Polska ma potencjał wytwarzania 8 mld m³ biometanu rocznie – tyle, ile wynosi 46 proc. krajowego zużycia gazu. Zamiast importu, możemy produkować paliwo z gnojowicy, odpadów i biomasy. Problem w tym, że na razie działają tylko dwie biometanownie. Rząd uruchamia system wsparcia i aukcje, ale czy to wystarczy, by dogonić Europę?
- Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego krajowy potencjał biometanu sięga 8 mld m³ rocznie, co pokryłoby 46 proc. zapotrzebowania na gaz (obecnie 17,4 mld m³). Gas for Climate idzie dalej – szacuje, że w 2050 roku Polska może produkować nawet 13 mld m³ biometanu rocznie, co dałoby jej 5. miejsce w Europie. Mimo to na marzec 2025 roku działały tylko dwie instalacje – w Brodach (0,65 mln m³) i Strzelinie (pierwsza podłączona do sieci).
- Rząd w końcu rusza z systemem wsparcia. Nowelizacja ustawy o OZE wprowadza aukcyjny system kontraktów różnicowych dla biometanu (gwarancja stałej ceny przez 20 lat), a NFOŚiGW uruchamia program Poprawa bezpieczeństwa energetycznego poprzez wykorzystanie biometanu z budżetem 800 mln zł z Funduszu Modernizacyjnego (dotacje do 45 proc., pożyczki do 70 proc.). Planowany start naborów to pierwsza połowa 2026 roku.
- Program Rozwoju Sektora Biometanu wskazuje trzy scenariusze: rolniczy (małe instalacje, wysokie koszty), energetyczny (duże instalacje, niskie koszty, problemy logistyczne) i elastyczny (optymalny, instalacje średniej wielkości ok. 60 GWh). Bariery pozostają – procedury administracyjne trwają latami, przyłączenia do sieci są kosztowne, a lokalne społeczności często protestują. Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu zakłada 1,1 mld m³ biometanu w 2030 roku.
Biometan to oczyszczony biogaz, którego parametry jakościowe odpowiadają gazowi ziemnemu, co oznacza, że po odpowiednim przetworzeniu może być bezpośrednio wprowadzany do sieci gazowej lub wykorzystywany jako paliwo w transporcie – w formie sprężonego bioCNG lub skroplonego bioLNG. W przeciwieństwie do gazu ziemnego, który jest paliwem kopalnym, biometan jest odnawialny – powstaje z biomasy, odpadów rolniczych, komunalnych i przemysłowych w procesie fermentacji metanowej. Jego produkcja i wykorzystanie wpisują się w model gospodarki o obiegu zamkniętym, ponieważ substraty, które w przeciwnym razie trafiałyby na składowiska lub do utylizacji, zostają przetworzone na wartościowe paliwo, a powstający w procesie poferment może być stosowany jako nawóz organiczny. W kontekście uniezależnienia się od rosyjskich paliw kopalnych i transformacji energetycznej Unii Europejskiej, biometan zyskał status paliwa strategicznego. W przeciwieństwie do wiatru i słońca, które są źródłami niestabilnymi i wymagają zaawansowanych systemów magazynowania energii, biometan może być produkowany w sposób ciągły, niezależnie od warunków pogodowych, a jego magazynowanie nie stanowi większego wyzwania technologicznego.
Polska posiada jeden z największych potencjałów produkcji biometanu w Unii Europejskiej, co potwierdzają zarówno krajowe, jak i międzynarodowe analizy. Według raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego, krajowy potencjał wytwórczy biometanu sięga nawet 8 mld m³ rocznie, co w przypadku jego pełnego wykorzystania pozwoliłoby pokryć około 46 proc. krajowego zapotrzebowania na gaz ziemny, które wynosi około 17,4 mld m³ rocznie. To ogromna wartość, która w praktyce oznaczałaby radykalne zmniejszenie importu gazu z kierunków zagranicznych oraz znaczące zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego państwa.
Jeszcze bardziej optymistyczne prognozy przedstawia międzynarodowa organizacja Gas for Climate, która w swoich długoterminowych analizach szacuje, że polski potencjał wytwarzania biometanu może w perspektywie 2050 roku sięgnąć nawet 13 mld m³ rocznie, co plasowałoby Polskę na 5. miejscu w Europie pod względem możliwości produkcyjnych. Tak wysoka pozycja wynika z połączenia kilku czynników: rozległych obszarów rolnych, rozwiniętego sektora hodowlanego, dużych zasobów biomasy odpadowej oraz dobrze rozwiniętej infrastruktury sieci gazowej, która może przyjmować i dystrybuować wyprodukowany biometan.
Rządowe dokumenty strategiczne, w tym Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu, zakładają jednak stopniowe dochodzenie do pełnego wykorzystania tego potencjału. W scenariuszu ambitnej transformacji przewiduje się, że biometan zapewni 1,1 mld m³ w 2030 roku, co odpowiada około 11,9 TWh, oraz 2,6 mld m³ w 2040 roku, czyli 28,3 TWh. Różnica między potencjałem technicznym a planami rządowymi wynika z realistycznej oceny tempa rozwoju sektora, barier inwestycyjnych i potrzeb związanych z rozbudową infrastruktury. Dla zobrazowania skali zapóźnienia Polski w tym obszarze warto przytoczyć dane porównawcze z innych krajów europejskich. W Unii Europejskiej działa ponad 20 tys. biogazowni oraz około 1,6 tys. biometanowni, a techniczna zdolność produkcji biometanu w 2024 roku przekroczyła 6,4 mld m³ rocznie. Oznacza to, że Polska, dysponująca jednym z największych potencjałów na kontynencie, wykorzystuje go w minimalnym stopniu – jej produkcja biometanu stanowi zaledwie ułamek procenta tego, co mogłaby wytwarzać.

Z czego produkować biometan?
Osiągnięcie tak wysokiego poziomu produkcji biometanu wymaga dostępu do odpowiednich ilości substratów – czyli surowców, które podlegają fermentacji metanowej. Polska dysponuje w tym zakresie znacznymi zasobami, które można podzielić na kilka głównych kategorii. Pierwszą i najważniejszą kategorią są odpady rolnicze, w tym gnojowica i obornik z produkcji zwierzęcej oraz biomasa roślinna z upraw przeznaczonych na cele energetyczne. Według analiz branżowych, sama gnojowica z produkcji bydła i trzody chlewnej mogłaby dostarczyć znaczną część substratów dla biogazowni rolniczych, które po oczyszczeniu biogazu do parametrów biometanu zasilałyby sieć gazową. Dodatkowym atutem wykorzystania odpadów zwierzęcych jest redukcja emisji metanu, który w przeciwnym razie uwalniałby się do atmosfery podczas składowania nawozów naturalnych.
Drugą kategorią są odpady komunalne i przemysłowe, w tym bioodpady z selektywnej zbiórki, osady ściekowe oraz odpady z przemysłu rolno-spożywczego. W Polsce wciąż znaczna część bioodpadów trafia na składowiska lub do spalarni, podczas gdy ich potencjał energetyczny mógłby być wykorzystany właśnie do produkcji biogazu i biometanu. Rozwój sektora biometanowego jest więc także narzędziem wspierającym gospodarkę o obiegu zamkniętym i zwiększającym poziomy recyklingu odpadów. Trzecią kategorią są uprawy energetyczne, czyli rośliny hodowane specjalnie na cele produkcji biomasy. Choć budzą one kontrowersje związane z konkurencją o grunty rolne z produkcją żywności, w Polsce istnieją znaczne areały gruntów odłogowanych lub o niskiej klasie gleby, które mogłyby zostać wykorzystane pod uprawy energetyczne bez negatywnego wpływu na bezpieczeństwo żywnościowe.
Na razie mamy… 2 biometanownie. Jedna w Brodach, druga w Strzelinie
Pomimo ogromnego potencjału teoretycznego, Polska znajduje się na bardzo wczesnym etapie rozwoju sektora biometanu. Według danych Urzędu Regulacji Energetyki, na marzec 2025 roku w Polsce działały 416 biogazownie, ale tylko jedna biometanownia – uruchomiona w lutym 2025 roku w Brodach, o rocznej wydajności 0,65 mln m³ biometanu. Instalacja ta produkuje biometan, który jest sprężany i wykorzystywany jako paliwo w sektorze transportu (bioCNG). We wrześniu 2025 roku oddano do użytku drugą biometanownię w Polsce, zlokalizowaną przy Cukrowni Strzelin. Jest to pierwsza instalacja tego typu podłączona bezpośrednio do krajowej sieci gazowej, co stanowiło ważny test techniczny i proceduralny dla przyszłych projektów.
Dla zobrazowania skali zapóźnienia Polski w tym obszarze warto przytoczyć dane porównawcze z innych krajów europejskich. W Unii Europejskiej działa ponad 20 tysięcy biogazowni oraz około 1,6 tysiąca biometanowni, a techniczna zdolność produkcji biometanu w 2024 roku przekroczyła 6,4 miliarda metrów sześciennych rocznie. Oznacza to, że Polska, dysponująca jednym z największych potencjałów na kontynencie, wykorzystuje go w minimalnym stopniu – jej produkcja biometanu stanowi zaledwie ułamek procenta tego, co mogłaby wytwarzać.
3 scenariusze rozwoju
W odpowiedzi na potrzebę uporządkowanego rozwoju sektora, w 2025 roku opublikowano Program Rozwoju Sektora Biometanu w Polsce, przygotowany w ramach europejskiego projektu GreenMeUp, finansowanego z programu Horyzont Europa. Dokument ten, którego polskim partnerem było Polskie Stowarzyszenie Biogazu, powstał w wyniku szerokich konsultacji z interesariuszami rynku – dostawcami technologii, producentami biogazu, operatorami sieci, decydentami i ekspertami branżowymi. Program przedstawia trzy alternatywne scenariusze rozwoju sektora, różniące się wielkością i rozproszeniem instalacji produkcyjnych.
Scenariusz rolniczy zakłada rozwój rozproszonych instalacji o średniej mocy około 15 GWh rocznie. Charakteryzuje się on wysokimi kosztami jednostkowymi wytwarzania biometanu oraz znaczną potrzebą rozbudowy sieci gazowej, która musiałaby być dostosowana do przyjmowania gazu z wielu małych, rozproszonych źródeł. Ten scenariusz najlepiej wpisuje się w model rozwoju lokalnego i aktywizacji obszarów wiejskich, ale jest też najbardziej kosztowny. Scenariusz energetyczny zakłada rozwój dużych instalacji o wydajności średnio 100 GWh rocznie.
W tym wariancie koszty wytwarzania biometanu są najniższe, co wynika z efektu skali. Jednak wraz z koncentracją produkcji rosną koszty transportu substratów i pofermentu, a także pojawiają się wyzwania związane z logistyką i akceptacją społeczną dużych zakładów. Scenariusz elastyczny – uznany za optymalny – jest kombinacją dwóch poprzednich. Zakłada on dostosowanie wielkości i rodzaju instalacji do warunków lokalnych, przy średniej wielkości instalacji około 60 GWh rocznie, co jest wartością zbliżoną do średniej europejskiej. Ten scenariusz pozwala na optymalizację kosztów rozbudowy sieci gazowej oraz lepsze wykorzystanie lokalnych zasobów substratów.
Rząd uruchamia aukcje i kontrakty różnicowe dla biometanu
Przez lata jednym z głównych hamulców rozwoju sektora biometanu w Polsce był brak stabilnego systemu wsparcia finansowego. Sytuacja ta zmieniła się w 2025 roku, gdy Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, który 18 listopada 2025 roku został wpisany do Wykazu prac Rady Ministrów.
Projekt ten wprowadza kluczowe rozwiązania dla rozwoju biometanu. Najważniejszym elementem nowelizacji jest aukcyjny system wsparcia dla biometanu, przeznaczony dla instalacji o mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 1 MW. System będzie funkcjonował na zasadach analogicznych do obecnego systemu aukcyjnego dla wytwarzania energii elektrycznej w OZE, a za jego przeprowadzanie odpowiadać będzie Prezes Urzędu Regulacji Energetyki.
Wsparcie ma być udzielane w formie kontraktu różnicowego realizowanego w oparciu o ofertę złożoną w aukcji. Oznacza to, że wytwórca biometanu otrzymuje gwarancję stałej ceny za wprowadzone do sieci paliwo przez okres maksymalnie 20 lat. Jeśli cena rynkowa będzie niższa od ceny gwarantowanej, wytwórca otrzymuje dopłatę do różnicy; jeśli cena rynkowa będzie wyższa, nadwyżka jest zwracana. Taki mechanizm minimalizuje ryzyko inwestycyjne i umożliwia bankom finansowanie projektów biometanowych, które do tej pory były postrzegane jako zbyt ryzykowne.
Wytwórcy objęci systemem wsparcia mają obowiązek rozpoczęcia wytwarzania biometanu w terminie 4 lat od dnia rozstrzygnięcia aukcji. Wsparcie może być łączne ze wsparciem inwestycyjnym, na przykład dotacjami z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, przy czym uzyskanie wsparcia inwestycyjnego pomniejsza cenę biometanu wynikającą ze złożonej oferty w aukcji.
Oprócz aukcyjnego systemu wsparcia operacyjnego, polscy inwestorzy mogą korzystać z szeregu programów finansujących same inwestycje w budowę biometanowni. Najważniejszym z nich jest program Poprawa bezpieczeństwa energetycznego poprzez wykorzystanie biometanu, który otrzymał budżet w wysokości 800 mln zł ze środków Funduszu Modernizacyjnego.
Środki te są przeznaczone na budowę, rozbudowę lub modernizację instalacji fermentacji biomasy do produkcji biogazu wraz z modułem oczyszczania do biometanu oraz przyłączeniem do sieci gazowej. Alternatywnie wsparcie może być przeznaczone na produkcję biometanu w formie skroplonej (bioLNG) lub wysoko sprężonej (bioCNG) na potrzeby własne lub jako paliwo transportowe. Dofinansowanie oferowane jest w formie dotacji do 45 proc. kosztów kwalifikowanych oraz pożyczek do 70 proc. kosztów kwalifikowanych, przy czym pożyczki mogą być udzielane na warunkach rynkowych lub preferencyjnych, z oprocentowaniem WIBOR 3M, nie mniej niż 1,5 proc. w skali roku. Planowany start naboru to pierwsza połowa 2026 roku.
Gazociągi bezpośrednie. Ułatwienie, które omija operatorów sieciowych
Istotnym ułatwieniem dla producentów biometanu, które zostało już wprowadzone w polskim porządku prawnym, jest możliwość budowy gazociągów bezpośrednich. Rząd przyjął autopoprawkę do projektu nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, która rozszerza zakres przepisów dotyczących gazociągów bezpośrednich również na wytwórców biometanu.
Gazociąg bezpośredni umożliwia dostarczanie biometanu do odbiorcy końcowego z pominięciem pośrednictwa operatorów gazowych tam, gdzie budowa sieci gazowej jest trudna lub nieopłacalna. Dzięki temu producenci nie muszą ponosić kosztów ani tracić czasu na przyłączenie do sieci dystrybucyjnej, co jest szczególnie korzystne dla mniejszych instalacji zlokalizowanych w oddaleniu od istniejącej infrastruktury. Wyłączone zostało również badanie przesłanek przy wydawaniu przez Prezesa Urzędu Regulacji Energii zgody na budowę gazociągu bezpośredniego dostarczającego biometan, co dodatkowo upraszcza procedurę administracyjną.
Jakie są bariery?
Mimo ogromnego potencjału i coraz bardziej sprzyjających ram regulacyjnych, rozwój sektora biometanu w Polsce napotyka na szereg barier, które należy systematycznie usuwać. Bariery administracyjne i proceduralne to jedna z najpoważniejszych przeszkód. Proces uzyskiwania niezbędnych decyzji – środowiskowej, pozwolenia zintegrowanego, pozwoleń sektorowych, zwłaszcza dotyczących gospodarki odpadowej – jest długotrwały i skomplikowany.
Program Rozwoju Sektora Biometanu postuluje ich usprawnienie i skrócenie, co jest warunkiem koniecznym przyspieszenia tempa inwestycji. Przyłączenia do sieci gazowej to kolejne kluczowe wyzwanie. Operatorzy sieci dystrybucyjnych nie zawsze są przygotowani na przyjmowanie biometanu, a koszty rozbudowy sieci lub budowy przyłączy mogą być znaczące. Program postuluje wprowadzenie mechanizmów finansowania rozbudowy sieci, zwiększenie transparentności działania operatorów oraz weryfikację wymagań jakościowych dla biometanu zatłaczanego do sieci.
Koszty i dostępność substratów – choć Polska dysponuje znacznymi zasobami biomasy, ich logistyka, czyli zbieranie, transport i magazynowanie, generuje koszty, które w przypadku rozproszonych instalacji mogą być znaczące. Scenariusz energetyczny, czyli duże instalacje, minimalizuje jednostkowe koszty produkcji, ale zwiększa koszty transportu substratów i pofermentu. Akceptacja społeczna – w przeszłości lokalne społeczności często protestowały przeciwko budowie biogazowni, obawiając się uciążliwości zapachowych i wzrostu ruchu ciężkiego. Kluczowe jest wczesne angażowanie mieszkańców w proces inwestycyjny i transparentna komunikacja korzyści płynących z inwestycji. Program przewiduje opracowanie wskazówek dla deweloperów w zakresie pozyskiwania poparcia lokalnej społeczności na wczesnym etapie procesu inwestycyjnego. Niska świadomość – zarówno wśród potencjalnych inwestorów, jak i organów administracji, wiedza na temat biometanu i korzyści z jego wytwarzania jest wciąż ograniczona. Konieczne są programy informacyjne i edukacyjne zwiększające zainteresowanie tą technologią.
Kluczowe będą najbliższe miesiące
Najbliższe lata będą kluczowe dla rozwoju polskiego sektora biometanu. W 2026 roku planowane jest uruchomienie naborów w ramach programów wsparcia, w tym dedykowanego programu Poprawa bezpieczeństwa energetycznego poprzez wykorzystanie biometanu z budżetem 800 mln zł. Oczekuje się również na ostateczne przyjęcie nowelizacji ustawy o OZE, która wprowadzi aukcyjny system wsparcia dla biometanu. Do 2030 roku, zgodnie z założeniami Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu, produkcja biometanu powinna osiągnąć 1,1 mld m³ rocznie. Osiągnięcie tego celu wymagać będzie jednak nie tylko uruchomienia systemu wsparcia, ale także usprawnienia procedur administracyjnych, rozbudowy sieci gazowej i zwiększenia świadomości potencjalnych inwestorów.
W perspektywie długoterminowej, do 2050 roku, Polska ma szansę wykorzystać swój potencjał w zakresie produkcji biometanu, stając się jednym z liderów tego rynku w Europie. Realizacja scenariusza elastycznego, który zakłada średnią wielkość instalacji około 60 GWh rocznie, wydaje się najbardziej optymalną ścieżką rozwoju, łączącą korzyści skali z dostosowaniem do lokalnych uwarunkowań. Potencjał produkcji biometanu w Polsce jest ogromny i wynosi według najbardziej ostrożnych szacunków około 8 mld m³ rocznie, co mogłoby pokryć blisko połowę krajowego zapotrzebowania na gaz ziemny.
Mimo to, Polska znajduje się na bardzo wczesnym etapie rozwoju tego sektora, dysponując zaledwie kilkoma instalacjami biometanowymi przy potencjale sięgającym setek. Kluczowym momentem dla przyszłości biometanu w Polsce jest przełom 2025 i 2026 roku, kiedy to mają zostać uruchomione zarówno aukcyjny system wsparcia operacyjnego, jak i dedykowane programy finansowania inwestycji. Jeśli te narzędzia zostaną skutecznie wdrożone, a bariery administracyjne i sieciowe zostaną usunięte, Polska ma szansę w ciągu najbliższej dekady znacząco zwiększyć produkcję biometanu, poprawiając swoje bezpieczeństwo energetyczne i realizując cele klimatyczne. W przeciwnym razie, mimo ogromnego potencjału teoretycznego, rozwój sektora pozostanie ograniczony, a Polska będzie nadal importować gaz ziemny, zamiast wykorzystywać własne, odnawialne zasoby. Decyzje podjęte w najbliższych miesiącach zadecydują o tym, który z tych scenariuszy się zrealizuje.
Fot. Freepik

