Polska w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku, biorąc pod uwagę wymianę handlową, wyeksportowała o prawie 10 procent energii elektrycznej więcej niż w analogicznym okresie 2025. Ponad 80 procent wyeksportowanego wolumenu energii popłynęło do trzech krajów – na Słowację, do Niemiec i Czech. Z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych wynika, że w tym czasie Polska była eksporterem netto energii elektrycznej, podobnie jak w analogicznym okresie roku poprzedniego.
W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku w ramach wymiany handlowej Polska wyeksportowała 9547,3 GWh energii elektrycznej, podczas gdy w analogicznym okresie 2025 roku było to 8690,1 GWh. Oznacza to wzrost o prawie 10 procent. Jednocześnie import handlowy energii elektrycznej do Polski w tym samym okresie wyniósł 7319 GWh wobec 7861,4 GWh w analogicznym okresie 2025 roku, co stanowi spadek o około 7 procent. Polska, według danych PSE, w latach 2023-2025 była importerem netto energii elektrycznej, natomiast w 2022 roku była eksporterem, a w 2021 roku ponownie importerem netto.
Dane PSE pokazują, że w analizowanym okresie najwięcej energii wyeksportowano na Słowację, która odebrała ponad 35 procent całego polskiego eksportu. Na drugim miejscu znalazły się Niemcy z blisko 30 procent udziału, a na trzecim Czechy z około 18 procent. Wyrażone w jednostkach energii eksport do południowych sąsiadów był mniejszy niż rok wcześniej. Inaczej wyglądała sytuacja w przypadku Niemiec, gdzie eksport wzrósł o ponad 42 procent rok do roku i sięgnął 2834,1 GWh. Niemcy stały się jednocześnie kluczowym kierunkiem importu energii elektrycznej do Polski w omawianym okresie, odpowiadając za prawie 47 procent całego importu.
Wśród innych kierunków importu na drugim miejscu znalazła się Szwecja z około 16 procent, a na trzecim Czechy z ponad 15 procent. Wyrażony w jednostkach energii import z Niemiec i Czech był większy niż rok wcześniej, natomiast import ze Szwecji się zmniejszył. Wymiana handlowa z Ukrainą miała w tym czasie marginalne znaczenie – import wyniósł zaledwie 1,6 GWh wobec 35,6 GWh w analogicznym okresie 2025 roku, podczas gdy eksport do Ukrainy wyraźnie wzrósł do 672,8 GWh z 294,7 GWh rok wcześniej.
Eksport rośnie, import spada. Polska z nadwyżką handlową
W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku Polska utrzymała dodatnie saldo wymiany handlowej energią elektryczną, co oznacza, że wyeksportowała więcej prądu niż zaimportowała. Wzrost eksportu o prawie 10 procent przy jednoczesnym spadku importu o około 7 procent pokazuje, że krajowy system elektroenergetyczny w tym okresie dysponował nadwyżkami produkcyjnymi, które trafiły na rynki sąsiednich państw. Polska sprzedawała energię przede wszystkim tam, gdzie ceny były wyższe lub gdzie występowały lokalne niedobory mocy.
Głównym odbiorcą polskiej energii pozostaje Słowacja, która od lat jest jednym z kluczowych partnerów handlowych w obszarze elektroenergetyki. Połączenia transgraniczne między Polską a Słowacją umożliwiają przesyłanie znacznych wolumenów energii, co ma znaczenie zarówno dla stabilności systemów, jak i dla optymalizacji kosztów. Niemcy, mimo że są największym źródłem importu, jednocześnie zwiększyły zakupy polskiej energii, co wskazuje na złożoność przepływów na europejskim rynku energii. Wzrost eksportu do Niemiec o 42 procent może wynikać zarówno z cen energii na rynku niemieckim, jak i z ograniczeń w produkcji własnej, związanych z wycofywaniem elektrowni jądrowych i węglowych.
Ukraina wciąż marginalnym partnerem, ale z potencjałem
Import energii z Ukrainy w omawianym okresie był symboliczny, co świadczy o tym, że ukraiński system elektroenergetyczny, mimo zniszczeń wojennych, nie jest w stanie dostarczać większych wolumenów do Polski. Jednocześnie eksport do Ukrainy znacząco wzrósł, co może być związane z pomocą humanitarną i wsparciem dla ukraińskiego systemu w okresie zimowym, kiedy zapotrzebowanie na energię jest najwyższe. Polska, jako sąsiad Ukrainy, odgrywa istotną rolę w stabilizacji jej systemu elektroenergetycznego, choć skala tych dostaw jest wciąż ograniczona w porównaniu do wymiany z innymi krajami.
W dłuższej perspektywie integracja ukraińskiego systemu z europejską siecią elektroenergetyczną, która postępuje od 2022 roku, może zwiększyć znaczenie tego kierunku w handlu energią. Na razie jednak Ukraina pozostaje raczej importerem niż eksporterem, a przepływy energii mają charakter wsparcia w sytuacjach kryzysowych.
Co dalej z handlem energią w regionie?
Wybrane dane PSE za pierwsze siedem miesięcy 2026 roku wskazują na stabilną pozycję Polski jako eksportera netto energii elektrycznej w tym okresie. Wzrost eksportu do Niemiec, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiego eksportu na Słowację, potwierdza, że polskie elektrownie są w stanie generować nadwyżki mocy, które trafiają na rynki sąsiednich państw. W przyszłości zmiany w strukturze wytwarzania, w tym rozwój OZE i wycofywanie bloków węglowych, mogą wpłynąć na wielkość i kierunki przepływów energii, co sprawia, że handel elektroenergetyczny pozostanie jednym z kluczowych elementów polityki energetycznej państwa. Polskie Sieci Elektroenergetyczne regularnie publikują dane dotyczące wymiany handlowej, co pozwala śledzić trendy i dostosowywać strategie inwestycyjne operatorów i uczestników rynku.

