Orlen podpisał przedwstępną umowę sprzedaży wszystkich akcji Grupy Azoty Polyolefins, zwiększając swój udział w spółce z 17,3 proc. do 100 proc. Finalizacja transakcji planowana jest na III kwartał 2026 roku. W ramach przejęcia Orlen zapewni 1,35 mld zł na spłatę zobowiązań spółki, a sama transakcja zakupu akcji opiewa na symboliczną kwotę 4 zł. Dzięki inwestycji koncern stanie się szóstym największym producentem polipropylenu w Europie.
- Orlen przejmuje instalację poliolefin w Policach, stając się szóstym producentem polipropylenu w Europie. Jak podkreślił prezes Ireneusz Fąfara, rynek jest trudny, ale Grupa Orlen ma kompetencje, by wykorzystać wartość instalacji i lepiej optymalizować produkcję oraz sprzedaż na rynkach europejskich. Docelowo zachowanych zostanie 400 miejsc pracy w województwie zachodniopomorskim oraz kolejne setki związane z zakładem.
- Transakcja obejmuje spłatę zobowiązań spółki w wysokości 1,35 mld zł. Orlen zapewni finansowanie na pokrycie zobowiązań wobec wierzycieli wynikających z postępowania o zawarciu częściowego układu oraz porozumień pozaukładowych. W efekcie spółka zostanie przejęta wolna od zobowiązań – za wyjątkiem długu wobec koncernu. Sama transakcja zakupu akcji opiewa na symboliczną kwotę 4 zł.
- Przyjęte warunki transakcji przewidują płatności w formule earn-out. Kluczowi wierzyciele otrzymają dodatkowe wynagrodzenie dopiero w momencie, gdy Grupa Azoty Polyolefins z wypracowanego zysku pokryje 100 proc. środków zainwestowanych przez Orlen. To rozwiązanie zabezpiecza interesy koncernu i uzależnia dodatkowe korzyści od przyszłych wyników finansowych przejmowanej spółki.
Orlen podpisał przedwstępną umowę sprzedaży wszystkich akcji spółki Grupy Azoty Polyolefins, zwiększając swój udział w tym przedsiębiorstwie z 17,3 proc. do 100 proc. Finalizacja transakcji planowana jest na trzeci kwartał 2026 roku. To przejęcie o strategicznym znaczeniu dla polskiego przemysłu chemicznego – instalacja w Policach, która przez lata borykała się z problemami finansowymi, zyska nowego właściciela, który ma kompetencje, by ją uratować i włączyć w struktury jednego z największych koncernów w regionie. Ireneusz Fąfara, prezes zarządu Orlenu, podkreśla, że zakup tej instalacji znacząco wzmacnia pozycję koncernu na europejskim rynku.
– Zakup instalacji w Policach winduje pozycję Orlenu w tej części świata. Dzięki niej staniemy się szóstym największym producentem polipropylenu w Europie. Wiemy, że rynek jest trudny, ale Grupa ORLEN ma kompetencje, by wykorzystać wartość tej instalacji i lepiej optymalizować produkcję oraz sprzedaż na rynkach europejskich. Docelowo zachowamy także 400 miejsc pracy w województwie zachodniopomorskim i kolejne setki powiązane z tym zakładem – mówi Ireneusz Fąfara, prezes zarządu Orlenu.
Symboliczne 4 zł za akcje, ale 1,35 mld zł na spłatę długów
Umowa zakłada nabycie wszystkich akcji, które obecnie nie są w rękach Orlenu, a także zapewnienie finansowania niezbędnego do zakończenia restrukturyzacji spółki. W ramach transakcji Orlen zapewni 1,35 mld zł na pokrycie zobowiązań wobec wierzycieli wynikających z postępowania o zawarciu częściowego układu, a także porozumień pozaukładowych. W efekcie dojdzie do spłacenia wszystkich zobowiązań spółki oraz finalnego rozliczenia kontraktu.
W konsekwencji Orlen przejmie spółkę wolną od zobowiązań – za wyjątkiem długu wobec koncernu, wynoszącego równowartość zapewnionego finansowania. Sama transakcja zakupu akcji Grupy Azoty Polyolefins opiewa na symboliczne 4 zł. Przyjęte warunki transakcji zakładają płatności w formule earn-out dla kluczowych wierzycieli, ale dopiero w momencie, gdy spółka z wypracowanego zysku pokryje 100 proc. zainwestowanych przez Orlen środków. To rozwiązanie zabezpiecza interesy koncernu – ORLEN nie poniesie dodatkowych kosztów, dopóki przejęta spółka nie zacznie przynosić realnych zysków.
Instalacja w Policach produkuje polipropylen – tworzywo sztuczne o ogromnym znaczeniu dla wielu gałęzi przemysłu. Polipropylen znajduje zastosowanie w produkcji opakowań, elementów samochodowych, sprzętu AGD, wyrobów medycznych, tekstyliów i wielu innych produktów codziennego użytku. To jeden z najważniejszych polimerów na świecie, a jego rynek w Europie jest wart miliardy euro rocznie.
Przejęcie instalacji w Policach czyni Orlen szóstym największym producentem polipropylenu w Europie. To znaczące wzmocnienie pozycji koncernu w segmencie petrochemicznym, który – obok wydobycia i rafinacji ropy naftowej – jest jednym z filarów strategii rozwoju grupy. Dla polskiej gospodarki oznacza to utrzymanie strategicznej infrastruktury chemicznej w krajowych rękach i zapewnienie stabilności dostaw surowca dla polskich przedsiębiorstw.
400 miejsc pracy uratowanych. Województwo zachodniopomorskie zyskuje stabilnego pracodawcę
Jednym z kluczowych elementów przejęcia jest deklaracja Orlenu o utrzymaniu zatrudnienia. W zakładzie w Policach pracuje obecnie około 400 osób, a kolejne setki miejsc pracy są pośrednio związane z jego funkcjonowaniem – w firmach kooperujących, transporcie, logistyce i usługach. Dla województwa zachodniopomorskiego, które od lat zmaga się z bezrobociem strukturalnym w niektórych subregionach, utrzymanie tak dużego zakładu przemysłowego ma fundamentalne znaczenie.
Prezes Orlenu podkreśla, że koncern ma kompetencje, by wykorzystać potencjał instalacji i lepiej optymalizować produkcję oraz sprzedaż na rynkach europejskich. W praktyce oznacza to, że zakład w Policach zostanie włączony w struktury koncernu, który dysponuje rozbudowanym systemem dystrybucji, dostępem do surowców i know-how w zakresie zarządzania dużymi projektami petrochemicznymi.
Trudny rynek, ale Orlen ma plan
Ireneusz Fąfara przyznaje, że rynek polipropylenu jest trudny. W ostatnich latach branża petrochemiczna w Europie zmagała się z nadpodażą mocy produkcyjnych, rosnącymi cenami energii i surowców oraz spowolnieniem gospodarczym. Grupa Azoty Polyolefins, podobnie jak wiele innych zakładów w Europie, borykała się z problemami finansowymi, które ostatecznie doprowadziły do konieczności restrukturyzacji.
Orlen, jako koncern o ugruntowanej pozycji finansowej i doświadczeniu w zarządzaniu aktywami petrochemicznymi, ma jednak narzędzia, by wyprowadzić instalację na prostą. Kluczowe będzie optymalizowanie produkcji – dostosowanie profilu wytwarzania do aktualnych potrzeb rynku, wykorzystanie efektów skali i integracja z istniejącymi aktywami koncernu. Orlen posiada również rozbudowane kanały sprzedaży na rynkach europejskich, co pozwoli na lepsze pozycjonowanie produktów z Polic.
Finalizacja w trzecim kwartale 2026 roku
Transakcja wymaga jeszcze spełnienia kilku warunków, w tym uzyskania zgód regulacyjnych. Finalizacja planowana jest na trzeci kwartał 2026 roku. Do tego czasu Orlen i Grupa Azoty będą pracować nad dopięciem wszystkich formalności związanych z przejęciem.
Dla Grupy Azoty sprzedaż instalacji w Policach to element szerszej restrukturyzacji, która ma na celu skoncentrowanie się na kluczowych aktywach i poprawę sytuacji finansowej całej grupy. Dla ORLENU to kolejny krok w realizacji strategii wzmacniania pozycji w segmencie petrochemicznym i zwiększania udziału w rynku polipropylenu w Europie.
Formuła earn-out zastosowana w transakcji oznacza, że kluczowi wierzyciele spółki otrzymają dodatkowe płatności dopiero w momencie, gdy Grupa Azoty Polyolefins pod nowym zarządem wypracuje zysk, który pokryje 100 proc. środków zainwestowanych przez Orlen. To rozwiązanie, które zabezpiecza interesy koncernu – dopóki przejęta spółka nie zacznie przynosić realnych korzyści finansowych, Orlen nie ponosi dodatkowych kosztów. Dla wierzycieli oznacza to jednak, że odzyskanie pełnej wartości swoich roszczeń jest uzależnione od przyszłych wyników zakładu. To ryzyko, ale i szansa – jeśli Orlen zdoła skutecznie zrestrukturyzować i rozwinąć instalację, wierzyciele otrzymają dodatkowe środki.
Znaczenie dla polskiego przemysłu chemicznego
Przejęcie instalacji w Policach przez Orlen to wydarzenie o dużym znaczeniu dla całego polskiego sektora chemicznego. Koncentracja aktywów petrochemicznych w rękach jednego, silnego gracza może przynieść korzyści skali, usprawnić zarządzanie i zwiększyć konkurencyjność polskich produktów na rynkach europejskich. Dla dostawców i kooperantów oznacza to stabilniejszego partnera biznesowego, a dla całej gospodarki – utrzymanie strategicznej infrastruktury chemicznej w krajowych rękach.
W szerszym kontekście przejęcie wpisuje się w trend konsolidacji branży petrochemicznej w Europie, który jest odpowiedzią na rosnącą konkurencję ze strony producentów z Bliskiego Wschodu i Azji oraz na wyzwania związane z transformacją energetyczną i rosnącymi kosztami emisji CO₂. Orlen, jako największy koncern w regionie, ma potencjał, by odegrać w tym procesie kluczową rolę.
Opracowano na podstawie: informacji prasowej Orlen, wypowiedzi Ireneusza Fąfary, prezesa zarządu ORLEN, oraz danych dotyczących transakcji i sytuacji Grupy Azoty Polyolefins.

