Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, która wprowadza zakaz hodowli zwierząt na futra. Przedsiębiorcy będą musieli zakończyć działalność do końca 2033 roku. Branża ocenia, że ośmioletni okres przejściowy to absolutne minimum, a proponowane odszkodowania są niewystarczające.
- W połowie października Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, wprowadzającą zakaz hodowli zwierząt na futra.
- Fermy futerkowe będą musiały zakończyć działalność do końca 2033 roku, a te, które zrobią to wcześniej, otrzymają odszkodowanie.
- Hodowcy, którzy zakończą działalność do 1 stycznia 2027 roku, dostaną rekompensatę w wysokości 25% średniego rocznego przychodu z lat 2020–2024.
- Wysokość odszkodowania maleje co roku o 5 punktów procentowych, aż do 5% dla przedsiębiorstw zamykających się do 2031 roku. Po tej dacie rekompensaty już nie przysługują.
- Branża futerkowa, reprezentowana przez Polski Związek Hodowców Zwierząt Futerkowych, uznaje ośmioletni okres przejściowy za „absolutne minimum”.
W połowie października Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, wprowadzającą zakaz hodowli zwierząt na futra w Polsce. Nowe przepisy przewidują ośmioletni okres przejściowy, po którym hodowla ma całkowicie zniknąć z rynku. Zgodnie z ustawą, przedsiębiorcy prowadzący fermy będą zobowiązani zakończyć działalność do końca 2033 roku, a ci, którzy zdecydują się zrobić to wcześniej – do końca 2031 roku – otrzymają odszkodowanie.
Wysokość odszkodowania będzie uzależniona od średniego rocznego przychodu hodowcy oraz daty zakończenia działalności. Im szybciej hodowca zakończy działalność, tym wyższe odszkodowanie otrzyma.
Branża futrzarska ocenia jednak, że przewidziany w noweli ośmioletni okres przejściowy to absolutne minimum. Jak powiedział Daniel Chmielewski, prezes Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych, taki czas jest niezbędny m.in. do spłaty kredytów, pokrycia kosztów inwestycji w infrastrukturę ferm oraz do przeprowadzenia transformacji w kierunku innej działalności hodowlanej.
Zdaniem Chmielewskiego, bardziej optymalny byłby dziesięcioletni okres przejściowy, który umożliwiłby hodowcom płynniejsze dostosowanie się do nowych przepisów i zmniejszyłby ryzyko upadłości w sektorze.
Przedstawiciel branży zwrócił też uwagę, że długi okres przejściowy jest potrzebny nie tylko hodowcom futrzarskim, ale również sektorowi drobiarskiemu i przetwórstwa rybnego. Obecnie branża futrzarska zagospodarowuje produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego, a po wprowadzeniu zakazu konieczne będzie stworzenie nowych systemów przetwarzania tych odpadów, co wymaga czasu i inwestycji.
Jak podkreślił Chmielewski, przebranżowienie ferm na inną działalność hodowlaną będzie wymagało potężnych nakładów finansowych, dlatego ustalony przez ustawodawcę ośmioletni okres przejściowy jest – w opinii branży – niezbędnym minimum dla przeprowadzenia bezpiecznej transformacji sektora.
Co zakłada nowelizacja?
Szef Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych (PZHZF) podkreślił również, że art. 2 nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt zapewnia, iż w okresie przejściowym nie mogą być wprowadzane żadne zmiany w prawie, które skutkowałyby koniecznością ponoszenia dodatkowych nakładów lub obniżeniem opłacalności hodowli.
Zdaniem prezesa PZHZF, przewidziane w ustawie odszkodowania są niewystarczające. W krajach o rozwiniętym sektorze futrzarskim, takich jak Dania, Holandia i Norwegia, wygaszanie hodowli było realizowane przy odszkodowaniach ponad dziesięciokrotnie wyższych niż w Polsce, a dodatkowo stosowano 10-letni okres przejściowy, zwracano koszty rozbiórki ferm i oferowano ułatwienia w przebranżowieniu.
Uchwalona nowela w Polsce przewiduje stopniowe odszkodowania w zależności od daty wygaszenia działalności:
- Do 1 stycznia 2027 r. – 25% średniego rocznego przychodu hodowcy z lat 2020–2024.
- Do 1 stycznia 2028 r. – 20% przychodu. Każde kolejne opóźnienie zmniejsza odszkodowanie o 5 punktów procentowych, aż do 5% przychodu dla tych, którzy zakończą działalność do 1 stycznia 2031 r.
- Po 1 stycznia 2031 r. – brak możliwości ubiegania się o odszkodowanie.
W efekcie, branża podkreśla, że przy tak niskich stawkach i krótszym okresie przejściowym transformacja sektora futrzarskiego w Polsce może być trudniejsza i mniej sprawiedliwa w porównaniu do doświadczeń innych krajów.
Odprawa pieniężna
Zgodnie z nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt, pracownikom ferm, które zakończyły działalność futrzarską, przysługiwać będzie odprawa pieniężna w wysokości 12-miesięcznego wynagrodzenia. Wysokość odprawy będzie ustalana według zasad stosowanych przy obliczaniu ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. Przedsiębiorca będzie miał możliwość wnioskowania do ZUS o zwrot tej kwoty.
Dodatkowo, podmioty lub rolnicy zobowiązani do zamknięcia ferm nie będą musieli uzyskiwać nowej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla działalności prowadzonej w miejscu dotychczasowej hodowli, pod warunkiem, że liczba zwierząt odpowiada pozwoleniu wydanemu wcześniej.
Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt wciąż musi zostać zaakceptowana przez Senat, a następnie trafi do podpisu prezydenta. Po jej wejściu w życie hodowle futrzarskie w Polsce zostaną całkowicie wycofane zgodnie z przewidzianym okresem przejściowym.
Źródło: Portal spożywczy

