Raport: polska branża meblarska wychodzi z kryzysu, eksport znów nabiera tempa

Polski przemysł meblarski wchodzi w fazę ożywienia – wynika z raportu Credit Agricole „Poprawiają się perspektywy aktywności w branży meblarskiej”. Po stagnacji w 2024 roku analitycy przewidują wyraźne przyspieszenie eksportu w latach 2025–2026, napędzane poprawą koniunktury w Niemczech i rosnącym popytem na meble w UE.

  • Raport Credit Agricole, opublikowany we wrześniu 2025 roku w cyklu Tygodnik Ekonomiczny – MAKROmapa, wskazuje na wyraźne ożywienie polskiej branży meblarskiej po latach zakłóceń związanych z pandemią i wojną w Ukrainie.
  • Polska branża meblarska pozostaje silnie uzależniona od eksportu, który w 2024 roku odpowiadał za 64 proc. całkowitych przychodów sektora, a w dużych firmach – za 71 proc.
  • Główne rynki zbytu to Niemcy (35,1 proc.), Francja (7,6 proc.), Niderlandy (7,1 proc.) i Czechy (4,4 proc.) – co potwierdza dominującą rolę niemieckiego rynku w strukturze sprzedaży.
  • Głównym czynnikiem wzrostu ma być poprawa sytuacji gospodarczej w Niemczech, gdzie po spadku PKB o –0,2 proc. w 2024 r. spodziewany jest wzrost o 0,1 proc. w 2025 r. i 1,2 proc. w 2026 r.
  • Ożywieniu pomoże także niemiecki pakiet fiskalny, który ma pobudzić konsumpcję i inwestycje w dobra trwałe, w tym meble.

Według raportu „Poprawiają się perspektywy aktywności w branży meblarskiej”, opublikowanego we wrześniu 2025 roku przez Credit Agricole w ramach cyklu Tygodnik Ekonomiczny – MAKROmapa, polski sektor meblarski wchodzi w okres wyraźnego ożywienia po kilku latach spowolnienia. Eksperci wskazują, że po trudnym czasie pandemii, zaburzeniach w łańcuchach dostaw oraz negatywnych skutkach wojny w Ukrainie, perspektywy dla branży w latach 2025–2027 są zdecydowanie bardziej optymistyczne.

Z analizy wynika, że eksport polskich mebli w najbliższych dwóch latach ma znacząco przyspieszyć, co będzie głównym czynnikiem napędzającym wzrost całego sektora. Autorzy raportu podkreślają, że poprawa koniunktury w krajach Europy Zachodniej, a zwłaszcza w Niemczech – największym odbiorcy polskich mebli – może przyczynić się do zwiększenia zamówień i stabilizacji produkcji.

W raporcie przedstawiono szeroką diagnozę sytuacji w branży, obejmującą zarówno czynniki popytowe na rynkach zagranicznych, jak i rozwój sprzedaży krajowej. Zwrócono uwagę, że mimo pewnego wzrostu zainteresowania meblami wśród polskich konsumentów, to właśnie sprzedaż międzynarodowa nadal stanowi kluczowy motor rozwoju całego sektora.

Polski przemysł meblarski pozostaje bowiem silnie uzależniony od eksportu. W 2024 roku sprzedaż zagraniczna odpowiadała za 64 proc. całkowitych przychodów branży, a w dużych firmach, zatrudniających ponad 250 osób, odsetek ten był jeszcze wyższy – sięgnął 71 proc.. Tak wysoki poziom uzależnienia od rynków zewnętrznych sprawia, że kondycja branży meblarskiej w Polsce jest ściśle związana z koniunkturą gospodarczą w Europie.

Eksperci Credit Agricole zauważają, że nawet jeśli rynek krajowy stopniowo zyskuje na znaczeniu – m.in. dzięki rosnącym dochodom gospodarstw domowych i popularyzacji mebli z segmentu premium – to eksport wciąż pozostaje główną dźwignią wzrostu. W kolejnych latach duże znaczenie ma mieć także automatyzacja produkcji, inwestycje w innowacyjne technologie oraz rozwój kanałów sprzedaży online, które mają zwiększyć konkurencyjność polskich producentów na rynkach europejskich i światowych.

Główne rynki zbytu

Z raportu wynika, że Niemcy pozostają zdecydowanie największym odbiorcą polskich mebli, co potwierdza utrzymującą się od lat silną zależność branży od tego rynku. W 2024 roku eksport do Niemiec odpowiadał aż za 35,1 proc. całkowitej wartości sprzedaży zagranicznej polskiego sektora meblarskiego.

Na kolejnych miejscach znalazły się: Francja (7,6 proc.), Niderlandy (7,1 proc.) oraz Czechy (4,4 proc.). Tak ukształtowana struktura geograficzna eksportu potwierdza dominującą pozycję rynku niemieckiego, który pod względem udziału w sprzedaży zagranicznej zdecydowanie przewyższa pozostałych partnerów handlowych Polski.

Eksperci Credit Agricole zwracają uwagę, że tak silna koncentracja eksportu niesie zarówno korzyści, jak i ryzyka. Z jednej strony Niemcy pozostają stabilnym i przewidywalnym rynkiem o dużym popycie na wysokiej jakości meble, co sprzyja utrzymaniu wysokiego poziomu zamówień. Z drugiej jednak strony każde spowolnienie gospodarcze lub zmiana koniunktury za Odrą może mieć bezpośredni i znaczący wpływ na sytuację finansową polskich eksporterów mebli.

Autorzy raportu podkreślają, że dywersyfikacja rynków zbytu staje się jednym z kluczowych wyzwań dla branży w nadchodzących latach. Coraz większe znaczenie mogą zyskiwać rynki Europy Południowej, Ameryki Północnej oraz Bliskiego Wschodu, które stopniowo otwierają się na produkty z Polski. Jednak – jak zaznaczono – utrzymanie silnej pozycji na rynku niemieckim pozostanie priorytetem dla większości krajowych producentów.

Źródło: Credit Agricole, Trade.gov.pl.

Optymistyczne prognozy

Z raportu Credit Agricole wynika, że po wyjątkowo słabym roku 2024, w którym dynamika polskiego eksportu mebli wyniosła zaledwie 0,1 proc., sektor ma realną szansę na wyraźne odbicie w kolejnych latach. Prognozy wskazują, że w 2025 roku eksport wzrośnie o 4,1 proc., a w 2026 roku o 6,2 proc.. Oznacza to, że branża meblarska może wkrótce powrócić na ścieżkę stabilnego wzrostu po okresie stagnacji spowodowanej pandemią, zakłóceniami w łańcuchach dostaw i osłabieniem koniunktury w Europie.

Kluczowe czynniki poprawy perspektyw

1. Ożywienie gospodarcze w Niemczech

Najważniejszym czynnikiem wspierającym wzrost eksportu będzie poprawa koniunktury gospodarczej u naszych zachodnich sąsiadów, którzy pozostają największym odbiorcą polskich mebli. Po spadku PKB Niemiec o –0,2 proc. w 2024 roku, Credit Agricole prognozuje wzrost o 0,1 proc. w 2025 roku i 1,2 proc. w 2026 roku. Dodatkowo, rządowy pakiet fiskalny ma pobudzić konsumpcję oraz inwestycje, co bezpośrednio przełoży się na większy popyt na dobra trwałego użytku, w tym meble.

Eksperci podkreślają, że każda zmiana tempa wzrostu gospodarczego w Niemczech niemal natychmiast odbija się na kondycji polskiego sektora meblarskiego. Wzrost zamówień od niemieckich importerów i sieci handlowych stanowi zatem kluczowy impuls dla ożywienia produkcji w Polsce.

2. Sezonowość i cykliczność popytu

Znaczenie ma także sezonowy charakter sprzedaży mebli. Najlepsze wyniki branża tradycyjnie osiąga pod koniec roku, gdy konsumenci w Europie Zachodniej przygotowują się do świąt i chętniej inwestują w wyposażenie wnętrz. Z kolei wiosna i początek lata to okres naturalnego spowolnienia sprzedaży, co jednak nie powinno zakłócić ogólnego trendu wzrostowego.

3. Stabilizacja po latach zakłóceń pandemicznych

W modelach prognostycznych analitycy Credit Agricole wyłączyli dane z lat 2020–2021, ponieważ były one zniekształcone przez skutki pandemii COVID-19 oraz gwałtowne wahania popytu i podaży. Dzięki temu aktualne prognozy mają lepiej oddawać rzeczywiste, długoterminowe fundamenty rozwoju branży meblarskiej, która opiera się na wysokiej jakości produkcji, konkurencyjnych kosztach oraz silnej pozycji na rynkach europejskich.

Źródło: CA, Trade.gov.pl

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com