W ramach wojskowej Agencji Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych (ARGUS) rozpoczęło działalność Centrum Operacji Satelitarnych (COS). Nowa jednostka będzie zarządzać działaniami polskiego wojska w przestrzeni kosmicznej, w tym danymi z polskich satelitów. Wiceszef MON Cezary Tomczyk podkreślił, że 2026 rok będzie przełomowy – na orbicie znajdzie się dziewięć dodatkowych polskich satelitów, a liczba naszych satelitów przekroczy 10. Centrum będzie ściśle współpracować z sojusznikami, zwłaszcza z amerykańskimi siłami kosmicznymi.
- 4 marca 2026 roku w Warszawie zainaugurowano działalność Centrum Operacji Satelitarnych (COS), które działa w ramach wojskowej Agencji Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych (ARGUS). To nowa instytucja odpowiedzialna za zarządzanie działaniami polskiego wojska w przestrzeni kosmicznej.
- Płk Grzegorz Matyja, szef Centrum, przedstawił pięć głównych obszarów działalności COS: wsparcie operacji Sił Zbrojnych, współpraca międzynarodowa, budowanie świadomości domeny operacyjnej przestrzeni kosmicznej, koordynacja użytkowania danych satelitarnych oraz zapewnienie bezpieczeństwa narodowym systemom satelitarnym.
- Wiceszef MON Cezary Tomczyk zapowiedział, że 2026 rok będzie przełomowy dla zdolności satelitarnych Polski. „Tylko w tym roku na orbicie znajdzie się dziewięć dodatkowych satelitów, które będą satelitami Rzeczpospolitej” – powiedział. Łączna liczba polskich satelitów na orbicie przekroczy w tym roku 10, co stanowi znaczący skok w zdolnościach rozpoznawczych i komunikacyjnych.
- Centrum będzie ściśle współpracować z sojusznikami, zwłaszcza z amerykańskimi siłami kosmicznymi. Polska uczestniczy w kierowanej przez Wielką Brytanię komórce Meridian, a czterech polskich żołnierzy zostało certyfikowanych do kierowania pracą całego zespołu. Współpraca obejmuje wspólne szkolenia i wymianę danych zbieranych przez amerykańską JCO.
- Jednym z kluczowych zadań Centrum będzie zapewnienie bezpieczeństwa polskich satelitów na orbicie w obliczu rosnącego zagęszczenia obiektów kosmicznych. Centrum będzie monitorować sytuację i chronić satelity przed kolizjami oraz innymi zagrożeniami. Zbierane dane posłużą nie tylko wojsku, ale także instytucjom cywilnym (geodezja, kartografia).
4 marca 2026 roku w Warszawie zainaugurowano działalność Centrum Operacji Satelitarnych, które działać będzie w ramach wojskowej Agencji Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych. To nowa, kluczowa instytucja odpowiedzialna za zarządzanie działaniami polskiego wojska w przestrzeni kosmicznej.
Szef nowopowstałego Centrum, płk Grzegorz Matyja, przedstawił pięć głównych obszarów działalności COS.
– Wsparcie operacji i działalności Sił Zbrojnych, wsparcie współpracy międzynarodowej i koordynacji działań z sojusznikami, budowanie świadomości domeny operacyjnej przestrzeni kosmicznej, koordynowanie użytkowania danych, usług i produktów, które wynikają ze zdolności danych systemów satelitarnych oraz zapewnienie bezpieczeństwa narodowym systemom satelitarnym w ramach wykonywania przestrzeni operacji kosmicznych – wyliczył płk Matyja, szef nowopowstałego Centrum.
Centrum będzie ściśle współpracować z Centrum Wsparcia Satelitarnego, które odpowiada za bezpośredni kontakt z satelitami i wyznaczanie im zadań, a także z instytucjami cywilnymi, w tym zwłaszcza z Departamentem Bezpieczeństwa Kosmicznego Polskiej Agencji Kosmicznej.
Szef ARGUS, płk Leszek Paszkowski, ocenił, że utworzenie Centrum Operacji Satelitarnych stanowi „istotny etap w rozwoju narodowych zdolności satelitarnych oraz nowoczesnego wsparcia Sił Zbrojnych RP”.
– Centrum wzmacnia bezpieczeństwo państwa, przekładając możliwości domeny kosmicznej na konkretne wsparcie rozpoznania, planowania i procesu decyzyjnego – mówił oficer.
9 nowych satelitów. Rok przełomu dla polskich zdolności kosmicznych
Wiceszef MON Cezary Tomczyk podkreślił, że bieżący rok będzie przełomowy, jeśli chodzi o zdolności satelitarne Wojska Polskiego.
– Tylko w tym roku na orbicie znajdzie się dziewięć dodatkowych satelitów, które będą satelitami Rzeczpospolitej i to nie jest nasze ostatnie słowo – powiedział Tomczyk.
Dzięki temu liczba polskich satelitów na orbicie ma w tym roku przekroczyć 10. To znaczący skok w zdolnościach rozpoznawczych i komunikacyjnych polskiego wojska. Wiceszef MON podziękował za wsparcie Amerykanom, w tym obecnemu na uroczystości dowódcy sił kosmicznych USA w Europie i Afryce gen. Jacobowi Middletonowi. Podkreślił, że USA dysponują obecnie największymi zdolnościami w obszarze rozpoznania satelitarnego.
– Dzięki tej współpracy ze stroną amerykańską mamy dostęp do wszystkich sensorów na świecie – tych, które z naszego punktu widzenia mają takie znaczenie” – mówił minister ON Tomczyk, wyrażając nadzieję na dalszy rozwój współpracy.
Bezpieczeństwo na orbicie. Coraz większe zagęszczenie obiektów
Jednym z kluczowych celów działania Centrum będzie zapewnienie bezpieczeństwa polskich satelitów na orbicie. Jak tłumaczył podczas uroczystości otwarcia Centrum wiceszef MON Cezary Tomczyk, to kluczowe w obliczu coraz większego zagęszczenia orbitujących wokół Ziemi obiektów. Przestrzeń kosmiczna staje się coraz bardziej zatłoczona – oprócz aktywnych satelitów, na orbicie znajdują się także fragmenty rakiet i inne śmieci kosmiczne, które stanowią realne zagrożenie dla działających urządzeń.
Centrum Operacji Satelitarnych będzie monitorować sytuację na orbicie i podejmować działania mające na celu ochronę polskich satelitów przed kolizjami oraz innymi zagrożeniami. To zadanie wymaga stałej współpracy z sojusznikami i wymiany danych obserwacyjnych.
Centrum zajmować się będzie także nadzorowaniem działań polskich satelitów – zbierane przez nie dane posłużą bowiem nie tylko wojsku, ale również instytucjom cywilnym, w tym we wszelkiego rodzaju działaniach związanych z geodezją czy kartografią.
Polska w sojuszniczych strukturach kosmicznych
Płk Matyja podkreślał znaczenie współpracy w obszarze satelitów z sojusznikami – w tym przede wszystkim tymi ze Stanów Zjednoczonych, konkretnie z jednostką JCO amerykańskich sił kosmicznych. Siły kosmiczne USA wraz z 25 państwami sojuszniczymi prowadzą działania na rzecz obrony i ochrony swoich obiektów znajdujących się na orbicie.
– Działania te prowadzone są przy użyciu danych obserwacyjnych o klauzuli jawne, pochodzących z sensorów rozmieszczonych na całym świecie. COS wspólnie z CWS prowadzi działania w czasie 8-godzinnych zmian dyżurnych w ramach kierowanej przez Wielką Brytanię komórki Meridian. Mogę się pochwalić, że obecnie posiadamy największą liczbę operatorów w strefie Meridian, a czterech naszych żołnierzy zostało certyfikowanych i może kierować pracą całego zespołu – mówił płk Matyja.
Jak dodał, współpraca polsko-amerykańska w obszarze rozpoznania satelitarnego obejmuje też wspólne szkolenia, a także wzajemną wymianę danych zbieranych przez amerykańską JCO. To praktyczny wymiar sojuszu, który przekłada się na konkretne zdolności operacyjne polskiego wojska.
Opracowano na podstawie: depeszy Polskiej Agencji Prasowej z 4 marca 2026 roku, informacji Ministerstwa Obrony Narodowej, wypowiedzi wiceszefa MON Cezarego Tomczyka, szefa ARGUS płk. Leszka Paszkowskiego oraz szefa COS płk. Grzegorza Matyi.

