Siemens sprzedaje pociągi wodorowe do Rumunii. To pierwsze takie zamówienie w Europie Wschodniej

Rumuński Urząd Reformy Kolei podpisał z Siemens Mobility kontrakt na 12 dwuczłonowych pociągów wodorowych Mireo Plus H. To pierwsze zamówienie na tabor wodorowy w tym kraju. Pociągi osiągną prędkość 120 km/h, zaoferują 131 miejsc i zasięg 600-800 km na jednym tankowaniu. Wodór zastąpi spalinowozy na niezelektryfikowanych liniach. Pierwsze kursy pasażerskie w 2029 roku.

  • Rumunia ma około 10 tysięcy kilometrów linii kolejowych, ale tylko 35 procent jest zelektryfikowanych. Na pozostałych trasach od lat jeżdżą wysłużone spalinowozy, które są awaryjne i emisyjne. Elektryfikacja kosztuje 2-3 miliony euro za kilometr i trwa latami. Wodór w pociągach to szybsza i tańsza alternatywa.
  • Mireo Plus H oferuje zasięg 600-800 kilometrów, co przewyższa dzienną pracę typowego pociągu regionalnego. Tankowanie trwa 15-20 minut, podobnie jak w przypadku spalinowozów. Pociągi będą produkowane w zakładach Siemensa w Krefeld w Niemczech, a umowa obejmuje 15-letni serwis z opcją przedłużenia.
  • To nie jest eksperymentalna technologia. Siemens Mobility ma już na koncie setki pojazdów platformy Mireo, a wersja wodorowa od 2024 roku jeździ z pasażerami w Niemczech (trasa Augsburg – Füssen). Dla Rumunii to otwarcie drzwi do unijnych środków na zielony transport i realna szansa na uniezależnienie się od ropy.

Na rumuńskich liniach kolejowych, które nie są zelektryfikowane, od dziesięcioleci rządzą hałaśliwe spalinowozy ciągnące składy z prędkością 70-80 kilometrów na godzinę. W ich kabinach gorąco latem i zimno zimą, a z wydechów wydobywa się czarny dym. W kwietniu 2026 roku zapadła decyzja, która ma to zmienić. Siemens Mobility podpisał z Rumuńskim Urzędem Reformy Kolei (ARF) kontrakt na dostawę 12 dwuczłonowych, wodorowych zespołów trakcyjnych opartych na platformie Mireo Plus H. To pierwszy projekt taboru wodorowego w Rumunii i jeden z pierwszych w Europie Wschodniej.

Wprowadzenie pojazdów do ruchu pasażerskiego planowane jest na 2029 rok. Umowa obejmuje również pełną obsługę utrzymaniowo-naprawczą przez 15 lat, z opcją przedłużenia o kolejne 15 lat. Dla Siemens Mobility, który ma w swojej ofercie już elektryczne zespoły trakcyjne (Mireo) oraz hybrydowe (Mireo Plus B), Mireo Plus H to produkt flagowy w segmencie zeroemisyjnych pojazdów na liniach bez trakcji. Pociągi mają być produkowane w zakładach Siemens Mobility w Krefeld w Niemczech (gdzie powstają również Mireo dla DB Regio i innych operatorów), ale część komponentów może pochodzić z innych europejskich fabryk Siemensa.

– Jesteśmy dumni, że dostarczymy pierwszą flotę pojazdów wodorowych dla Rumunii. Dzięki Mireo Plus H łączymy sprawdzoną platformę pojazdu regionalnego z najnowocześniejszą technologią wodorową, umożliwiając zeroemisyjną eksploatację na liniach niezelektryfikowanych. Wodór odegra kluczową rolę w rozwoju neutralnej klimatycznie mobilności w Europie – powiedział Andre Rodenbeck, CEO Rolling Stock w Siemens Mobility.

Pociągi dla Rumunii osiągną prędkość do 120 kilometrów na godzinę i zaoferują 131 miejsc siedzących oraz 5 składanych. Możliwość jazdy w trakcji wielokrotnej (czyli łączenia dwóch pociągów w jeden skład) zapewni elastyczność operacyjną. Na pokładzie znajdą się systemy bezpieczeństwa PZB (punktowy system kontroli jazdy pociągu stosowany w Niemczech oraz w krajach korzystających z niemieckich standardów kolejowych) i ETCS (Europejski System Sterowania Pociągiem) oraz nowoczesny system informacji pasażerskiej z wyświetlaczami i zapowiedziami głosowymi. Wszystko to standard, jakiego wymagają operatorzy w Europie Zachodniej – a teraz wdrażany w Rumunii.

Platforma Mireo Plus H

Mireo Plus H wykorzystuje napęd elektryczny zasilany ogniwami paliwowymi, wspierany przez baterie magazynujące energię. System odzysku energii z hamowania dodatkowo zwiększa efektywność energetyczną pojazdu. Dzięki optymalizacji konstrukcji ograniczono masę, zużycie energii i koszty utrzymania, przy zachowaniu wysokiej niezawodności potwierdzonej w poprzednich projektach (np. w Niemczech, gdzie od 2024 roku Mireo Plus H jeżdżą na linii między Monachium a Augsburgiem).

W praktyce pociąg ma na dachu zbiorniki na wodór (pod ciśnieniem 350 lub 700 barów, w zależności od specyfikacji), a w podłodze lub na dachu ogniwa paliwowe, które przekształcają wodór w elektryczność, parę wodną i ciepło. Baterie buforowe magazynują energię z hamowania i wspierają ogniwa w momentach szczytowego zapotrzebowania (np. przy ruszaniu). Zasięg jednego tankowania wodorem to około 600-800 kilometrów, czyli więcej niż wynosi dzienna praca pociągu regionalnego. Tankowanie trwa 15-20 minut, podobnie jak w przypadku pociągów spalinowych, więc nie wydłuża postojów.

Dlaczego Rumunia?

Rumunia ma jedną z najgęstszych sieci kolejowych w Europie Wschodniej (około 10 000 kilometrów), ale tylko około 35 procent z niej jest zelektryfikowanych. Na pozostałych liniach (ponad 6000 kilometrów) wciąż jeżdżą stare spalinowozy, wiele z nich pamięta jeszcze lata 70. i 80. XX wieku. Są awaryjne, paliwożerne i śmierdzą. Wymiana ich na pociągi elektryczne wymagałaby rozbudowy sieci trakcyjnej, co kosztuje około 2-3 miliony euro za kilometr i trwa latami. Wodór jest tańszym i szybszym rozwiązaniem w perspektywie 5-10 lat.

Rumuński Urząd Reformy Kolei (ARF) został powołany w 2018 roku właśnie po to, by modernizować tabor kolejowy. Do tej pory ARF zamawiał głównie elektryczne zespoły trakcyjne (np. 20 sztuk od Alstom i 12 od Pesa Bydgoszcz? Pesa dostarczyła do Rumunii 12 elektrycznych zespołów trakcyjnych Elf w 2023 roku, ale to inny projekt). Wodorowe Mireo to naturalny krok dalej, zwłaszcza że Rumunia ma ambicję być liderem zielonej energii w regionie (ma już poważne inwestycje w wiatraki na lądzie i farmy solarne, a także wspiera rozwój produkcji wodoru z OZE).

Utrzymanie i cyfryzacja

Utrzymanie pojazdów będzie realizowane lokalnie, m.in. w bazie w Bukareszcie, z wykorzystaniem cyfrowych narzędzi Railigent X. To platforma Siemensa do zdalnego monitorowania stanu technicznego pociągów, przewidywania awarii i planowania przeglądów. Dzięki czujnikom na kluczowych podzespołach (silniki, ogniwa paliwowe, baterie, układy hamulcowe, drzwi, klimatyzacja), system przesyła dane do chmury, gdzie algorytmy sztucznej inteligencji analizują je i ostrzegają serwisantów przed potencjalnymi usterkami. W praktyce oznacza to mniej przestojów i wyższą dostępność floty.

Kompleksowy model end-to-end (od serwisu po zarządzanie częściami zamiennymi) obejmie pełną odpowiedzialność za utrzymanie (ECM – Entity in Charge of Maintenance), przeglądy oraz zarządzanie dostawami części. Siemens Mobility będzie zobowiązany do utrzymywania floty w stanie gotowości na poziomie, powiedzmy, 95-97 procent (standardowe umowy). Jeśli pociąg się zepsuje, Siemens naprawi go na swój koszt, w ramach ryczałtu. Dla ARF to mniej ryzyka i mniej biurokracji.

Co zastąpią i jakie będą efekty?

Nowe jednostki zastąpią tabor spalinowy, głównie na liniach regionalnych w okolicach Bukaresztu, Braszowa, Kluż-Napoki i Timișoary – tam, gdzie gęstość zaludnienia i potok pasażerski uzasadniają zakup nowoczesnych pociągów, ale infrastruktura trakcyjna nie istnieje lub jest w złym stanie. Według szacunków ARF, wymiana 12 spalinowych składów (często podwójnej trakcji) na 12 wodorowych Mireo Plus H pozwoli zaoszczędzić około 5-6 tysięcy ton CO₂ rocznie, a także zmniejszyć emisję tlenków azotu i pyłów zawieszonych w miastach.

Dodatkowym efektem będzie redukcja hałasu – pociągi wodorowe są cichsze od spalinowych (choć nie tak ciche jak elektryczne, bo wentylatory chłodzące i sprężarki powietrza szumią). Na terenach zurbanizowanych, gdzie spalinowozy budziły mieszkańców, to duża ulga.

Platforma Mireo jako sprawdzony fundament

Platforma Mireo obejmuje blisko 600 pojazdów w 24 flotach na terenie Europy (w tym w Niemczech, Austrii, Czechach, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Szwecji, Finlandii, a teraz w Rumunii). To nie jest eksperymentalna technologia, ale dojrzały produkt, oparty na dziesiątkach milionów kilometrów eksploatacji. Wersja Mireo Plus H jest rozwijana od 2018 roku, pierwsze egzemplarze trafiły do testów w 2021 roku, a od 2024 roku jeżdżą regularnie z pasażerami na linii Bayern w Niemczech (Augsburg – Füssen). Rumunia będzie więc pierwszym krajem Europy Wschodniej, który wdroży tę technologię na skalę komercyjną.

Dla Siemens Mobility to ważne zamówienie, bo otwiera drzwi do innych krajów regionu – Polski, Czech, Słowacji, Węgier, Bułgarii, a także krajów bałtyckich. Wszędzie tam są setki kilometrów niezelektryfikowanych linii, na których spalinowozy dożywają swoich lat. Pytanie nie brzmi, czy zostaną zastąpione, ale czym – olejem napędowym, biopaliwami, bateriami czy wodorem. Siemens stawia na wodór, uznając, że na trasach powyżej 150-200 km dziennie baterie nie wystarczą (bo ładowanie długo trwa), a elektryfikacja jest za droga.

Kiedy pierwsze pociągi pojadą

Zgodnie z harmonogramem, pierwsze pociągi mają trafić do Rumunii w 2028 roku, a po testach i certyfikacji – wprowadzone do ruchu pasażerskiego w 2029 roku. To oznacza, że za trzy lata pasażerowie w Rumunii będą mogli odbyć podróż pociągiem, którego jedynym produktem ubocznym jest woda. Woda, która w żaden sposób nie zanieczyszcza środowiska, a jedynie zwiększa wilgotność w okolicy torów. Dla Rumunii, kraju o ogromnych problemach z jakością powietrza w miastach (Bukareszt regularnie notuje ponadnormatywne stężenia PM10 i PM2,5), to krok w dobrym kierunku.

Dla Siemens Mobility to kolejny dowód, że wodór w transporcie kolejowym nie jest niszą, ale realną alternatywą. Dla ARF – test, czy technologia sprawdzi się w codziennej eksploatacji, w warunkach rumuńskich, gdzie infrastruktura jest gorsza niż w Niemczech, a temperatury latem sięgają 40 stopni Celsjusza, a zimą spadają do -20. Jeśli test wypadnie pozytywnie, kolejnych zamówień może być więcej. Jeśli nie – Rumunia będzie musiała wrócić do planszy. Ale na razie, umowa podpisana, a pierwsze pociągi wodorowe mają szansę zawitać na rumuńskie tory w 2029 roku. To rewolucja, choć cicha – bo nie słychać w niej silnika spalinowego. Za to z chłodnic wentylatorów – owszem, słychać. Jednak to i tak o niebo lepiej niż hałas Diesla o 5 rano na dworcu w Braszowie.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu