Rosja wprost wskazana jako zagrożenie. Traktat polsko-brytyjski nie pozostawia złudzeń

27 maja 2026 roku Donald Tusk i Keir Starmer podpisali w Londynie polsko-brytyjski traktat o bezpieczeństwie i obronności. Dokument przewiduje wspólną produkcję pocisków obrony powietrznej nowej generacji, szeroko zakrojone ćwiczenia wojskowe oraz współpracę przemysłów zbrojeniowych.

W zachodnim Londynie premierzy Polski i Wielkiej Brytanii, Donald Tusk i Keir Starmer, podpisali traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. Dokument zakłada wspólną produkcję pocisków obrony powietrznej średniego zasięgu nowej generacji, zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia wojskowe oraz współpracę przemysłów zbrojeniowych.

Traktat został podpisany w godzinach popołudniowych w jednej z rezydencji w zachodniej części Londynu. Wcześniejsze zapowiedzi kancelarii premiera Polski wskazywały, że lista projektów wdrażających porozumienie obejmie zwalczanie zagrożeń hybrydowych, dezinformacji i nielegalnej migracji. Traktat uwzględnia również rozwój cyberbezpieczeństwa oraz bezpieczeństwo infrastruktury morskiej, energetycznej i zdrowotnej.

Zapisz się do newslettera!

Cel traktatu jest znacznie szerszy niż współpraca bilateralna

Przed wylotem do Wielkiej Brytanii Donald Tusk zapowiedział, że traktat wyznacza ramy dla współpracy militarnej, w przemyśle zbrojeniowym i w kwestiach cyberbezpieczeństwa. Polska będzie współpracować z Londynem nad najnowocześniejszymi technologiami dotyczącymi dronów, obrony powietrznej i cyberbezpieczeństwa.

– Ten traktat wyznacza ramy dla współpracy militarnej, w przemyśle zbrojeniowym i w kwestiach cyberbezpieczeństwa – powiedział Donald Tusk przed wylotem do Wielkiej Brytanii.

Szef polskiego rządu podkreślił, że w jednym z początkowych zdań polsko-brytyjskiego traktatu obie strony podkreślają, iż są świadome, że zagrożeniem strategicznym, także długoterminowym dla Polski, Wielkiej Brytanii i dla NATO, jest Rosja. To sformułowanie znajduje się w preambule dokumentu i ma charakter deklaratywny, ale wyznacza wspólną ocenę sytuacji geopolitycznej.

Po ceremonii podpisania Donald Tusk powiedział, że Zjednoczone Królestwo i Rzeczpospolita potrzebują tej na najwyższym poziomie współpracy pomiędzy swoimi rządami, państwami i narodami w zakresie bezpieczeństwa i obronności.

– Chcemy bronić bezpiecznej Wielkiej Brytanii, Północnej Irlandii, chcemy bronić bezpiecznej Polski, naszych terytoriów, naszych granic. Po drugie chcemy chronić cyberprzestrzeń, nowoczesne technologie powodują, że dzisiaj nikt nie czuje się bezpieczny i współpraca w tej dziedzinie jest tak istotna – powiedział Donald Tusk.

– Po trzecie powiedzieliśmy sobie, że chcemy chronić nas, ale także szerszą wspólnotę, robimy to w ramach NATO, po to, żeby wzmocnić NATO, chcemy być bardziej praktyczni, szybsi w reakcji, kiedy będzie taka potrzeba. Do tego jest ten traktat – dodał premier Polski.

Tusk podkreślił, że istotą polityczną tego traktatu jest wzmocnienie solidarności europejskiej, solidarności w ramach NATO i solidarności europejsko-amerykańskiej, tych więzi transatlantyckich. W traktacie jest również mowa o ochronie wspólnych wartości, takich jak rządy prawa, demokracja i prawa człowieka.

Pokoleniowe wzmocnienie relacji

Keir Starmer, brytyjski premier, ocenił, że traktat będzie największym od pokolenia krokiem naprzód we wzajemnych relacjach w zakresie obrony i bezpieczeństwa. W komunikacie Downing Street cytowano jego wypowiedź, w której określił porozumienie jako pokoleniową zmianę i pokoleniowe wzmocnienie.

– To jest niezmiernie ważne z punktu widzenia sygnału dla świata o sile relacji pomiędzy naszymi krajami – powiedział Keir Starmer.

Brytyjski premier zwrócił uwagę, że do podpisania traktatu dochodzi w sytuacji zagrożenia, jakie stwarza dla Europy Rosja. Wskazał, że w ramach traktatu oba kraje będą rozwijać swoje dotychczasowe relacje, w tym wspólne szkolenia wojsk, dzielenie się zdolnościami obronnymi i wzajemne inwestycje. Traktat dotyczy też współdziałania w zakresie zwalczania nielegalnej migracji i innych zagrożeń.

Wspólna produkcja pocisków i ćwiczenia

Według komunikatu Downing Street, traktat zakłada wspólną produkcję pocisków obrony powietrznej średniego zasięgu nowej generacji. Nie określono, o jakie konkretne systemy rakietowe chodzi, ani jaka będzie skala produkcji. Wiadomo, że przemysły zbrojeniowe obu krajów mają współpracować przy projektowaniu zaawansowanej amunicji do obrony powietrznej.

Porozumienie przewiduje również zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia polskich i brytyjskich wojsk. Nie podano, jak często będą się one odbywać, ani gdzie będą lokalizowane. Wzmocnione mają zostać systemy obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Traktat jest też elementem pogłębiania współpracy Londynu z Unią Europejską po brexicie. Wielka Brytania opuściła UE w 2020 roku, ale od tego czasu stopniowo odbudowuje relacje w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności.

Rok przed podpisaniem umowy z Wielką Brytanią, w 2025 roku, Polska podpisała podobny traktat o wzmocnionej współpracy i przyjaźni z Francją. Ceremonia odbyła się w Nancy. Traktat polsko-francuski również dotyczył współpracy wojskowej i przemysłów zbrojeniowych. Oba dokumenty są elementem szerszej strategii Polski, która dąży do zacieśnienia relacji bilateralnych z kluczowymi państwami Europy Zachodniej w obliczu rosyjskiego zagrożenia.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu