Portal Army Times poinformował 13 maja 2026 roku o odwołaniu rotacyjnego przemieszczenia 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii do Polski. Liczy ona ponad 4 tysiące żołnierzy wraz ze sprzętem. Pentagon nie odpowiedział na pytania o powody decyzji.
Decyzja została potwierdzona w środę przez przedstawiciela sił lądowych USA, który nie podał szczegółów i odesłał z pytaniami do Pentagonu. Centrala nie odpowiedziała na prośbę o informację. Część sił brygady miała być już w Polsce, a sprzęt znajdował się w drodze zgodnie z planem przerzutu. Portal Army Times podał, że informacja o odwołaniu zaczęła krążyć we wtorek rano wśród żołnierzy, którzy wysyłali wiadomości do przyjaciół i bliskich o zmianie planów.
MON odpowiada
Sprawę skomentował wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
– Ta sprawa nie dotyczy Polski – wiąże się z zapowiadaną wcześniej zmianą obecności części sił zbrojnych USA w Europie. Szybko rozwijające się zdolności Sił Zbrojnych RP i obecność sił USA w Polsce wzmacniają wschodnią flankę NATO – napisał, nie rozwijając tematu.
Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk napisał w nocy ze środy na czwartek na platformie X:
– To nieprawda. Ten komunikat dotyczy Niemiec. Nie dotyczy Polski. Polska sukcesywnie zabiega o zwiększenie obecności wojsk amerykańskich – czytamy we wpisie ministra.
Na wpis szefa MON odpowiedział minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
– Bardzo ważne! Odwołanie rotacji US Army nie dotyczy Polski – napisał na X.
Skala redukcji
Według portalu Army Times odwołanie rotacji brygady pancernej może obniżyć liczebność wojsk amerykańskich w Europie do poziomu sprzed 2022 roku. Wtedy decyzją prezydenta Joe Bidena do Europy przesunięto dodatkowe około 20 tysięcy żołnierzy. Ruch ten następuje w kontekście napięć budżetowych w amerykańskich siłach lądowych.
Army Times przywołuje wypowiedzi wiceszefa komisji senackiej ds. sił zbrojnych Jacka Reeda podczas wtorkowego wysłuchania z udziałem dowódcy US Army gen. Christophera LaNeve’a oraz sekretarza sił lądowych Dana Driscolla. Reed zwrócił uwagę na dziurę w wysokości 2 miliardów dolarów w budżecie sił lądowych.
– Otrzymałem niepokojące doniesienia o możliwości odwołania rotacji szkoleniowych, ograniczeniu liczby godzin lotów oraz redukcji zasobów szkoleniowych Gwardii Narodowej i Rezerwy – mówił Reed. Temat nie został jednak podjęty przez urzędników.
Brak odpowiedzi ze strony Pentagonu
Ani Pentagon, ani rzecznik sił US Army w Europie nie odpowiedzieli dotąd na pytania PAP w tej sprawie. Również prośba Army Times o informację pozostała bez odpowiedzi. Decyzja została potwierdzona przez przedstawiciela sił lądowych, ale bez podania przyczyn.
W ubiegłym roku Pentagon wycofał jedną brygadę wojsk USA rotacyjnie stacjonującą wówczas w Rumunii. Sprawa wywołała krytykę ze strony szefów komisji sił zbrojnych w Kongresie, którzy wielokrotnie później przestrzegali Pentagon przed podobnymi ruchami.
Na początku 2026 roku Kongres uchwalił zapisy w ramach corocznej ustawy o budżecie Pentagonu, które zabraniają redukcji amerykańskich sił zbrojnych w Europie poniżej poziomu 76 tysięcy na więcej niż 45 dni. Zakaz obowiązuje dopóty, dopóki szef Pentagonu i szef Dowództwa Europejskiego (EUCOM) nie przedstawią Kongresowi odrębnych raportów uzasadniających podjęcie decyzji.
Stanowisko polskich władz
Polskie władze konsekwentnie podtrzymują, że odwołanie rotacji nie dotyczy Polski. Minister Kosiniak-Kamysz wskazał na zapowiadaną wcześniej zmianę obecności części sił zbrojnych USA w Europie. Wiceminister Tomczyk podkreślił, że Polska sukcesywnie zabiega o zwiększenie obecności wojsk amerykańskich. Minister Siemoniak uznał informację o odwołaniu rotacji za bardzo ważną i potwierdził, że nie dotyczy ona Polski.
Army Times nie podał, czy odwołanie rotacji 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej ma związek z problemami budżetowymi armii USA, czy z innymi przyczynami. Pentagon nie odpowiedział na pytania. Polskie Ministerstwo Obrony Narodowej zdementowało doniesienia o tym, że decyzja dotyczy Polski, wskazując na Niemcy jako właściwą lokalizację. Na ten moment nie wiadomo, jakie jednostki i w jakiej liczbie zostaną dotknięte redukcją. Wiadomo natomiast, że Kongres USA uchwalił przepisy mające zapobiegać gwałtownemu obniżeniu poziomu wojsk amerykańskich w Europie. Czy przepisy te zostaną zastosowane w przypadku tej decyzji – nie wiadomo. Pentagon milczy. A polskie władze zapewniają, że sprawa nie dotyczy Polski.

