Nie tylko LNG z Kataru i USA. Orlen odkręca własne kurki i wzmacnia energetyczne bezpieczeństwo Polski

Orlen uruchomił wydobycie gazu ziemnego z dwóch nowych złóż – Jastrzębca na Lubelszczyźnie i Sierosławia w Wielkopolsce. Łącznie w pierwszym roku dostarczą około 140 milionów metrów sześciennych surowca, a zasoby obu projektów pozwalają na stabilną eksploatację przez kilkanaście lat. Koncern konsekwentnie realizuje strategię zwiększenia krajowego wydobycia do 4 miliardów metrów rocznie do 2030 roku.

  • W Jastrzębcu na granicy powiatu biłgorajskiego Orlen włączył do produkcji pięć odwiertów, które w szczycie dostarczą około 100 milionów metrów sześciennych gazu rocznie – wystarczająco, by ogrzać około 50-65 tysięcy gospodarstw domowych. Szacowane zasoby tego złoża sięgają blisko miliarda metrów sześciennych, co pozwoli na wydobycie przez kilkanaście lat.
  • W Sierosławiu w Wielkopolsce koncern zastosował nowatorskie, mobilne instalacje kontenerowe (skidy), które ograniczają koszty inwestycji nawet o kilkadziesiąt procent. Złoże dostarczy około 40 milionów metrów sześciennych gazu zaazotowanego rocznie, a jego całkowite zasoby wynoszą około 900 milionów metrów sześciennych – instalacja po zakończeniu eksploatacji może zostać zdemontowana i użyta ponownie gdzie indziej.
  • Orlen posiada aktywa wydobywcze w ośmiu krajach na czterech kontynentach, a skonsolidowane zasoby węglowodorów grupy szacowane są na 1 242 miliony baryłek ekwiwalentu ropy naftowej. W samej Polsce koncern ma 673,3 miliona BOE, a celem strategii 2035 jest osiągnięcie 4 miliardów metrów sześciennych krajowego wydobycia gazu rocznie do 2030 roku.

Orlen poinformował o uruchomieniu wydobycia gazu ziemnego z dwóch nowych lokalizacji – złoża Jastrzębiec na granicy powiatu biłgorajskiego w województwie lubelskim oraz złoża Sierosław na pograniczu gmin Tarnowo Podgórne i Dopiewo w Wielkopolsce. Łącznie obie inwestycje dostarczą w pierwszym roku około 140 milionów metrów sześciennych gazu ziemnego, a szacowane zasoby obu złóż pozwalają na stabilne wydobycie przez kolejnych kilkanaście lat. Projekty te, realizowane w ramach strategii ORLEN 2035, mają na celu systematyczne zwiększanie własnego wydobycia gazu ziemnego z krajowych złóż do 4 miliardów metrów sześciennych rocznie do 2030 roku.

Wiesław Prugar, członek zarządu Orlenu ds. upstream (poszukiwania i wydobycia), podkreślił, że każda nowa inwestycja pozwalająca pozyskać dodatkową ilość surowca z rodzimych źródeł realnie wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne Polski. Gaz ziemny trafia bowiem nie tylko do energetyki, ale także do przemysłu oraz do polskich domów, a posiadanie krajowego wydobycia przekłada się bezpośrednio na pewność dostaw, niezależnie od sytuacji na rynkach międzynarodowych.

Zapisz się do newslettera!

5 odwiertów na lubelskim złożu

Złoże Jastrzębiec, położone na granicy gmin Tarnogród i Kuryłówka w powiecie biłgorajskim, jest większym z dwóch uruchomionych projektów. ORLEN włączył do produkcji pięć nowych odwiertów, które w okresie najwyższego wydobycia pozwolą zwiększyć krajową produkcję gazu o około 100 milionów metrów sześciennych rocznie. Dla porównania – według danych Polskiej Spółki Gazownictwa, przeciętne gospodarstwo domowe wykorzystujące gaz do ogrzewania, ciepłej wody i gotowania zużywa rocznie około 1,5-2 tysięcy metrów sześciennych gazu. Sto milionów metrów sześciennych wystarczyłoby zatem do ogrzania około 50-65 tysięcy gospodarstw domowych przez cały rok.

Szacowane zasoby złoża Jastrzębiec wynoszą blisko 1 miliarda metrów sześciennych gazu ziemnego, co – przy uwzględnieniu naturalnego spadku wydobycia w czasie – umożliwi jego eksploatację przez kilkanaście lat. To jedno z większych złóż zagospodarowanych przez ORLEN w ostatnich latach w regionie lubelskim, który obok Wielkopolski i Podkarpacia jest jednym z kluczowych obszarów poszukiwań i wydobycia gazu ziemnego w Polsce. Złoże znajduje się w północnej części zapadliska przedkarpackiego, gdzie występują piaskowce i wapienie zawierające znaczne ilości metanu.

Sierosław – mobilna instalacja i gaz zaazotowany

Złoże Sierosław, położone na pograniczu gmin Tarnowo Podgórne i Dopiewo w Wielkopolsce, zostało zagospodarowane przy użyciu nowoczesnej, mobilnej technologii kontenerowej. Odwiert Sierosław-2H pozwoli na produkcję około 40 milionów metrów sześciennych gazu zaazotowanego rocznie, a szacowane zasoby całego złoża wynoszą około 900 milionów metrów sześciennych (około 4,7 miliona baryłek ekwiwalentu ropy naftowej), co również umożliwia eksploatację przez kilkanaście lat.

Gaz zaazotowany to surowiec, który zawiera w swoim składzie znaczną domieszkę azotu, co obniża jego wartość opałową w porównaniu do gazu wysokometanowego, który dominuje w polskim systemie przesyłowym. Gaz zaazotowany jest jednak nadal w pełni użyteczny – po odpowiednim zmieszaniu z gazem wysokometanowym lub po usunięciu nadmiaru azotu może być wprowadzony do sieci przesyłowej i dystrybucyjnej. W przypadku Sierosławia, gaz będzie wykorzystywany przede wszystkim na potrzeby lokalnego przemysłu i energetyki w Wielkopolsce, co pozwala na ograniczenie konieczności przesyłania surowca na duże odległości.

Nowe podejście do małych złóż

Największą innowacją projektu w Sierosławiu jest zastosowanie mobilnej, kontenerowej instalacji produkcyjnej, określanej w branży jako skidy. Instalacja obejmuje moduły do separacji i osuszania gazu oraz pomiaru ilości wydobywanego surowca, wszystkie zamknięte w kontenerach, które można łatwo transportować i instalować w różnych lokalizacjach. Tego typu rozwiązania są wykorzystywane przede wszystkim przy złożach o mniejszych zasobach, gdzie tradycyjna budowa stałej infrastruktury wydobywczej byłaby nieopłacalna ekonomicznie. Zastosowanie skidów pozwala Orlen ograniczyć koszty inwestycji nawet o kilkadziesiąt procent w porównaniu do konwencjonalnych instalacji. Po zakończeniu eksploatacji złoża Sierosław, cała instalacja może zostać zdemontowana, przewieziona i użyta ponownie w innym miejscu – na przykład na kolejnym małym złożu w Wielkopolsce, Lubelskiem lub na Podkarpaciu. To podejście, określane w strategii Orlenu jako „program poszukiwawczo-wydobywczy dla małych złóż”, opiera się na zoptymalizowanym podejściu do planowanych nakładów, przede wszystkim na redukcji kosztów i usprawnianiu procesów.

Strategia ORLEN 2035 – 4 miliardy metrów sześciennych rocznie

Uruchomienie produkcji z Jastrzębca i Sierosławia to kolejny krok w realizacji strategii ORLEN 2035, która zakłada systematyczny wzrost własnego wydobycia gazu ziemnego z krajowych złóż do 4 miliardów metrów sześciennych rocznie do 2030 roku. W perspektywie całej grupy, Orlen posiada aktywa wydobywcze w ośmiu krajach na czterech kontynentach – w Polsce, Norwegii, Kanadzie, Pakistanie, na Litwie oraz w innych lokalizacjach. Według stanu na koniec 2025 roku, skonsolidowane zasoby węglowodorów grupy szacowane są na 1 242 miliony baryłek ekwiwalentu ropy naftowej (BOE), z czego około 75 procent stanowi gaz ziemny.

W Polsce Orlen posiada zasoby węglowodorów o wielkości 673,3 miliona BOE, co stanowi większość krajowego potencjału wydobywczego koncernu. Kolejne 386,6 miliona BOE znajduje się w Norwegii (głównie na szelfie norweskim, w ramach przejętej w 2022 roku grupy wydobywczej), 142,3 miliona BOE w Kanadzie, 38,3 miliona BOE w Pakistanie oraz 0,8 miliona BOE na Litwie. Dzięki temu ORLEN jest nie tylko największym koncernem paliwowo-energetycznym w Europie Środkowo-Wschodniej, ale także jednym z kluczowych graczy na regionalnym rynku wydobycia gazu ziemnego.

Polska od lat dąży do uniezależnienia się od dostaw gazu ziemnego z Rosji, które zostały całkowicie wstrzymane po inwazji na Ukrainę w 2022 roku. W miejsce rosyjskiego surowca, kraj zwiększył import gazu skroplonego LNG (głównie z Kataru, Stanów Zjednoczonych i Norwegii) poprzez terminal w Świnoujściu oraz uruchomiony w 2024 roku terminal w Gdańsku, a także import gazociągami z Niemiec, Czech i Litwy (połączenie GIPL z Litwą oddane do użytku w 2022 roku). Jednocześnie, kluczowym elementem polityki energetycznej państwa pozostaje zwiększanie wydobycia z własnych złóż.

Według danych Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG – obecnie część ORLEN), krajowe wydobycie gazu ziemnego w 2025 roku wyniosło około 3,5 miliarda metrów sześciennych, co pokryło około 30-35 procent krajowego zapotrzebowania (reszta pochodzi z importu LNG i gazociągów). Celem ORLEN jest zwiększenie tego udziału do około 40-45 procent do 2030 roku poprzez uruchamianie kolejnych złóż, takich jak Jastrzębiec i Sierosław, a także poprzez rozwój wydobycia z aktywów norweskich, których gaz jest transportowany do Polski poprzez gazociąg Baltic Pipe (uruchomiony w 2022 roku).

Korzyści dla samorządów lokalnych

Obie inwestycje mają znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, ale także dla lokalnych budżetów samorządowych. Gminy, na terenie których prowadzone jest wydobycie, korzystają z opłat i podatków wnoszonych przez ORLEN w związku z działalnością wydobywczą. W Polsce obowiązuje podatek od wydobycia niektórych kopalin, w tym gazu ziemnego, którego stawka wynosi 3 procent od wartości wydobytego surowca. Część tych wpływów trafia bezpośrednio do budżetów gmin, na terenie których znajdują się złoża, co stanowi istotne wsparcie dla lokalnych inwestycji w infrastrukturę, oświatę czy ochronę zdrowia.

W przypadku gminy Tarnowo Podgórne w Wielkopolsce (projekt Sierosław) oraz gmin Tarnogród i Kuryłówka w województwie lubelskim (projekt Jastrzębiec), wpływy z podatku od wydobycia oraz z opłat eksploatacyjnych będą zasilać budżety samorządów przez cały okres eksploatacji złóż, czyli przez kilkanaście najbliższych lat. Dla niewielkich, rolniczych gmin, które często borykają się z ograniczonymi dochodami własnymi, tego rodzaju wpływy mogą stanowić znaczące wsparcie finansowe.

Orlen nie zamierza poprzestać na uruchomieniu Jastrzębca i Sierosławia. W ramach programu poszukiwawczo-wydobywczego koncern realizuje szereg innych projektów, zarówno na lądzie, jak i na morzu. Na Bałtyku Orlen prowadzi prace nad zagospodarowaniem własnych złóż gazu ziemnego, w tym złoża B8 (znanego wcześniej jako złoże „F” na obszarze ładownika samobieżnego), które ma być eksploatowane przy wykorzystaniu istniejącej infrastruktury wydobywczej na Bałtyku. Na lądzie, kolejne projekty poszukiwawcze i zagospodarowujące są realizowane na Podkarpaciu, w Wielkopolsce i na Lubelszczyźnie.

Prezes Wiesław Prugar zapowiedział, że Orlen będzie konsekwentnie zwiększać efektywność prowadzonych prac wydobywczych, wykorzystując między innymi mobilne instalacje produkcyjne oraz istniejącą już infrastrukturę, co pozwala znacząco ograniczać koszty i sprawnie włączać nowe zasoby do systemu. W praktyce oznacza to, że kolejne małe i średnie złoża, które jeszcze kilka lat temu byłyby uznawane za nieopłacalne, mogą być zagospodarowane dzięki nowoczesnym technologiom i elastycznemu podejściu do inwestycji.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu