Po hurtowym podpisaniu 62 umów i aneksów na około 120 mld złotych w ramach unijnego mechanizmu SAFE, Ministerstwo Obrony Narodowej przechodzi do fazy wspólnych zakupów z innymi państwami. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada, że najszybciej mogą ruszyć kontrakty na Pioruny, okręty oraz system San, a polski przemysł zbrojeniowy ma szansę na ekspansję na rynki europejskie i kanadyjskie.
Resort obrony w trzy dni zakończył etap samodzielnych kontraktów, który był wymuszony terminami unijnego mechanizmu SAFE – niskooprocentowanej pożyczki na wydatki obronne. Łącznie podpisano 62 umowy i aneksy na około 120 mld zł, z czego zdecydowana większość trafiła do polskiego przemysłu. Dla porównania – przez osiem lat rządów PiS wojsko podpisało umowy na 97 mld zł. Z SAFE Polska ma do wykorzystania 43,7 mld euro, czyli około 185 mld zł. Po odliczeniu podpisanych kontraktów pozostaje więc około 65 mld zł, które trzeba wydać do końca 2030 roku, co wymusza szybkie negocjacje.
– To wciąż będą kontrakty z polskim przemysłem zbrojeniowym, bo one są najbardziej zaawansowane. Myślę, że możemy się spodziewać kontraktów na Pioruny czy w obszarze Marynarki Wojennej – powiedział wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Pioruny, produkowane przez Mesko z PGZ, są hitem eksportowym i – jak dodał minister – „będą kupowane przez większość armii europejskich”. Resort nie kupił ich w ramach samodzielnych umów, pozostawiając je do fazy wspólnych zakupów.
Polski przemysł na celowniku
Wśród priorytetów znalazł się system obrony przeciwlotniczej San, którym zainteresowana jest Słowacja i Norwegia (ta ostatnia dostarcza szybkostrzelne armaty od Kongsberga). – Będziemy promować ten produkt – zaznaczył Kosiniak-Kamysz. Szwecja zaś chce kupić w polskiej stoczni okręt ratowniczy bliźniaczy do budowanego dla naszej marynarki w programie Ratownik. To element szerszej współpracy – Polska zamawia w Szwecji trzy okręty podwodne, a kontrakt na Ratownika powinien zostać zawarty do końca czerwca. Ponadto MON prowadzi działania, aby niszczyciele min typu Kormoran znalazły nabywców, szczególnie na Morzu Czarnym.
Lista wspólnych zakupów obejmuje także drony – FlyEye, Warmate i Gladiusy od Grupy WB, którymi interesuje się Kanada. Minister Sobkowiak-Czarnecka potwierdziła, że Kanada zrobi zakupy w polskim przemyśle, a szczególnie interesują ją drony. – Z Kanadą na przykład FlyEye’e, Warmate’y, Gladiusy – wymieniał Kosiniak-Kamysz. Grupa WB podpisała też porozumienie z rumuńską Romaero w sprawie montażu systemów Warmate. Kolejne pozycje to pojazdy minowania narzutowego Baobab-K, które – jak stwierdził wicepremier – „będą kupowane przez naszych bałtyckich sąsiadów”, oraz mniejszy Bluszcz. Polsko-fińska firma ICEYE, zajmująca się satelitarnym rozpoznaniem, zyskała zainteresowanie ze strony Grecji, a zdolności satelitarne – zdaniem ministra – „będą kupowane przez większość państw europejskich i NATO”.
Współpraca międzynarodowa i kolejne kroki
W programie SAFE 2.0, jak mówi Kosiniak-Kamysz, „ruszamy z ekspansją polskiego sprzętu na inne rynki”. – Chcemy, żeby ten producent, u którego dwa kraje członkowskie się spotykają, był producentem polskim – dodała minister Sobkowiak-Czarnecka. Wskazała na konkretne deklaracje z Kanady, Norwegii, Szwecji, Rumunii, państw bałtyckich, Grecji i Francji. Najszybciej kontrakty mogą być zawarte z Bałtami, Szwecją, Hiszpanią i Francją. Hiszpania może być partnerem w pozyskaniu wielozadaniowych samolotów transportowo-tankujących MRTT (Airbus A330). – Ze stroną hiszpańską jesteśmy już w dialogu. Mam nadzieję, że jeszcze w drugiej połowie roku postawimy kropkę nad i – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka, dodając, że na razie mówimy o dwóch samolotach.
Szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła podkreślił wagę przyspieszenia pozyskania MRTT oraz śmigłowcowych systemów szkolno-bojowych na potrzeby lotnictwa Wojsk Lądowych (związanych z Apache’ami). W grę wchodzi oferta Airbusa oparta o H145M. – Bardzo ich potrzebujemy – przyznał wicepremier. Jednocześnie generał Kukuła zaznaczył, że wojsko ma ogromne potrzeby, ale środki z SAFE są ograniczone. – Siły zbrojne dysponują potencjałem absorpcji również innych narzędzi finansowych – dodał, sugerując możliwość sięgnięcia po dodatkowe fundusze. Wypłata pierwszej transzy pożyczki z SAFE planowana jest na jesień 2026 roku, a największa część ma trafić w październiku-listopadzie.
Źródło: WNP.PL, Fot. Darek Delmanowicz / PAP

