Europa na zakręcie. Czy 2026 rok zadecyduje o przyszłości UE?

„Rok 2026 zadecyduje, czy Unia odzyska swoje karty” – ostrzegają eksperci wobec rosnącej przewagi USA i Chin. Bruksela zapowiada przełom w obszarze surowców krytycznych, unii energetycznej i obronności. Polskie firmy postulują rewizję celów net-zero, mechanizmy local content i uproszczenie regulacji. Pytanie, czy Europa przejdzie od strategii do konkretnych działań.

  • Unia Europejska stoi przed historycznym wyborem: albo odbuduje bazę gospodarczą i odzyska zdolność konkurowania z USA i Chinami, albo pogodzi się z rolą globalnego skansenu. Rok 2026 ma być „decydującym momentem dla niezależności Europy”, w którym Komisja Europejska zintensyfikuje działania na rzecz zabezpieczenia przyszłości Wspólnoty.
  • W 2026 roku Komisja Europejska będzie finalizować negocjacje nad nowym budżetem UE na lata 2028-2034, tworzyć ramy prawne dla innowacyjnych przedsiębiorstw, modyfikować przepisy o zamówieniach publicznych oraz kontynuować proces upraszczania regulacji, w tym poprzez pakiet Digital Omnibus. Kluczowe będą także prace nad unią energetyczną, europejską obronnością i strategią surowcową.
  • Polskie firmy, po konsultacjach z Business & Science Poland, przedstawiły konkretne postulaty dla Brukseli. Wśród nich znalazły się: przegląd i rewizja celów net-zero, wprowadzenie mechanizmu kontroli spójności regulacyjnej, wzmocnienie ochrony rynku przez instrumenty „Made in EU” i „local content”, pełniejsze wykorzystanie europejskich zasobów surowcowych oraz zapewnienie stabilności i przewidywalności regulacyjnej.
  • Kluczowym obszarem pozostają surowce krytyczne – Europa jest dziś uzależniona od Chin w zakresie metali ziem rzadkich, litu i kobaltu. Realizacja projektów w ramach CRMA (Critical Raw Materials Act) oraz przyspieszenie procedur inwestycyjnych mają odwrócić ten trend. Równie ważne jest dokończenie budowy unii energetycznej i rozwój europejskiej obronności w odpowiedzi na zmianę polityki bezpieczeństwa USA.
  • Przedsiębiorcy wskazują na ograniczony dostęp do środków na transformację, nieprzejrzyste kryteria konkursowe i słabą rolę doradczą sektora bankowego. Konieczne jest zdecydowane przyspieszenie agendy uproszczeniowej we wszystkich obszarach polityk unijnych, aby uwolnić potencjał europejskich firm i umożliwić im równorzędną konkurencję z globalnymi graczami.

Witold Strzelecki, dyrektor zarządzający Business & Science Poland, w swoim artykule dla Money.pl przywołuje scenę z Gabinetu Owalnego z lutego 2025 roku. Prezydent USA Donald Trump, zwracając się do Wołodymyra Zełenskiego, wypowiedział słowa, które stały się symbolem zmian zachodzących na arenie międzynarodowej: „Nie jesteś teraz w dobrej pozycji. Nie masz w ręku kart. Z nami zaczniesz je mieć”.

Choć słowa te dotyczyły sytuacji militarnej Ukrainy, doskonale oddają nową logikę relacji międzynarodowych. Coraz rzadziej liczą się sojusze oparte na wspólnej historii czy wartościach. Liczy się twarda siła – ekonomiczna, technologiczna, militarna. Państwa słabe, pozbawione narzędzi nacisku, traktowane są jak petenci.

Strzelecki stawia tezę, że Europie grozi dziś znalezienie się dokładnie w tym punkcie. Jeszcze kilkanaście lat temu Unia Europejska dysponowała realnymi argumentami: silnym przemysłem, przewagą technologiczną, dostępem do taniego kapitału i polityczną sprawczością. Dziś większość tych kart została utracona. W zamian pozostały regulacje, ambicje moralne i przekonanie, że świat nadal będzie grał według starych zasad.

Rok 2026 może być momentem rozstrzygającym. Albo Unia Europejska odbuduje swoją bazę gospodarczą, odzyska zdolność konkurowania i zacznie ponownie rozdawać karty, albo pogodzi się z rolą globalnego skansenu.

Zapisz się do newslettera!

Deklaracje Brukseli. Rok decydujący dla niezależności Europy

Pocieszający jest fakt, że w Unii Europejskiej coraz częściej słychać głosy wskazujące na te zagrożenia i nawołujące do zdecydowanej reakcji. Komisja Europejska zapowiada, że bieżący rok ma być „decydującym momentem dla niezależności Europy”, w którym Unia zintensyfikuje wysiłki na rzecz zabezpieczenia swojej przyszłości oraz zdolności samodzielnego decydowania o własnym losie.

Unijni decydenci wielokrotnie identyfikowali już kluczowe wyzwania: lukę innowacyjną, uzależnienie od państw trzecich w zakresie dostaw surowców krytycznych i strategicznych technologii, brak precyzyjnego planu dekarbonizacji. Aby jednak realnie zmienić obecny kierunek, konieczny jest zdecydowany krok naprzód: przejście z etapu tworzenia strategii do fazy konkretnych działań.

Rok 2026 przyniesie wiele okazji do realizacji tych zapowiedzi. Komisja Europejska będzie w tym czasie:

  • finalizować negocjacje nad kolejnym budżetem unijnym na lata 2028-2034,
  • tworzyć ramy prawne dla innowacyjnych przedsiębiorstw,
  • modyfikować przepisy dotyczące zamówień publicznych,
  • budować unię oszczędności i inwestycji,
  • finalizować tworzenie unii energetycznej,
  • rozwijać europejską obronność,
  • kontynuować proces upraszczania regulacji i ograniczania obciążeń administracyjnych, w tym poprzez pakiet Digital Omnibus .

Postulaty polskiego biznesu

Aby zapowiedzi Komisji mogły zostać skutecznie zrealizowane, niezbędne jest rzeczywiste włączenie w procesy legislacyjne podmiotów, na które unijne regulacje oddziałują. Europejski, w tym polski, biznes dysponuje w tym zakresie konkretnymi propozycjami.

Eksperci Business & Science Poland dyskutowali o tych pomysłach z ponad 100 przedstawicielami polskiego biznesu w listopadzie 2025 roku. Wśród kluczowych postulatów znalazły się:

  1. Przegląd i potencjalna rewizja celów net-zero oraz wynikających z nich regulacji w celu ich urealnienia.
  2. Wprowadzenie mechanizmu kontroli spójności regulacyjnej.
  3. Wzmocnienie ochrony rynku europejskiego poprzez instrumenty „Made in EU” oraz „local content”.
  4. Pełniejsze wykorzystanie europejskich zasobów surowcowych oraz przyspieszenie procedur inwestycyjnych.
  5. Zapewnienie stabilności regulacyjnej, przewidywalności oraz trwałych i spójnych zasad wsparcia inwestycji.

Równie ważnym aspektem wzmacniania gospodarki UE jest finansowanie. W trakcie rozmów przedsiębiorcy wskazywali na ograniczony dostęp do środków na transformację, nieprzejrzyste kryteria konkursowe, niewystarczającą wiedzę o dostępnych instrumentach finansowych, słabą rolę doradczą sektora bankowego, niejasne obowiązki w zakresie raportowania ESG oraz brak skutecznych i atrakcyjnych form wsparcia dla MŚP.

Niezbędne jest również zdecydowane przyspieszenie agendy uproszczeniowej, obejmującej wszystkie obszary polityk unijnych. Tylko w ten sposób możliwe będzie uwolnienie pełnego potencjału europejskich firm i umożliwienie im prowadzenia równorzędnej konkurencji z globalnymi odpowiednikami.

Strategiczne kierunki. Surowce, energia, obronność

Dokumenty strategiczne UE wyznaczają kilka kluczowych obszarów, które mają zadecydować o przyszłej konkurencyjności Wspólnoty. Pierwszym z nich są surowce krytyczne. Uzależnienie od Chin w zakresie metali ziem rzadkich, litu, kobaltu i innych surowców niezbędnych do transformacji energetycznej i cyfrowej jest jednym z najsłabszych punktów europejskiej gospodarki. Strategiczne projekty, takie jak CRMA (Critical Raw Materials Act), mają na celu odwrócenie tego trendu, ale ich realizacja dopiero się rozpoczyna.

Drugim obszarem jest unia energetyczna. Wysokie ceny energii, uzależnienie od importu paliw kopalnych i niestabilność rynków to czynniki, które bezpośrednio wpływają na konkurencyjność europejskiego przemysłu. Dokończenie budowy unii energetycznej, rozwój odnawialnych źródeł, magazynów energii i inteligentnych sieci to priorytety na najbliższe lata.

Trzecim filarem jest europejska obronność. Wojna w Ukrainie i zmiana polityki bezpieczeństwa USA wymuszają na Europie większą samodzielność w tym obszarze. Inwestycje w przemysł zbrojeniowy, wspólne projekty badawcze i koordynacja zamówień to kierunki, które mają szansę przyspieszyć w 2026 roku.

Co dalej? Między deklaracjami a realnymi działaniami

Tylko spójna i konsekwentna współpraca ukierunkowana na wspólny cel, prowadzona pomiędzy unijnymi decydentami, rządami państw członkowskich oraz europejskim biznesem, może sprawić, że Europa odzyska utracone karty i ponownie wróci do gry jako podmiot, a nie obserwator globalnych procesów.

Rok 2026 może być rzeczywiście rokiem przełomowym. Albo Unia Europejska udowodni, że potrafi się reformować i dostosowywać do zmieniającego się świata, albo utwierdzi się w roli globalnego skansenu – pięknego, bogatego w zabytki i kulturę, ale pozbawionego realnego wpływu na bieg światowych wydarzeń. Stawka jest ogromna, a czasu na podjęcie właściwych decyzji coraz mniej.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu