Gazowa flota Orlenu rośnie. Dwie jednostki już gotowe

W stoczni Hanwha Ocean w Korei Południowej odbyła się uroczystość nadania imion dwóm nowym gazowcom LNG Orlenu – „Danucie Siedzikównie-Ince” i „Rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu”. Każda jednostka o pojemności 174 tys. m³ LNG może przewieźć ok. 70 tys. ton skroplonego gazu (100 mln m³ po regazyfikacji) – tyle, ile tygodniowo zużywają wszystkie polskie gospodarstwa domowe. Okres czarteru to 10 lat z opcją przedłużenia. Flota Orlenu liczy teraz 8 gazowców.

  • Nowe gazowce to jedne z najnowocześniejszych jednostek tego typu na świecie. Wyposażono je m.in. w system ponownego skraplania gazu (reliquefaction), który odzyskuje LNG odparowujące podczas transportu, oraz w silniki mogące pracować na gazie lub oleju napędowym, co zapewnia zgodność z przyszłymi normami środowiskowymi. Każda jednostka może zawijać do większości terminali LNG na świecie, co daje dużą elastyczność operacyjną.
  • Każdy gazowiec może dostarczyć blisko 1 TWh energii po regazyfikacji (ok. 0,5-0,6 proc. rocznego zapotrzebowania Polski na gaz). W skali roku jedna jednostka może wykonać 8-9 rejsów na trasie USA–Europa, zapewniając potencjał transportowy 8-9 TWh gazu rocznie. Dzięki nowym statkom flota Orlenu liczy osiem jednostek, co znacząco zwiększa możliwości logistyczne koncernu.
  • Rozwój floty wpisuje się w strategię Orlenu zakładającą wzrost zużycia gazu w Polsce do 27 mld m³ rocznie w ciągu dekady. W 2025 roku terminal w Świnoujściu odebrał rekordowe 81 dostaw LNG (o 20 więcej niż rok wcześniej), a łączny wolumen wyniósł prawie 6 mln ton (wzrost o 30 proc.). Orlen zarezerwował też całą moc regazyfikacyjną pływającego terminala FSRU w Zatoce Gdańskiej (6,1 mld m³ rocznie), co pozwoli zwiększyć liczbę dostaw nawet o 58 ładunków rocznie.

Nowe gazowce to jedne z najnowocześniejszych jednostek tego typu na świecie. Otrzymały nazwy „Danuta Siedzikówna-Inka” oraz „Rotmistrz Witold Pilecki”, co nawiązuje do polskich bohaterów narodowych. Matkami chrzestnymi zostały Renata Rosiak, dyrektor wykonawcza w Orlenie, oraz pianistka Zuzanna Sejbuk.

Każdy z gazowców ma pojemność 174 tysięcy metrów sześciennych LNG i może jednorazowo przewieźć około 70 tysięcy ton skroplonego gazu. To po regazyfikacji odpowiada około 100 milionom metrów sześciennych gazu ziemnego – tyle, ile średnio w ciągu tygodnia zużywają wszystkie gospodarstwa domowe w Polsce. W przeliczeniu na energię, każdy gazowiec tej wielkości może dostarczyć blisko 1 TWh energii, co stanowi około 0,5–0,6 procent rocznego zapotrzebowania Polski na gaz ziemny.

– Orlen nieprzerwanie inwestuje w bezpieczeństwo i niezależność energetyczną regionu oraz Polski. Dlatego rozwijamy nie tylko wydobycie własne, prowadząc z sukcesami poszukiwania w kraju i na Szelfie Norweskim. Rozbudowujemy także nasze możliwości handlowe. Dlatego zwiększamy liczbę jednostek w naszej flocie. Każdy kolejny gazowiec wzmacnia elastyczność transportu LNG do kraju i pozwala nam zapewniać stabilne dostawy dla odbiorców w Polsce i wszystkich klientów. Jednocześnie zwiększamy bezpieczeństwo energetyczne całego regionu – mówi Ireneusz Fąfara, prezes Zarządu Orlenu.

Zapisz się do newslettera!

Nowoczesne technologie i elastyczność operacyjna

Jednostki zostały zaprojektowane tak, aby mogły zawijać do większości terminali LNG na świecie, co zapewnia dużą elastyczność operacyjną. Okres czarteru wynosi 10 lat z możliwością przedłużenia. W skali roku jedna jednostka może wykonać 8–9 rejsów na trasie USA–Europa, zapewniając potencjał transportowy na poziomie 8–9 TWh gazu rocznie.

Przy budowie statków zastosowano nowoczesne rozwiązania technologiczne zwiększające efektywność eksploatacji. Jednostki wyposażono między innymi w system ponownego skraplania gazu (reliquefaction), który pozwala odzyskiwać LNG odparowujące podczas transportu. Zastosowano także zintegrowane zarządzanie poborem energii. Silniki statków mogą pracować zarówno na gazie ziemnym, jak i na oleju napędowym, co zapewnia zgodność z przyszłymi normami środowiskowymi dla transportu morskiego.

Dzięki nowym jednostkom flota gazowców Orlen liczy osiem statków, co znacząco zwiększa możliwości logistyczne koncernu w obszarze transportu LNG. Własna flota pozwala realizować istotną część zakontraktowanych dostaw przy wykorzystaniu własnych jednostek, co zwiększa elastyczność i efektywność operacyjną. W sytuacjach kryzysowych czy wahań cen na rynku spot, posiadanie własnych statków daje Orlenowi przewagę nad konkurentami, którzy muszą polegać na zewnętrznych przewoźnikach.

Fot. Orlen.

Rekordowy rok w Świnoujściu. 81 dostaw i 6 mln ton LNG

Rozwój transportu LNG jest kluczowym elementem strategii Orlen. Zgodnie z jej założeniami, gaz ziemny będzie pełnić rolę paliwa przejściowego w transformacji energetycznej, a jego zużycie w Polsce w ciągu dekady może wzrosnąć do 27 miliardów metrów sześciennych rocznie. Temu wyzwaniu pozwoli sprostać realizowany przez Orlen program inwestycyjny, którego jednym z kluczowych elementów jest zabezpieczenie dostaw LNG.

W minionym roku terminal w Świnoujściu odnotował rekord – Grupa Orlen odebrała w nim 81 dostaw skroplonego gazu ziemnego, aż o 20 więcej niż rok wcześniej. Łączny wolumen surowca sprowadzonego drogą morską wyniósł prawie 6 milionów ton LNG i był o 30 procent wyższy w porównaniu z poprzednim rokiem.

Orlen rozwija także swoją aktywność na globalnym rynku LNG. Spółka realizowała już dostawy do Japonii, Chin, Tajlandii, Egiptu oraz terminali w Europie Zachodniej. Nowe gazowce zwiększą możliwości logistyczne i umożliwią jeszcze aktywniejsze uczestnictwo koncernu w światowym handlu LNG. Dzięki temu Orlen może nie tylko zabezpieczać dostawy dla Polski, ale także aktywnie handlować gazem na rynkach międzynarodowych, optymalizując swoje portfolio.

Rozwój infrastruktury odbiorczej. FSRU w Zatoce Gdańskiej

Koncern wzmacnia również możliwości odbioru gazu w regionie. Orlen korzysta z mocy terminala FSRU w Kłajpedzie, skąd gaz po regazyfikacji trafia do Polski gazociągiem Polska–Litwa. Część surowca kierowana jest również na rynki państw bałtyckich, co wzmacnia regionalne bezpieczeństwo energetyczne.

Równolegle rozwijana jest krajowa infrastruktura. Orlen zarezerwował całą moc regazyfikacyjną pływającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej, która wyniesie 6,1 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie. Po uruchomieniu instalacji liczba dostaw LNG odbieranych przez Grupę może wzrosnąć nawet o 58 ładunków rocznie.

Dla Polski, która dąży do uniezależnienia się od dostaw gazu z Rosji, rozwój własnej floty gazowców i infrastruktury odbiorczej ma fundamentalne znaczenie. Im więcej mamy własnych statków i terminali, tym mniej jesteśmy zależni od zewnętrznych uwarunkowań geopolitycznych i wahań na rynku spot. To inwestycja w bezpieczeństwo, która procentuje w długiej perspektywie.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com