22 marca 1996 roku z hali produkcyjnej w podpoznańskim Bolechowie wyjechał pierwszy autobus. Wówczas w firmie pracowało zaledwie 36 osób, a przez cały rok wyprodukowano 56 niskopodłogowych pojazdów. Trzydzieści lat później Solaris Bus & Coach dostarczył już 28 tysięcy autobusów i trolejbusów do blisko 900 miast w 33 krajach, zatrudnia blisko 4 tysiące pracowników, a jego pojazdy zeroemisyjne stanowią co siódmy tego typu autobus w Europie. Droga od lokalnego zakładu montażowego do globalnego lidera w segmencie pojazdów bezemisyjnych to opowieść o konsekwentnym budowaniu własnej marki, odwadze technologicznej i umiejętności wykorzystania otwierających się rynków.
Historia Solarisa zaczyna się w 1994 roku, gdy Krzysztof Olszewski, który wcześniej pracował jako dyrektor fabryki autobusów w Berlinie dla niemieckiego Neoplana, założył w Polsce przedsiębiorstwo Neoplan Polska, co było bezpośrednim efektem intensywnych przemian gospodarczych i modernizacji transportu publicznego w Europie Środkowo-Wschodniej, która otworzyła nowe możliwości dla przedsiębiorczych menedżerów.
Olszewski, wykorzystując swoje doświadczenie i znajomość rynku, postawił na produkcję nowoczesnych, niskopodłogowych autobusów miejskich, które w tamtym czasie były w Polsce rzadkością, co oznaczało, że firma wypełniała lukę rynkową, która była dotkliwie odczuwalna w polskich miastach.
Pierwszy pojazd wyjechał z fabryki w Bolechowie 22 marca 1996 roku, jeszcze pod marką Neoplan, a pojazd ten wyznaczał nowy standard dostępności w komunikacji miejskiej w Polsce, ponieważ niska podłoga umożliwiała łatwe wsiadanie i wysiadanie osobom starszym, matkom z wózkami oraz osobom z niepełnosprawnościami, co było wówczas rewolucyjnym rozwiązaniem.
Narodziny marki na gruzach transformacji
Przez pierwsze lata firma działała jako licencyjny producent Neoplana, ale Olszewski miał znacznie większe ambicje, ponieważ chciał stworzyć własną markę, własną technologię i własną tożsamość, która odróżniałaby jego pojazdy od konkurencji. Przełom nastąpił w 1999 roku, kiedy to firma zaprezentowała model Solaris Urbino 12, który był pierwszym autobusem miejskim zaprojektowanym w całości jako konstrukcja własna, co oznaczało, że Solaris przestał być jedynie montownią, a stał się prawdziwym producentem z własnym produktem i własną tożsamością technologiczną.
Nazwa Solaris miała kojarzyć się z energią słoneczną, nowoczesnością i ekologią – wartościami, które przez kolejne dekady miały definiować markę, ponieważ Olszewski zdawał sobie sprawę, że przyszłość transportu publicznego będzie związana z czystymi technologiami.
Dwa lata później, w 2001 roku, Olszewski zerwał powiązania z Neoplanem, a firma zmieniła nazwę na Solaris Bus & Coach, co było aktem pełnej emancypacji i początkiem samodzielnej drogi, która miała doprowadzić firmę do pozycji jednego z liderów europejskiego rynku autobusów miejskich.
Model Urbino okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ nowoczesna stylistyka, niska podłoga, przestronne wnętrze i niezawodność sprawiły, że autobusy Solarisa szybko zdobyły uznanie na polskim rynku, a ich popularność rosła z miesiąca na miesiąc.
Prawdziwy przełom nastąpił jednak w 2004 roku, kiedy Solaris wygrał wielki przetarg berlińskiego przewoźnika na dostawę 250 autobusów, co było wejściem na salony europejskiej motoryzacji i dowodem na to, że polski producent jest w stanie konkurować z najlepszymi firmami z Niemiec, Francji czy Włoch. Berlin, jedno z najważniejszych miast w Europie, zaufał polskiemu producentowi, a kontrakt otworzył Solarisowi drzwi na rynki zachodnioeuropejskie i nadał firmie międzynarodowy prestiż, który przyciągał kolejnych klientów z całego kontynentu.
Do 2003 roku Solaris dostarczył 1 400 autobusów do operatorów w 11 krajach, a w kolejnych latach liczba ta rosła o tysiące, co pokazuje, że firma dynamicznie zwiększała swoje moce produkcyjne i zdobywała nowe rynki.
Urbino podbija Europę
Sukces Urbino wynikał nie tylko z dobrego projektu, ale także z elastyczności, ponieważ Solaris oferował autobusy w różnych długościach i konfiguracjach, dostosowując je do potrzeb różnych miast, co pozwalało na obsługę zarówno małych, jak i dużych aglomeracji miejskich. Powstały modele Urbino 15, Urbino 18, a także wersje z napędem gazowym CNG oraz pierwsze na świecie seryjnie produkowane autobusy hybrydowe, co świadczyło o tym, że firma nie tylko nadąża za trendami, ale je wyprzedza i sama je wyznacza.
Firma udowodniła, że potrafi konkurować z uznanymi, zachodnimi producentami nie tylko ceną, ale przede wszystkim jakością, nowoczesnością i niezawodnością, ponieważ jej pojazdy były projektowane z myślą o wymagających warunkach eksploatacyjnych w różnych klimatach i na różnych nawierzchniach. Dziś autobusy Solarisa z charakterystycznym logo jamnika są obecne w 33 krajach, od Norwegii po Dubaj, co pokazuje, że marka zdobyła uznanie zarówno w krajach skandynawskich, jak i na Bliskim Wschodzie, gdzie warunki klimatyczne są zupełnie inne.
W 2011 roku Solaris otworzył nowy rozdział w swojej historii, prezentując model Urbino electric – pierwszy w pełni elektryczny autobus miejski marki, który był również pierwszym w Europie seryjnie produkowanym autobusem bateryjnym, co od razu zwróciło uwagę branży i postawiło Solarisa w roli pioniera elektromobilności w transporcie publicznym. Solaris nie tylko wszedł w elektromobilność, ale stał się jej pionierem, ponieważ w 2016 roku Urbino 12 electric zdobył tytuł „Bus of the Year 2017” jako pierwszy w historii pojazd bateryjny, co było prestiżowym wyróżnieniem potwierdzającym, że polski producent wyznacza standardy w segmencie zeroemisyjnym.
Nowa generacja Urbino zadebiutowała w 2014 roku, przynosząc nową bryłę i nagradzany design, a także modele o różnych długościach i napędach, co pozwoliło firmie na jeszcze lepsze dostosowanie oferty do potrzeb klientów.
Pierwszy elektryk w Europie. Solaris stawia na zeroemisyjność
Kolejnym kamieniem milowym było wprowadzenie w 2019 roku autobusów wodorowych, w których energia elektryczna wytwarzana jest bezpośrednio na pokładzie pojazdu, a zamiast spalin powstaje woda, co oznacza, że są one całkowicie bezemisyjne i stanowią przyszłość transportu publicznego w kontekście walki ze smogiem w miastach. W 2025 roku Solaris dwuprzegubowy autobus wodorowy został ogłoszony Autobusem Roku, co było kolejnym potwierdzeniem technologicznego przywództwa firmy i dowodem na to, że jej strategia stawiania na nowoczesne napędy przynosi wymierne efekty. Solaris konsekwentnie realizuje strategię odejścia od napędów spalinowych w kierunku technologii bezemisyjnych, ponieważ do tej pory firma wprowadziła na europejskie ulice niemal 7 tysięcy pojazdów nie emitujących żadnych spalin, w tym autobusów elektrycznych, wodorowych oraz trolejbusów.
Dziś Solaris jest liderem w segmencie pojazdów zeroemisyjnych w Europie, a co siódmy taki pojazd na Starym Kontynencie nosi jego logo, co pokazuje, że firma ma ogromny udział w transformacji transportu publicznego w kierunku zrównoważonej mobilności.
W 2018 roku Solaris dołączył do hiszpańskiej Grupy CAF, jednego z czołowych producentów taboru kolejowego na świecie, co wzbudziło wiele emocji w Polsce, ponieważ obawiano się, że rodzima marka straci swój charakter i zostanie wchłonięta przez zagraniczny koncern.
Rzeczywistość okazała się jednak inna, ponieważ CAF pozostawił Solarisowi autonomię operacyjną, a jednocześnie otworzył przed nim nowe możliwości, dzięki kapitałowi i zapleczu hiszpańskiego koncernu, Solaris mógł jeszcze szybciej rozwijać technologie zeroemisyjne, a także skuteczniej konkurować na rynkach międzynarodowych, gdzie dostęp do większych zasobów finansowych był kluczowy. Dziś CAF jest w pełni właścicielem Solarisa, ale marka pozostała polska w swoim charakterze, a większość produkcji nadal odbywa się w Bolechowie, co oznacza, że hiszpański akcjonariusz nie zmienił polskiego charakteru marki, ale dał jej narzędzia do globalnej ekspansji.
Co zmieniło przejęcie przez CAF?
Przejęcie przez CAF przyniosło również wymierne korzyści finansowe, ponieważ w 2025 roku przychody Solarisa sięgnęły 1,18 miliarda euro, co potwierdza, że firma znajduje się w znakomitej kondycji i jest w stanie generować znaczące zyski, które mogą być reinwestowane w dalszy rozwój. Solaris zatrudnia obecnie około 2 700 pracowników, a wraz ze spółkami zależnymi w Europie liczba ta sięga blisko 4 tysięcy, co oznacza, że firma jest jednym z największych pracodawców w regionie i ma ogromne znaczenie dla lokalnej gospodarki.
Wkrótce Solaris zamierza wejść na rynki Ameryki Północnej, Kanady i Stanów Zjednoczonych, co będzie kolejnym, ekscytującym rozdziałem w jego historii i otworzy przed firmą nowe możliwości rozwoju w regionie, który dopiero zaczyna dostrzegać potencjał zeroemisyjnego transportu publicznego.
Sukces Solarisa nie jest dziełem przypadku, ponieważ za nim stoi kilka kluczowych czynników, takich jak zaangażowani pracownicy, inżynierowie i menedżerowie, którzy przez trzy dekady budowali markę od zera, tworząc zespół, który potrafił sprostać wyzwaniom zmieniającego się rynku.
Konsekwentna strategia technologiczna była równie istotna, ponieważ Solaris od samego początku stawiał na nowoczesne rozwiązania, a w ostatniej dekadzie świadomie obrał kurs na zeroemisyjność, wyprzedzając wielu konkurentów, którzy dopiero zaczynali dostrzegać potencjał elektromobilności.
Design również odegrał kluczową rolę, ponieważ autobusy Solarisa są nie tylko funkcjonalne, ale także estetyczne, co doceniają zarówno przewoźnicy, jak i pasażerowie, a charakterystyczne logo jamnika stało się symbolem jakości i nowoczesności, rozpoznawalnym na ulicach miast w całej Europie.
Sekret sukcesu
Solaris udowodnił, że polska firma może konkurować z najlepszymi na świecie, ponieważ dziś jest niekwestionowanym liderem na polskim rynku autobusów miejskich i jednym z czołowych graczy w Europie, co jest dowodem na to, że determinacja, wizja i konsekwencja w dążeniu do celu mogą przynieść spektakularne rezultaty.
Jego historia to inspiracja dla całej polskiej gospodarki, ponieważ pokazuje, że z determinacją, wizją i konsekwencją można zbudować globalną markę, która będzie konkurencyjna nawet wobec największych graczy z Zachodu, którzy przez dekady dominowali na rynku autobusów miejskich.
W ciągu trzydziestu lat Solaris przeszedł drogę od lokalnego zakładu montażowego do producenta, który wyznacza standardy w europejskim transporcie publicznym, a jego pojazdy są symbolem nowoczesności i ekologii, które zmieniają oblicze miast na całym kontynencie. I choć marka należy do hiszpańskiego koncernu, jej serce wciąż bije w Bolechowie pod Poznaniem, gdzie pracownicy codziennie tworzą autobusy, które jeżdżą po ulicach największych miast Europy, dowodząc, że polska myśl technologiczna ma globalny zasięg.
Fot. Solaris

