2002 roku na Salonie Samochodowym w Paryżu, była jednym z najbardziej wyrazistych samochodów swoich czasów. Powstała po nawiązaniu współpracy Nissana z Renault, a jej obłe, śmiałe kształty nie każdemu przypadły do gustu, ale z pewnością nie pozostawiały obojętnym. Projektanci postawili na odważną stylistykę, która miała wyróżnić Micrę na tle konkurencji. Pod maską K12 znalazły się nowocześniejsze jednostki napędowe 1.2 i 1.4 litra, a później także sportowa wersja 160 SR z silnikiem 1.6 o mocy 110 koni mechanicznych.

W gamie pojawiła się także odmiana C+C z otwieranym sztywnym dachem, która miała łączyć przyjemność z jazdy kabrioletem z praktycznością hatchbacka. W 2005 roku auto przeszło modernizację. Mimo że miejsce na tylnej kanapie w wersji C+C było raczej symboliczne, sam fakt istnienia takiego wariantu świadczył o ambicjach marki, by Micra nie była postrzegana wyłącznie jako nudny samochód dojazdowy. Produkcja K12 trwała do 2010 roku.

Czwarta generacja, K13, zadebiutowała w 2010 roku na Salonie Samochodowym w Genewie. Samochód został zbudowany na dłuższej i niższej platformie, co miało poprawić właściwości jezdne i komfort podróżowania. Micra K13 była pojazdem globalnym, produkowanym w kilku krajach, w tym w Indonezji, Meksyku i Chinach, ale już poza Europą. W ofercie znalazł się przede wszystkim trzycylindrowy silnik 1.2 o mocy 80 koni mechanicznych, a także wersja DIG-S z doładowaniem, rozwijająca 98 koni mechanicznych. Produkcja K13 trwała do 2016 roku.

Rewolucja designu. Piąta generacja wraca do korzeni i idzie w przyszłość

Prawdziwą rewolucją okazała się piąta generacja, K14, która zadebiutowała w 2016 roku na Salonie Samochodowym w Paryżu. Było to całkowite zerwanie z przeszłością. Nissan porzucił obłe kształty poprzedników na rzecz odważnego, ostrego i bardzo dynamicznego designu, celując w zupełnie nowego, młodszego klienta. Ostre przetłoczenia na masce i drzwiach, charakterystyczny grill V-motion, ukryte w słupku C klamki tylnych drzwi oraz efekt pływającego dachu stworzyły spójną, nowoczesną sylwetkę, która do dziś wygląda świeżo. Technicznie samochód był spokrewniony z Renault Clio IV, co oznaczało, że korzystał ze sprawdzonych jednostek napędowych, benzynowych 0.9 IG-T o mocy 90 koni mechanicznych i 1.0 o mocy 73 koni mechanicznych oraz diesla 1.5 dCi. W gamie znalazł się także mocniejszy 1.0 DIG-T o mocy 117 koni mechanicznych.

Wnętrze było ogromnym skokiem jakościowym w porównaniu do poprzedników, oferując lepsze materiały wykończeniowe i nowoczesny system multimedialny z 7-calowym ekranem. W wersji Tekna dostępny był nawet unikalny w tej klasie system audio BOSE Personal z głośnikami w zagłówku fotela kierowcy. Mimo że przestrzeń z tyłu była ograniczona przez opadającą linię dachu, bagażnik oferował 300 litrów pojemności, co było jednym z lepszych wyników w segmencie. Produkcja piątej generacji trwała do 2023 roku, a samochód zdążył przejść lifting w 2019 roku, który odświeżył nieco wygląd, dodając nowe kolory nadwozia i drobne zmiany w wyposażeniu.

Pod koniec produkcji K14 stało się jasne, że era spalinowych Micr dobiega końca. Nissan, podobnie jak inni producenci, musiał dostosować się do coraz bardziej restrykcyjnych norm emisji CO₂ i zmieniających się preferencji klientów, którzy coraz chętniej sięgali po samochody elektryczne. Micra, która przez lata była synonimem miejskiej mobilności, musiała przejść transformację, aby pozostać konkurencyjna na rynku. Decyzja o elektryfikacji była odważna, ale jednocześnie naturalna. Nissan, który był pionierem w dziedzinie samochodów elektrycznych z modelem Leaf, miał już doświadczenie w tej dziedzinie, co pozwoliło mu zbudować nową Micrę w oparciu o sprawdzone technologie.

K14 zakończyła swój żywot jako ostatnia spalinowa Micra, a jej dziedzictwo to nie tylko miliony sprzedanych egzemplarzy, ale przede wszystkim udowodnienie, że mały samochód może być jednocześnie praktyczny, stylowy i przyjemny w prowadzeniu.

Nowa era. Micra wraca jako w pełni elektryczny hatchback

Rok 2026 to otwarcie zupełnie nowego rozdziału w historii Micry. Szósta generacja, która właśnie wjeżdża na polski rynek, jest w pełni elektryczna. To największa zmiana w dziejach tego modelu, od miejskiego zwierzaka do eleganckiego, nowoczesnego elektryka. Samochód został zaprojektowany od podstaw jako pojazd zeroemisyjny, korzystając z architektury AmpR Small, wspólnej z Renault 5 E-Tech, ale zyskując własny, indywidualny charakter. Nowa Micra narysowana została tak, aby przyciągać wzrok, z okrągłymi motywami świetlnymi z przodu i z tyłu subtelnie nawiązującymi do wcześniejszych generacji, ale bez popadania w stylizacyjną rekonstrukcję. Wszystkie wersje otrzymują 18-calowe koła, co wzmacnia proporcje auta i sprawia, że Micra wygląda dojrzale.

Jej wymiary, 3974 mm długości, 1774 mm szerokości i 1498 mm wysokości, przy rozstawie osi 2541 mm, sprawiają, że pozostaje autem miejskim, ale już nie ciasnym. Nowa Micra oferowana jest z dwoma wariantami akumulatora: 40 kWh, który zapewnia zasięg do 317 kilometrów, oraz 52 kWh, który pozwala przejechać do 416 kilometrów na jednym ładowaniu. Silnik elektryczny generuje moc od 122 do 150 koni mechanicznych, co zapewnia dynamiczną jazdę idealną do miejskiego użytkowania. Samochód dostępny jest w 4 wersjach wyposażenia: Engage, Advance, Evolve oraz Evolve Plus. Ceny zaczynają się od 119 900 złotych za podstawową wersję Engage z akumulatorem 40 kWh, co czyni ją atrakcyjną propozycją na rynku elektrycznych samochodów miejskich.

Już w podstawowej wersji Micra oferuje bogate wyposażenie, w tym automatyczną klimatyzację, inteligentny kluczyk, tylne czujniki parkowania, cyfrowe zegary z 7-calowym ekranem oraz 10-calowy system multimedialny z obsługą Apple CarPlay i Android Auto. W standardzie znajduje się także trójfazowa ładowarka pokładowa o mocy 11 kW z funkcją V2L, pozwalającą zasilać zewnętrzne urządzenia elektryczne bezpośrednio z akumulatora pojazdu. Wersja Advance dodaje 10-calowe cyfrowe zegary z nawigacją, wbudowane usługi Google i inteligentny planer podróży.

W kabinie nowej Micry kierowca ma przed sobą dwa ekrany o przekątnej 10,1 cala, jeden zastępuje klasyczne wskaźniki, drugi obsługuje multimedia i nawigację. Układ deski rozdzielczej jest czytelny i lekko zorientowany na prowadzącego, a fizyczne elementy sterujące pozostawiono tam, gdzie nadal są po prostu wygodniejsze. Jakość wykończenia jest na dobrym poziomie, szczególnie w bogatszych wersjach, które oferują oświetlenie ambientowe i możliwość personalizacji wnętrza. Masa własna samochodu w zależności od wersji wynosi 1452 kg dla akumulatora 40 kWh oraz 1527 kg dla akumulatora 52 kWh. Producent przewidział możliwość ciągnięcia przyczepy o masie do 500 kilogramów. Na akumulator trakcyjny udzielana jest 8-letnia gwarancja lub do 160 000 kilometrów, obejmująca zachowanie jego pojemności.

Ładowanie i codzienne użytkowanie. Czy Micra sprawdzi się w trasie?

Nowa Micra została zaprojektowana przede wszystkim z myślą o jeździe miejskiej, ale jej parametry ładowania pozwalają również na okazjonalne wypady poza miasto. Maksymalna moc ładowania prądem stałym DC wynosi 80 kW dla wersji z akumulatorem 40 kWh oraz 100 kW dla wersji 52 kWh. Czas ładowania od 15 do 80 procent na szybkiej ładowarce DC wynosi około 30 minut w obu wariantach. Oznacza to, że podczas krótkiego postoju można uzupełnić zapas energii na kolejne 175 kilometrów zasięgu. Pełne ładowanie za pomocą domowej ładowarki lub wallboxa o mocy 11 kW trwa 4 godziny i 45 minut od 10 do 100 procent dla akumulatora 40 kWh oraz 5 godzin i 45 minut dla wersji 52 kWh.

W praktyce, według testów przeprowadzonych przez brytyjski magazyn Top Gear, efektywność energetyczna nowej Micry jest imponująca i wynosi ponad 4,0 mil na kWh, co przekłada się na niskie koszty eksploatacji. To sprawia, że samochód jest nie tylko przyjazny dla środowiska, ale także dla portfela kierowcy. Funkcja V2L pozwala na zasilanie urządzeń zewnętrznych, co może okazać się przydatne podczas biwaku lub w sytuacjach awaryjnych. Mimo że Micra nie jest samochodem stworzonym do regularnych długich tras, jej parametry ładowania i zasięg czynią ją w pełni użytecznym pojazdem również poza miastem.

Nowa Micra wjeżdża na jeden z najbardziej konkurencyjnych rynków motoryzacyjnych, gdzie musi zmierzyć się z wieloma silnymi rywalami. Jej największym konkurentem jest technicznie bliźniaczy Renault 5 E-Tech, który jest tańszy, bardziej stylowy i ma już ugruntowaną pozycję rynkową. Poza nim w segmencie elektrycznych hatchbacków znajdują się takie modele jak Citroën ë-C3, Peugeot e-208, Fiat 500e, BYD Dolphin, Vauxhall Corsa Electric oraz Mini Electric.

Według recenzji Top Gear, nowa Micra otrzymała ocenę 7 na 10. W opinii brytyjskiego magazynu, samochód oferuje bardzo dobre właściwości jezdne i imponującą efektywność, ale brakuje mu elementu zabawy, który wyróżnia najlepsze auta w tej klasie. Co więcej, eksperci podkreślają, że w izolacji Micra jest bardzo dobrym małym elektrykiem, ale postawiona obok Renault 5 trudno znaleźć powód, by wybrać Nissana. Micra musi konkurować nie tylko parametrami technicznymi, ale także ceną i stylem. Wersja Evolve z akumulatorem 40 kWh kosztuje 133 900 złotych, a z akumulatorem 52 kWh – 146 900 złotych.

44 lata temu Nissan Micra zadebiutował jako skromny, kanciasty samochód, który miał zapewnić marce stałe miejsce na europejskim rynku. Dziś, po 5 generacjach i ponad 6 milionach sprzedanych egzemplarzy na całym świecie, powraca w zupełnie nowej odsłonie, jako w pełni elektryczny, stylowy i nowoczesny miejski hatchback. Jego historia jest świadectwem tego, jak wielką transformację przeszła motoryzacja, ale także dowodem na to, że pewne rzeczy się nie zmieniają, potrzeba niedrogiego, niezawodnego i przyjaznego samochodu do miasta pozostaje taka sama, jak w 1982 roku. Teraz, w 2026 roku, ta potrzeba jest zaspokajana w sposób, który jeszcze kilkanaście lat temu wydawał się niemożliwy, bez emisji, bez hałasu, za to z nowoczesnymi technologiami i designem, który przyciąga wzrok. Nissan Micra przeszedł długą drogę, ale wciąż pozostaje tym samym sympatycznym miejskim pomocnikiem, który zdobył serca milionów kierowców.

Fot. Wikimedia Commons

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu