Moda bez popiołu. Od lipca niszczenie tekstyliów zakazane

Od lipca 2026 roku duże firmy odzieżowe w UE nie będą mogły legalnie niszczyć niesprzedanych zapasów. To element szerszej strategii cyrkularnej, która obejmuje też paszporty produktów, system kaucyjny i rozszerzoną odpowiedzialność producentów. Polska gospodarka osiąga zaledwie 10 proc. cyrkularności, a aż 90 proc. surowców marnujemy. Tymczasem młodzi konsumenci już są gotowi na zmiany – 83 proc. osób poniżej 25. roku życia kupuje w second handach.

  • 9 lutego 2026 roku Komisja Europejska zatwierdziła akty wykonawcze na podstawie rozporządzenia o ekoprojekcie (ESPR), wprowadzające całkowity zakaz niszczenia niesprzedanych tekstyliów, w tym odzieży, dodatków i obuwia. Przepisy dotyczą przede wszystkim dużych przedsiębiorstw i mają na celu ukrócenie patologicznej praktyki „high inventory, high waste” stosowanej przez koncerny modowe. Rozporządzenie wchodzi w życie bezpośrednio od lipca 2026 roku.
  • Polska gospodarka osiąga zaledwie 10,5 proc. cyrkularności, co oznacza, że luka do zamknięcia wynosi prawie 90 proc. – przyznaje wiceministra klimatu Anita Sowińska. Raport Deloitte wskazuje, że osiągnięcie celów GOZ do 2035 roku wymaga w Polsce zmian systemowych, odpowiednich regulacji i efektywnego wykorzystania surowców. Bez szeroko zakrojonych reform możemy mieć trudności z realizacją ambitnych celów.
  • Nowe regulacje wymuszają na producentach zmianę modeli biznesowych. Firmy będą musiały lepiej planować produkcję, inwestować w systemy prognozowania popytu i znajdować alternatywne sposoby zagospodarowania nadwyżek – poprzez sprzedaż na rynkach wtórnych, przekazywanie organizacjom charytatywnym czy przetwarzanie na nowe produkty. Obowiązki GOZ obejmą już nie tylko gospodarkę odpadami, ale też projektowanie produktów i raportowanie danych.
  • Answear.com jako pierwszy e-commerce modowy w Polsce wprowadził cyfrowe paszporty produktów dla ubrań z upcyklingu w ramach projektu Renewed. To przygotowanie na nadchodzące regulacje UE, które wkrótce uczynią DPP obowiązkowym. Projekt powstaje we współpracy z INTU Circularity i pozwala testować rozwiązania przed wejściem przepisów w życie.
  • Młodzi konsumenci są naturalnym sprzymierzeńcem cyrkularnej mody – niemal 70 proc. Polaków kupuje w second handach, a aż 83 proc. tej grupy to osoby poniżej 25 roku życia. Popularność platform takich jak Vinted i wejście gigantów modowych w segment second hand pokazują, że moda cyrkularna przestaje być niszą, a staje się głównym nurtem rynkowym.

Komisja Europejska oficjalnie zatwierdziła dwa akty wykonawcze na podstawie rozporządzenia o ekoprojekcie dla zrównoważonych produktów (ESPR). Nowe przepisy wprowadzają całkowity zakaz niszczenia niesprzedanych tekstyliów, w tym odzieży, dodatków i obuwia. To przełomowa decyzja, która ma na celu ukrócenie patologicznej praktyki „high inventory, high waste”, od lat stosowanej przez największe koncerny modowe.

Unijni prawodawcy uznali, że model biznesowy polegający na produkowaniu ogromnych nadwyżek, a następnie fizycznym niszczeniu niesprzedanych towarów, jest nie do pogodzenia z celami Europejskiego Zielonego Ładu. Zakaz dotyczy przede wszystkim dużych przedsiębiorstw, które generują największe wolumeny odpadów. To odpowiedź na rosnącą świadomość, że tekstylia stanowią jedną z najszybciej rosnących kategorii odpadów w Unii Europejskiej.

Rozporządzenie ESPR wchodzi w życie bezpośrednio i nie wymaga implementacji do krajowego prawa w formie ustaw. Dla polskich producentów oznacza to, że od lipca muszą być gotowi na nowe zasady gry. Ci, którzy do tej pory radzili sobie z nadwyżkami poprzez utylizację, będą musieli znaleźć inne rozwiązania.

Zapisz się do newslettera!

Cyrkularność po polsku. Gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy?

Wprowadzenie zakazu niszczenia odzieży to tylko jeden z elementów szerszej strategii Unii Europejskiej, zmierzającej do wdrożenia gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ). W lutym 2025 roku weszło w życie rozporządzenie PPWR, które zacznie obowiązywać od sierpnia 2026 roku i jest elementem Europejskiego Zielonego Ładu. Nowe przepisy ustanawiają cele dotyczące zmniejszania ilości odpadów opakowaniowych przypadających na jednego mieszkańca UE. Do 2030 roku ilość ta ma się zmniejszyć o 5 procent w stosunku do 2018 roku, a do 2040 roku – o 15 procent.

Jak na tym tle wypada Polska? Anita Sowińska, wiceministra klimatu i środowiska, w rozmowie z Newserią przyznała, że „na razie polska gospodarka osiągnęła cyrkularność w nieco ponad 10 proc., więc mamy dużo do nadrobienia”. Tzw. luka cyrkularności wynosi aż 90 procent, co pokazuje skalę wyzwań, przed którymi stoimy. Z drugiej strony, jak zauważa wiceministra, jesteśmy dopiero na początku drogi i jest to bardzo ważny moment, ponieważ projektujemy gospodarkę na przyszłość.

Raport Deloitte „Od surowca do surowca: jak blisko jesteśmy gospodarki cyrkularnej” wskazuje, że osiągnięcie celów gospodarki o obiegu zamkniętym do 2035 roku wymaga w Polsce zmian systemowych. Kluczowe znaczenie mają odpowiednie regulacje, efektywne wykorzystanie surowców oraz rosnąca presja na zapewnienie bezpieczeństwa surowcowego. Zdaniem ekspertów Deloitte, bez szeroko zakrojonych zmian systemowych Polska może mieć trudności z osiągnięciem ambitnych celów związanych z gospodarką cyrkularną.

Konsekwencje dla branży modowej. Kto zapłaci za zmiany?

Dla polskich producentów odzieży nowe przepisy oznaczają konieczność gruntownego przemyślenia modeli biznesowych. Do tej pory wielu z nich radziło sobie z nadwyżkami poprzez wyprzedaże, przekazywanie towarów do outletów, a w ostateczności – utylizację. Teraz ta ostatnia opcja zostanie zamknięta.

W praktyce przedsiębiorcy będą musieli zmierzyć się z kilkoma kluczowymi wyzwaniami. Po pierwsze, konieczne będzie lepsze planowanie produkcji, aby uniknąć powstawania nadwyżek. To oznacza inwestycje w systemy prognozowania popytu i bardziej elastyczne łańcuchy dostaw. Po drugie, firmy będą musiały znaleźć alternatywne sposoby zagospodarowania niesprzedanych towarów – na przykład poprzez sprzedaż na rynkach wtórnych, przekazywanie organizacjom charytatywnym czy przetwarzanie na nowe produkty.

Gazeta Prawna w swoim raporcie o gospodarce o obiegu zamkniętym wskazuje, że rok 2026 jest kolejnym etapem wdrażania wymogów wynikających z prawa unijnego i krajowego. Coraz wyraźniej widać odchodzenie od modelu „weź-wyprodukuj-wyrzuć” na rzecz podejścia cyrkularnego, opartego na ponownym wykorzystaniu i odzysku surowców. Dla przedsiębiorcy oznacza to, że obowiązki GOZ nie ograniczają się tylko do „oddania odpadów do firmy odbierającej”, ale obejmują również sposób projektowania produktów, współpracę z dostawcami, komunikację z klientami i raportowanie danych.

Moda cyrkularna w praktyce. Polskie przykłady i inspiracje

Mimo pesymistycznych statystyk, na polskim rynku pojawiają się już pierwsze jaskółki zmian. Answear.com jako pierwszy e-commerce modowy w Polsce zdecydował się wprowadzić cyfrowe paszporty produktów dla ubrań z upcyklingu w ramach projektu Renewe . To nie tylko nowinka technologiczna, ale realne przygotowanie na nadchodzące regulacje UE oraz krok w stronę bardziej transparentnej, cyrkularnej mody.

Cyfrowy paszport produktu to cyfrowa metryka przypisana do konkretnej sztuki odzieży. W kolekcji Answear Renewed umieszczony jest na metce w formie kodu QR lub tagu NFC. Po zeskanowaniu klient otrzymuje informacje o pierwotnym produkcie, o tym, jak został przetworzony, jakie materiały wykorzystano ponownie oraz jaki wpływ ma to na ograniczenie odpadów tekstylnych. Projekt Renewed powstaje we współpracy z INTU Circularity – pracownią działającą w duchu less waste i gospodarki o obiegu zamkniętym.

Nowe unijne regulacje ESPR zakładają, że w najbliższych latach cyfrowe paszporty produktów staną się obowiązkowe dla branży tekstylnej. Answear wykorzystuje kolekcję Renewed jako poligon doświadczalny przed wejściem tych przepisów, testując rozwiązania, procedury i reakcje klientów zawczasu, zamiast czekać na moment, w którym DPP będzie wymogiem.

Konsumenci gotowi na zmiany?

Paradoksalnie, jednym z największych sprzymierzeńców cyrkularnej mody okazują się młodzi konsumenci. Według badań rynkowych, niemal 70 procent Polaków kupuje w second handach, a aż 83 procent tej grupy to osoby poniżej 25 roku życia. To wyraźny sygnał, że nowe pokolenia są bardziej otwarte na modę z drugiego obiegu i to one będą w dużej mierze kształtować przyszłość tej branży.

Tomasz Bocian, CEO New Solutions Group, podkreśla, że na naszym krajowym rynku coraz większe znaczenie ma nie tylko aspekt ekonomiczny, ale też rosnąca świadomość ekologiczna. Konsumenci chcą kupować mądrzej, oszczędniej i bardziej odpowiedzialnie. To stwarza realną szansę dla przedsiębiorców, którzy planują wejście w ten segment. Popularność platform takich jak Vinted oraz wejście gigantów modowych w segment second hand to dowód na to, że moda cyrkularna nie jest już niszą, a staje się nowym rynkowym kierunkiem rozwoju.

Z drugiej strony, projektanci i artyści z całej Unii Europejskiej pokazują, że odpady tekstylne mogą stać się nośnikiem idei, emocji i estetyki. Na wystawie „(Re)Made in EU”, która gościła w Warszawie, zaprezentowano 28 unikatowych projektów modowych, wykonanych w 100 procentach z materiałów z drugiego obiegu. Kable elektryczne zmieniały się tam w delikatne koronki, zużyte dywany w kamizelki i torby, a hotelowe ręczniki w pełnoprawne kreacje z pogranicza sztuki i designu.

System kaucyjny i ROP. Inne elementy układanki

Zakaz niszczenia odzieży to nie jedyna zmiana, z jaką będą musieli zmierzyć się przedsiębiorcy w 2026 roku. Od 1 października w Polsce zacznie obowiązywać system kaucyjny dla butelek plastikowych, szklanych i metalowych puszek. To element szerszej koncepcji rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), która zakłada, że to zanieczyszczający ma płacić za swoje odpady.

Anita Sowińska wyjaśnia, że „rozszerzona odpowiedzialność producencka to rozwiązanie, które co do zasady polega na tym, że to zanieczyszczający ma płacić za swoje odpady, czyli to producent albo szerzej – wytwórca odpadów ponosi odpowiedzialność finansową za gospodarkę odpadami”. To bardzo sprawiedliwe rozwiązanie, ponieważ w tej chwili koszt gospodarowania odpadami ciąży przede wszystkim na samorządach, a także na mieszkańcach.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska pracuje nad ustawą wprowadzającą ROP. W połowie kwietnia 2025 roku do KPRM trafiła ocena skutków tej regulacji. Ustawa ma zostać uchwalona jeszcze w 2026 roku i od przyszłego etapami wchodzić w życie.

Szansa czy zagrożenie? Bilans dla polskiej mody

Nowe regulacje budzą w branży mieszane uczucia. Z jednej strony oznaczają konieczność poniesienia dodatkowych kosztów i dostosowania procesów produkcyjnych. Z drugiej – otwierają nowe możliwości dla firm, które odpowiednio wcześnie dostosują się do trendów.

Ci, którzy potraktują zakaz niszczenia ubrań jako impuls do innowacji, mogą zyskać przewagę konkurencyjną. Transparentność łańcucha dostaw, cyfrowe paszporty produktów, upcykling i gospodarka o obiegu zamkniętym stają się nie tylko obowiązkiem, ale także argumentem w rozmowach z klientami, inwestorami i partnerami biznesowymi.

Jak wynika z raportu Deloitte, dane o odpadach, recyklingu i efektywności materiałowej mogą trafić do raportów ESG, a partnerzy mogą oczekiwać informacji o praktykach GOZ. Działania cyrkularne stają się argumentem w rozmowach z inwestorami, bankami czy klientami instytucjonalnymi.

Pozostaje pytanie, czy polskie firmy modowe zdążą z adaptacją do nowych realiów. Te, które już dziś inwestują w cyrkularne rozwiązania, mają szansę wyjść z tej rewolucji obronną ręką. Te, które pozostaną bierne, mogą zostać zaskoczone tempem zmian i kosztami dostosowania. Jedno jest pewne – model „weź, wyprodukuj, wyrzuć” odchodzi do lamusa, a moda wkracza w nową erę odpowiedzialności i transparentności.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu