Polska realizuje równolegle rozbudowę terminala LNG w Świnoujściu (8,3 mld m³ rocznie) i budowę pływającego FSRU w Gdańsku (6,1 mld m³ rocznie), tworząc dwubramowy system dostaw gazu i umacniając swoją pozycję regionalnego hubu energetycznego.
Polska stanęła przed kluczowym dylematem infrastrukturalnym: czy dalej rozbudowywać działający od 2015 roku terminal lądowy w Świnoujściu, czy postawić na budowę pływającego terminala FSRU w Zatoce Gdańskiej. Oba projekty są ze sobą komplementarne, a nie konkurencyjne – rozbudowa Świnoujścia została już zakończona w styczniu 2025 roku, zwiększając przepustowość do 8,3 mld m³ rocznie, podczas gdy budowa FSRU w Gdańsku o przepustowości 6,1 mld m³ rocznie jest na zaawansowanym etapie realizacji, z planowanym uruchomieniem na przełomie 2027 i 2028 roku. Pytanie o wybór między tymi rozwiązaniami jest więc w 2026 roku w dużej mierze nieaktualne, ponieważ Polska realizuje obie inwestycje równolegle, tworząc dwubramowy system dostaw gazu LNG i umacniając swoją pozycję regionalnego hubu energetycznego.
Decyzje podejmowane są jednak w kontekście coraz wyraźniejszej rywalizacji o prymat między Świnoujściem a Gdańskiem, przy czym Gaz-System rozważa już budowę drugiej jednostki FSRU, która mogłaby jeszcze bardziej umocnić rolę Gdańska jako bramy gazowej Polski. Rozbudowa terminala w Świnoujściu została zakończona, a jednostka FSRU dla Gdańska została już zwodowana w południowokoreańskiej stoczni. W tych realiach pytanie o wybór między alternatywami jest już nieaktualne – Polska realizuje obie inwestycje, tworząc system redundantnych punktów odbioru gazu, co znacząco zwiększa bezpieczeństwo energetyczne kraju i regionu.
Stan obecny
Rozbudowa terminala LNG im. Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu została oficjalnie zakończona 22 stycznia 2025 roku. Była to kompleksowa inwestycja, która objęła zwiększenie liczby regazyfikatorów SCV, wybudowanie drugiego nabrzeża oraz trzeciego zbiornika do procesowego składowania LNG o pojemności około 180 tysięcy metrów sześciennych. W wyniku tych prac przepustowość terminala wzrosła z 6,2 mld metrów sześciennych do 8,3 mld metrów sześciennych rocznie. Cały Program Rozbudowy Terminalu był podzielony na dwa etapy. Pierwszy, obejmujący instalację dwóch dodatkowych regazyfikatorów SCV, zakończył się w styczniu 2022 roku, umożliwiając osiągnięcie przepustowości 6,2 mld metrów sześciennych. Drugi etap, obejmujący budowę nowego zbiornika oraz drugiego nabrzeża, został sfinalizowany na początku 2025 roku. Wartość inwestycji była współfinansowana ze środków unijnych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020.

Równolegle realizowany jest projekt budowy pływającego terminala FSRU w Zatoce Gdańskiej. Inwestycja, prowadzona przez Gaz-System, zakłada zacumowanie w Zatoce Gdańskiej jednostki FSRU przystosowanej do odbioru i regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego. Jednostka ma blisko 295 metrów długości i 46 metrów szerokości, a jej zbiorniki pomieszczą 170 tysięcy metrów sześciennych LNG. Terminal po uruchomieniu będzie mógł regazyfikować ponad 6 mld metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie. W maju 2026 roku w południowokoreańskiej stoczni HD Hyundai Heavy Industries zwodowano jednostkę FSRU, która pod koniec 2027 roku przypłynie do Zatoki Gdańskiej. Program FSRU obejmuje nie tylko budowę nabrzeża i morskiego gazociągu, ale także rozbudowę krajowego systemu przesyłowego o blisko 250 kilometrów nowych gazociągów lądowych. Oddanie do eksploatacji nowego terminalu planowane jest na przełom 2027 i 2028 roku.

Porównanie parametrów technicznych i skali inwestycji
Terminal w Świnoujściu po rozbudowie osiągnął przepustowość 8,3 mld metrów sześciennych rocznie, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu z początkową przepustowością 5 mld metrów sześciennych. Terminal ten odpowiada obecnie za zaspokojenie około 40 procent krajowego popytu na gaz. FSRU w Gdańsku będzie miał przepustowość ponad 6 mld metrów sześciennych rocznie. Oznacza to, że łączne zdolności regazyfikacyjne obu terminali wyniosą około 14,3 mld metrów sześciennych rocznie, co znacząco przewyższa obecne krajowe zapotrzebowanie na gaz ziemny w Polsce, wynoszące około 18-20 mld metrów sześciennych rocznie. Nadwyżka ta może być kierowana na eksport do krajów sąsiednich, co wpisuje się w strategię budowy regionalnego hubu gazowego.

Rozbudowa terminala w Świnoujściu poprawiła elastyczność jego pracy, między innymi poprzez zwiększenie pojemności magazynowej do około 500 tysięcy metrów sześciennych brutto oraz umożliwienie bunkrowania statków LNG bezpośrednio przy nabrzeżu. Z kolei FSRU, jako jednostka pływająca, oferuje inną elastyczność. Może być w razie potrzeby przesunięta, a jego konstrukcja pozwala na stosunkowo szybkie uruchomienie w porównaniu z budową terminala lądowego. Ważnym elementem jest również możliwość zakotwiczenia w Zatoce Gdańskiej dwóch jednostek FSRU, co otwiera perspektywę dalszego zwiększania zdolności importowych.
Oba projekty są finansowane ze środków publicznych oraz unijnych. Gaz-System na budowę FSRU podpisał w czerwcu 2025 roku umowę pożyczki z Bankiem Gospodarstwa Krajowego na kwotę 2,2 mld złotych, pochodzącą z Krajowego Planu Odbudowy. Część morska inwestycji otrzymała również dofinansowanie z unijnego instrumentu Łącząc Europę (CEF) w wysokości około 19,6 mln euro. Rozbudowa Świnoujścia była współfinansowana ze środków unijnych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Pełne koszty obu inwestycji nie są wprost porównywalne ze względu na odmienną charakterystykę techniczną – terminal lądowy wymagał budowy nowego nabrzeża, zbiornika i infrastruktury hydrotechnicznej, podczas gdy FSRU opiera się na wynajmie lub zakupie jednostki pływającej z jej późniejszym utrzymaniem.
Rola w systemie bezpieczeństwa energetycznego
Oba terminale pełnią kluczową rolę w dywersyfikacji dostaw gazu do Polski, umożliwiając import skroplonego gazu ziemnego drogą morską z różnych rejonów świata. Terminal w Świnoujściu jest elementem szerszego planu inwestycyjnego Gaz-System, tzw. Northern Gateway, którego celem jest zmiana kierunku dostaw gazu z wschód-zachód na północ-południe. Projekt został wpisany na europejską listę Projektów Wspólnego Zainteresowania (PCI) jako inwestycja o szczególnym znaczeniu dla poprawy bezpieczeństwa i dywersyfikacji dostaw gazu w Europie.
FSRU w Gdańsku również znalazł się na liście projektów PCI. Jego lokalizacja w Zatoce Gdańskiej, w sąsiedztwie terminala kontenerowego Baltic Hub, ma strategiczne znaczenie dla obsługi nie tylko polskiego rynku, ale także państw Europy Środkowo-Wschodniej. Jak podkreślił Minister Energii Miłosz Motyka, nasze wybrzeże staje się dziś bramą dostępu do światowego rynku LNG dla państw Europy Środkowo-Wschodniej.

W 2025 roku, po zakończeniu rozbudowy, terminal w Świnoujściu odnotował rekordowy rok – gazowce zawijały do niego 81 razy. Nowe obiekty zwiększyły zdolności przyjmowania ładunków LNG o około 75 procent, co przede wszystkim uelastyczniło pracę całego systemu odbioru. W 2026 roku rozbudowany terminal odpowiada za zaspokojenie około 40 procent krajowego popytu na gaz, a po uruchomieniu FSRU łączny udział importu LNG w pokryciu zapotrzebowania może znacząco wzrosnąć.

Dalsze plany
Gaz-System rozważa już budowę drugiego terminala FSRU w Zatoce Gdańskiej. W styczniu 2026 roku operator planował uruchomienie procedury Open Season dla drugiej jednostki. Jak wskazują analizy, drugi FSRU w Gdańsku może wzmocnić bezpieczeństwo gazowe Polski i rynek LNG na Bałtyku. Tym samym Gdańsk może stać się głównym punktem wejścia gazu do Polski, wyprzedzając Świnoujście pod względem łącznej przepustowości.
Obecnie obie inwestycje są realizowane równolegle i wzajemnie się uzupełniają. Rozbudowany terminal w Świnoujściu działa już na pełnych obrotach, podczas gdy FSRU w Gdańsku jest w fazie zaawansowanej budowy, z wodowaniem jednostki w maju 2026 roku i planowanym uruchomieniem w 2028 roku. W praktyce oznacza to, że Polska będzie dysponować dwoma niezależnymi punktami odbioru LNG, co znacząco zwiększa bezpieczeństwo dostaw i odporność na ewentualne awarie czy zakłócenia.
Perspektywy
Rozbudowa Świnoujścia i budowa FSRU w Gdańsku są elementami szerszej strategii budowy regionalnego hubu gazowego. Polska, dysponując dwoma terminalami LNG o łącznej przepustowości około 14,3 mld metrów sześciennych rocznie oraz Baltic Pipe o przepustowości 10 mld metrów sześciennych rocznie, ma potencjał, aby stać się kluczowym węzłem przesyłowym dla Europy Środkowo-Wschodniej. Nadwyżki gazu mogłyby być przesyłane do Czech, Słowacji, Ukrainy, a także państw bałtyckich.
Decyzja o dalszej rozbudowie Świnoujścia czy postawieniu na FSRU w Gdańsku nie jest już w 2026 roku dylematem wyboru między alternatywami, lecz pytaniem o tempo i skalę dalszego rozwoju infrastruktury. Świnoujście osiągnęło już swoją docelową przepustowość po zakończonej rozbudowie. Dalsze zwiększanie jego mocy byłoby możliwe, ale wymagałoby kolejnych, kosztownych inwestycji. Z kolei Gdańsk, jako nowy punkt wejścia, oferuje większy potencjał ekspansji – możliwość zakotwiczenia drugiej jednostki FSRU oraz rozbudowy infrastruktury lądowej o kolejne 250 kilometrów gazociągów czyni go naturalnym kierunkiem dalszego rozwoju.
Odpowiedź na postawione pytanie jest więc następująca. Polska nie powinna wybierać między rozbudową Świnoujścia a FSRU w Gdańsku, ponieważ obie inwestycje są już realizowane równolegle i wzajemnie się uzupełniają. Rozbudowa Świnoujścia została zakończona i terminal ten stanowi obecnie sprawdzoną, działającą infrastrukturę. FSRU w Gdańsku jest zaawansowanym projektem, który w najbliższych latach znacząco zwiększy zdolności importowe kraju. Perspektywa budowy drugiej jednostki FSRU wskazuje, że to Gdańsk, a nie Świnoujście, będzie głównym kierunkiem dalszego rozwoju infrastruktury LNG w Polsce.
Fot. Gaz-System

