Ciepło z węgla nie może być wieczne. Raport Polityki Insight wskazuje dziewięć wyjść z kryzysu

Ponad 57 proc. ciepła w Polsce pochodzi ze spalania węgla, a sektor zanotował w 2024 roku stratę brutto 204 mln zł. Bez spójnej strategii rządowej, dywersyfikacji źródeł i zmian regulacyjnych transformacja ciepłownictwa (kosztująca ok. 460 mld zł do 2050 roku) może się nie udać – alarmuje raport Polityki Insight „Przez gaz do OZE”.

  • Z oficjalnych danych URE wynika, że wciąż ponad 57 proc. ciepła w Polsce pochodzi z węgla, a z ciepła sieciowego korzysta ok. 52,2 proc. gospodarstw domowych – to jeden z najwyższych odsetków w UE. Sektor w 2024 roku zamknął wynik finansowy brutto na poziomie minus 204 mln zł, co uniemożliwia firmom spójne podejście do inwestycji.
  • Eksperci podkreślają, że transformacja nie może opierać się na jednym rozwiązaniu, lecz na miksie technologii dostosowanym do lokalnych warunków – od elektryfikacji (pompy ciepła, kotły elektrodowe), przez geotermię i odzysk ciepła z przemysłu, po paliwa przejściowe. Kluczową rolę może odegrać kogeneracja, która jest w stanie dostarczyć do systemu ponad 5 GW mocy – więcej niż planowana elektrownia atomowa na Pomorzu.
  • Największą barierą pozostaje brak spójnej strategii rządowej dla ciepłownictwa oraz przestarzałe regulacje z lat 90., które nie uwzględniają potrzeb nowoczesnych technologii. Konieczne jest uchwalenie długoterminowej polityki, uproszczenie procedur inwestycyjnych i zwiększenie dostępności finansowania – bez tego transformacja pozostanie chaotyczna i spoczywająca wyłącznie na barkach firm.

Z oficjalnych danych Urzędu Regulacji Energetyki wynika, że wciąż ponad 57% ciepła w Polsce pochodzi ze spalania węgla. Udział ten wprawdzie maleje, ale pozostaje bardzo wysoki. Polska ma jeden z największych systemów ciepłownictwa sieciowego w Unii Europejskiej – z ciepła sieciowego korzysta ok. 52,2% gospodarstw domowych, co jest jednym z najwyższych odsetków w UE. Zdaniem autorów raportu i uczestników debaty transformacja ciepłownictwa jest nieunikniona – nie tylko ze względów klimatycznych, ale także ekonomicznych.

– Z jednej strony oczywiście mamy cele klimatyczne, które musimy zrealizować, z drugiej strony musimy poprawić kondycję finansową branży. Ona w 2024 roku zamknęła wynik finansowy brutto na poziomie minus 204 miliony złotych. To mniejsza strata niż w latach wcześniejszych, ale wciąż praktycznie uniemożliwiająca firmom spójne podejście do inwestycji – wskazywał dr Dominik Brodacki, autor raportu, szef działu energetycznego Polityki Insight.

Zapisz się do newslettera!

Dywersyfikacja i lokalność jako klucz do sukcesu

Eksperci podkreślają, że transformacja nie może polegać wyłącznie na odchodzeniu od paliw kopalnych. Konieczne jest stawianie na miks technologii, dostosowany do lokalnych warunków. W Polsce nie istnieje jeden rynek ciepła – mamy kilka tysięcy systemów ciepłowniczych, które często nie działują w warunkach konkurencji. Raport Polityki Insight wskazuje, że w przyszłych systemach ciepłowniczych coraz większą rolę będzie odgrywać elektryfikacja (wielkoskalowe pompy ciepła, kotły elektrodowe), ale także geotermia czy odzysk ciepła z przemysłu.

– Musimy dywersyfikować źródła ciepła. Dzisiaj stawianie na jedno konkretne źródło ciepła nie jest rozwiązaniem optymalnym. Należy patrzeć na każdy sektor czasami z osobna, bo ciepłownictwo musi być dopasowane do lokalnych uwarunkowań. W niektórych warunkach najbardziej optymalnym ekonomicznie rozwiązaniem jest np. produkcja ciepła z dostępnych lokalnie odpadów – mówił dr Brodacki.

Zwrócono również uwagę na rolę cyfryzacji sieci, która pozwoli na lepszą integrację źródeł ciepła o różnych temperaturach i poprawę wyników finansowych.

Choć elektryfikacja ciepłownictwa jest kierunkiem pożądanym i wskazywanym w raporcie jako kluczowy element przyszłych systemów, to – jak zaznaczono – nie może odbywać się bez równoległego rozwoju odnawialnych źródeł energii. W przeciwnym razie doprowadzi do wzrostu produkcji energii z węgla, co jest sprzeczne z celem dekarbonizacji.

– Transformacja poprzez elektryfikację mija się z celem, bo de facto prowadziłaby do zwiększenia konieczności produkcji energii elektrycznej w polskich warunkach opalanych węglem. Bez szybkiego rozwoju OZE nie ma mowy o elektryfikacji ciepłownictwa. Obecnie nadwyżki z farm fotowoltaicznych są dalece niewystarczające – to mniej niż 1% zapotrzebowania na ciepło – dodał autor raportu.

Raport podkreśla także znaczenie paliw przejściowych (w tym gazu), które umożliwiają stopniowe ograniczanie emisji przy jednoczesnym utrzymaniu stabilności systemu energetycznego.

Brak strategii rządowej i przestarzałe regulacje z lat 90. hamują zmiany

Jednym z najważniejszych postulatów płynących z raportu i wystąpień jest konieczność uchwalenia wreszcie spójnej strategii dla ciepłownictwa. Dotychczas sektor nie doczekał się żadnego długoterminowego, rządowego dokumentu, co sprawia, że transformacja jest chaotyczna, a obowiązujące prawo energetyczne (pochodzące z końca XX wieku) nie uwzględnia potrzeb nowoczesnych technologii.

– Sektor ciepłownictwa dotąd nie doczekał się żadnej strategii rządowej. Nie jest objęty żadnym spójnym na przestrzeni lat podejściem rządu, co utrudnia branży transformację, bo sprawia, że jest ona chaotyczna, spontaniczna i spoczywa praktycznie wyłącznie na barkach firm. Należy jak najszybciej sfinalizować wieloletnie prace nad strategią dla ciepłownictwa – podkreślił dr Dominik Brodacki.

– Transformacja ciepłownictwa w Polsce będzie jednym z największych wyzwań modernizacyjnych w sektorze energetycznym w najbliższych dekadach. Wymaga ona jednocześnie zmian technologicznych, regulacyjnych i finansowych, a także stabilnych warunków inwestycyjnych, które pozwolą przedsiębiorstwom ciepłowniczym planować modernizację systemów w długim horyzoncie – dodał autor raportu w materiałach prasowych.

Lokalne bilansowanie i kogeneracja mają ogromny potencjał

Prezes Fortum w Polsce, Piotr Górnik, podkreślił, że świadomość w sektorze jest dziś zupełnie inna niż na początku dekady. Jego zdaniem ciepłownictwo pozostanie lokalne, a elektryfikacja – choć obarczona barierami – będzie ostatecznym kierunkiem. Kluczową rolę może odegrać kogeneracja (skojarzone wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła).

– Popatrzmy na to trochę tak: mamy lokalne wytwarzanie energii elektrycznej, możliwość lokalnego bilansowania, magazynowania energii – zarówno w bateriach, jak i w akumulatorach ciepła. To się układa w system, który może bardzo dobrze współpracować. Skojarzone wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła może spokojnie przekroczyć 5 GW mocy dostarczanej do systemu w momentach, gdy ten system najbardziej tego potrzebuje. To więcej niż energia atomowa, którą planujemy na Pomorzu – twierdzi prezes Fortum.

Górnik wskazał także na konkretne realizacje Fortum: wykorzystanie ciepła odpadowego ze ścieków i z serwerowni we Wrocławiu, retrofit elektrociepłowni w Częstochowie i Zabrzu oraz plany budowy kotłów elektrodowych z akumulatorami ciepła. Podkreślił przy tym, że transformacja będzie kosztować od 300 do 500 mld zł (raport mówi o ok. 460 mld zł do 2050 roku), a bez zmian regulacyjnych i wsparcia finansowego jest niemożliwa.

– Trudno jest dzisiaj funkcjonować w oparciu o regulacje z ubiegłego wieku. Nie możemy sfinansować transformacji ani jako nierentowne ciepłownictwo, ani w oparciu o nieakceptowalne dla klientów ceny ciepła – dodał prezes Fortum.

– Raport Polityki Insight pokazuje, że sektor potrzebuje stabilnych i przewidywalnych warunków regulacyjnych, które pozwolą przedsiębiorstwom ciepłowniczym szybciej modernizować systemy i inwestować w technologie niskoemisyjne – dodał Piotr Górnik.

Dyrektor Kosieł (Izba Gospodarcza Ciepłownictwo) zwrócił uwagę, że obowiązujące prawo energetyczne pochodzi z końca XX wieku i nie uwzględnia potrzeb nowoczesnej transformacji. Potrzebne są zmiany nie tylko w systemie taryfowania (aby premiował efektywność i inwestycje), ale także w prawie budowlanym, by skrócić procedury administracyjne – od pozwoleń na budowę po decyzje środowiskowe. Raport wskazuje również na konieczność uproszczenia procedur inwestycyjnych oraz zwiększenia dostępności finansowania dla projektów modernizacyjnych.

Samorządy są kluczowym ogniwem transformacji

Z uwagi na lokalny charakter ciepłownictwa (który się nie zmieni) oraz fakt, że ustawa o samorządzie gminnym nakłada na gminy obowiązek zaopatrzenia w ciepło, rola samorządów jest centralna. To często właściciele spółek ciepłowniczych. Lokalni włodarze najlepiej znają potrzeby swoich mieszkańców. Nie można patrzeć na ciepłownictwo z góry, jak na jednolity sektor elektroenergetyczny.

– Nie da się ich zabudować w dyskusji dotyczącej przyszłości sektora. Lokalni włodarze najlepiej znają potrzeby swoich mieszkańców. Nie możemy patrzeć na ciepłownictwo z góry, jak na jednolity sektor elektroenergetyczny. Ten dialog musi być ustandaryzowany, a samorządy potrzebują wsparcia – także finansowego – mówił dr Dominik Brodacki.

W debacie poruszono również rolę spółdzielni mieszkaniowych, zarządców nieruchomości i samych mieszkańców. Bez poprawy efektywności energetycznej budynków i bez nacisku ze strony odbiorców końcowych trudno mówić o pełnym sukcesie transformacji. Raport podkreśla, że poprawa efektywności budynków może znacząco zmniejszyć zapotrzebowanie na ciepło i ograniczyć koszty modernizacji systemów ciepłowniczych.

– Ostateczny konsument ma swoją rolę w poprawie efektywności. To on musi tworzyć nacisk na zarządców i spółdzielnie, żeby wzięli sobie do serca poprawę efektywności funkcjonowania. Bardzo rzadko mówimy o kosztach ciągnionych – często ciepło systemowe jest postrzegane jako za drogie, ale gdyby doliczyć koszty alternatyw, rachunek mógłby wypaść inaczej – podsumował prezes Górnik.

– Technologie potrzebne do transformacji ciepłownictwa są już dostępne – od pomp ciepła i geotermii po odzysk ciepła czy elektryfikację systemów. Kluczowe jest jednak stworzenie modelu rynku, który będzie premiował efektywność i inwestycje w nowoczesną infrastrukturę, a jednocześnie pozwoli utrzymać akceptowalne koszty ciepła dla odbiorców – dodał Piotr Górnik.

9 kluczowych wniosków raportu Polityki Insight

Raport „Przez gaz do OZE. Dekarbonizacja ciepłownictwa systemowego w Polsce” (Polityka Insight, partner Fortum) formułuje 9 kluczowych rekomendacji:

  1. Różnorodny miks technologii – transformacja nie będzie opierać się na jednym rozwiązaniu, lecz na elektryfikacji (pompy ciepła, kotły elektrodowe), geotermii, odzysku ciepła z przemysłu.
  2. Znaczenie paliw przejściowych – umożliwiają stopniowe ograniczanie emisji przy zachowaniu stabilności systemu.
  3. Rozwój efektywnych systemów ciepłowniczych – zwiększają efektywność energetyczną i bezpieczeństwo dostaw.
  4. Zmiany regulacyjne – konieczność reformy modelu rynku ciepła, aby premiować efektywność i inwestycje.
  5. Uproszczenie procedur inwestycyjnych – szybsze pozwolenia i decyzje środowiskowe.
  6. Zwiększenie dostępności finansowania – dla projektów modernizacyjnych (koszt transformacji to ok. 460 mld zł do 2050 roku).
  7. Integracja systemów ciepłowniczych z OZE – rosnące znaczenie elastycznego zarządzania energią w miastach.
  8. Poprawa efektywności energetycznej budynków – zmniejszenie zapotrzebowania na ciepło i obniżenie kosztów modernizacji.
  9. Współpraca sektora publicznego, przedsiębiorstw i instytucji finansowych – transformacja jako proces wieloletni, wymagający koordynacji.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu