Departament Obrony USA rozszerzył listę firm współpracujących z chińskim wojskiem o Alibaba, Baidu i BYD. Pekin natychmiast zapowiedział podjęcie „niezbędnych środków” w obronie swoich przedsiębiorstw, a same spółki zamierzają walczyć w amerykańskich sądach.
Zaktualizowana lista 1260H, opublikowana przez Pentagon, obejmuje obecnie 28 podmiotów. Wśród nowo dodanych znalazły się: Alibaba Group – gigant e-commerce i cloud computingu, Baidu – operator największej chińskiej wyszukiwarki (obsługującej ponad 70 proc. rynku) oraz BYD – potentat motoryzacyjny produkujący samochody elektryczne i baterie. Wpisanie na listę nie pociąga za sobą natychmiastowych sankcji, ale stanowi ostrzeżenie dla amerykańskich firm i instytucji przed nawiązywaniem współpracy z tymi spółkami.
– Opublikowana przez nas lista stanowi poważne ostrzeżenie dla amerykańskich przedsiębiorstw, rządów i samego narodu amerykańskiego – powiedział John Moolenaar, przewodniczący specjalnej komisji Kongresu ds. Chin.
Ostra reakcja Pekinu i groźba sądowa
Chińskie MSZ niezwłocznie potępiło decyzję Waszyngtonu. Rzecznik resortu Lin Jian podczas wtorkowego briefingu stwierdził: – Wzywamy Stany Zjednoczone do skorygowania swoich błędnych praktyk i zaprzestania nieuzasadnionego represjonowania chińskich przedsiębiorstw. Podejmiemy niezbędne środki, aby chronić legalne prawa naszych firm.
Alibaba i Baidu w osobnych komunikatach zapowiedziały, że wykorzystają wszystkie dostępne narzędzia prawne, w tym postępowanie przed sądem federalnym, aby oczyścić się z zarzutów o współpracę z armią. BYD na razie nie wydał oficjalnego stanowiska.
Geopolityczne tło – wizyta Xi Jinpinga w USA
Publikacja listy może dodatkowo skomplikować i tak napięte relacje amerykańsko-chińskie. Na połowę września 2026 planowana jest wizyta chińskiego przywódcy Xi Jinpinga w Waszyngtonie, która miała służyć odprężeniu w handlu i technologiach. – To ewidentna próba wywarcia presji przed rozmowami – komentują analitycy rynkowi.
Lista Departamentu Obrony USA obejmuje firmy z sektorów nowych technologii, telekomunikacji, półprzewodników, lotnictwa, stoczni, energetyki i motoryzacji. Wcześniej włączono do niej m.in. Huawei i konkurentów z branży AI. Chińskie MSZ nazwało listę „dyskryminującą” i oskarżyło USA o nadużywanie pojęcia bezpieczeństwa narodowego.
Źródło: WNP.PL, Fot. Tade Images / Shutterstock

