Około 300 przedsiębiorstw energochłonnych ma skorzystać z programu wsparcia o wartości 4,8 mld zł. Rząd chce pomóc firmom ponoszącym wysokie koszty energii elektrycznej, ale dostęp do pieniędzy będzie ograniczony unijnymi kryteriami. Beneficjenci będą musieli przeznaczyć wymagane środki na inwestycje związane z niskoemisyjnością lub efektywnością energetyczną. Jeśli nie wywiążą się z tego obowiązku, zwrócą pomoc wraz z odsetkami. Pierwszy nabór wniosków zaplanowano na trzeci kwartał 2027 roku.
Lista przedsiębiorstw uprawnionych do pomocy wynika z unijnych zasad wsparcia przemysłu. Jak wyjaśnia Ministerstwo Rozwoju i Technologii, podstawą jest dokument Komisji Europejskiej określający warunki pomocy państwa w ramach Paktu dla czystego przemysłu, znany jako CISAF.
– Według pkt 116 ram CISAF pomoc można przyznawać wyłącznie przedsiębiorstwom z sektorów, w których ryzyko przeniesienia działalności poza Unię jest znaczące. Dotyczy to sektorów wymienionych w załączniku 1 do CEEAG – informuje resort.
Wśród kwalifikujących się sektorów znajdują się hutnictwo żelaza, stali i metali nieżelaznych, przemysł chemiczny, produkcja szkła, ceramiki, cementu oraz papieru. Szczegółowy wykaz branż uprawnionych do wsparcia w Polsce ma stanowić załącznik do projektu ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej.
Ministerstwo odniosło się również do sposobu ustalania kosztów energii objętych pomocą.
– Metoda obliczania kosztów energii objętych wsparciem jest określona w projekcie tej ustawy. Szczegółowy opis sposobu obliczania udzielonego wsparcia przewidziany jest w tekście Programu – wyjaśnia resort.
Oznacza to, że samo prowadzenie energochłonnej działalności nie wystarczy. Przedsiębiorstwo będzie musiało znaleźć się w katalogu uprawnionych branż i spełnić warunki określone w przepisach. Wsparcie ma być skierowane do sektorów szczególnie narażonych na utratę konkurencyjności i przenoszenie produkcji poza Unię Europejską.
Skąd wzięła się liczba 300 firm?
Ministerstwo szacuje, że z programu skorzysta około 300 przedsiębiorstw. Prognoza została oparta na danych Urzędu Regulacji Energetyki, a konkretnie na informacji Prezesa URE nr 75/2025 dotyczącej wykazu odbiorców przemysłowych składających oświadczenia na podstawie ustawy o odnawialnych źródłach energii.
– Zgodnie z oceną skutków regulacji program obejmie około 300 przedsiębiorstw energochłonnych. Źródłem tych danych jest informacja Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki nr 75/2025 w sprawie wykazu odbiorców przemysłowych składających oświadczenie na podstawie art. 52 ust. 3 ustawy o odnawialnych źródłach energii – informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Resort dodaje, że na potrzeby projektu ustawy analizowano przedsiębiorstwa energochłonne. W odpowiedzi nie przedstawił jednak osobnych danych dotyczących firm, które ponoszą wysokie koszty energii, ale nie spełnią kryteriów programu.
Liczba 300 jest zatem szacunkiem wynikającym z oceny skutków regulacji, a nie gwarancją, że dokładnie tyle przedsiębiorstw otrzyma wsparcie. Ostateczna liczba beneficjentów będzie zależeć od spełnienia warunków i przebiegu naboru.
Pomoc będzie uzależniona od inwestycji
Firmy, które otrzymają pieniądze, będą musiały przeznaczyć wymagane środki na inwestycje związane z niskoemisyjnością lub efektywnością energetyczną. Obowiązek ten wynika z unijnych zasad pomocy publicznej i ma sprawić, że wsparcie przełoży się na modernizację przedsiębiorstw, a nie tylko na krótkoterminowe złagodzenie kosztów energii.
Istotna jest również kontrola wykorzystania pieniędzy. Ministerstwo wyjaśnia, że obowiązek weryfikacji realizacji inwestycji spoczywa na państwie członkowskim, a w Polsce zadanie to powierzono operatorowi programu.
– Według wytycznych CISAF państwa członkowskie są zobowiązane do weryfikacji beneficjentów w zakresie przeznaczenia wymaganych środków na inwestycje w niskoemisyjność lub efektywność energetyczną. W Polsce realizację tych zobowiązań będzie weryfikował operator programu. W przypadku ich niewykonania beneficjent będzie zobligowany do zwrotu pomocy publicznej wraz z odsetkami – podaje resort.
Dla przedsiębiorstw oznacza to konieczność zaplanowania inwestycji i udokumentowania ich realizacji. Niedotrzymanie warunków nie będzie jedynie formalnym uchybieniem. Może doprowadzić do obowiązku zwrotu uzyskanych pieniędzy wraz z odsetkami.
4,8 mld zł na cztery lata
Budżet programu wynosi 4,8 mld zł. Największe kwoty przewidziano na lata 2028 i 2029, kiedy na pomoc ma trafić po 1,6 mld zł.
2027: 800 mln zł
2028: 1,6 mld zł
2029: 1,6 mld zł
2030: 800 mln zł
Łącznie: 4,8 mld zł
Pierwszy nabór ma zostać przeprowadzony w trzecim kwartale 2027 roku. Ministerstwo zapowiada, że pierwsza transza pomocy zostanie wypłacona przedsiębiorstwom do końca 2027 roku.
To oznacza, że firmy zainteresowane programem będą musiały przygotować się do naboru z wyprzedzeniem. Oprócz spełnienia kryteriów branżowych istotne będzie przygotowanie dokumentacji i planów związanych z wykorzystaniem otrzymanej pomocy.
Obsługa programu może kosztować ponad 90 mln zł
Osobną pozycję stanowią koszty administracyjnej obsługi programu. Ministerstwo zaznacza, że operator otrzyma zwrot uzasadnionych kosztów związanych z wykonywaniem powierzonych mu zadań. Limity określone w ustawie wyznaczają maksymalne kwoty, jakie mogą zostać przeznaczone na ten cel.
– Operatorowi pomocy przysługuje pokrycie uzasadnionych kosztów związanych z wykonywaniem zadań. Wskazany w ustawie próg stanowi limit wydatkowy, tj. maksymalną kwotę, jaką może otrzymać Operator. Ostatecznie kwota przekazana do Operatora będzie opierać się na podstawie uzasadnionych kosztów związanych z wykonywaniem powierzonych zadań – wyjaśnia resort.
Maksymalne limity wydatków z budżetu państwa na obsługę programu przedstawiają się następująco:
Maksymalny limit
2027: 11,1 mln zł
2028: 10,2 mln zł
2029: 9,7 mln zł
2030: 9,2 mln zł
2031: 9,2 mln zł
2032: 9,6 mln zł
2033: 10 mln zł
2034: 10,9 mln zł
2035: 11,4 mln zł
Łącznie: 91,3 mln zł
Suma 91,3 mln zł oznacza maksymalny poziom wydatków przewidzianych na obsługę programu w całym wskazanym okresie. Rzeczywista kwota przekazana operatorowi ma zależeć od uzasadnionych kosztów wykonywania zadań.
Efekty programu poznamy najwcześniej w 2031 roku
Pomoc będzie mogła być przyznawana do 31 grudnia 2030 roku. Z tego powodu ewaluacja programu nastąpi najwcześniej w 2031 roku. Ministerstwo zapowiada ocenę ex-post po zakończeniu wdrażania przepisów ustawy.
Resort wskazuje cztery podstawowe kryteria oceny: liczbę realizowanych inwestycji, poziom udzielonej pomocy publicznej, zwiększenie mocy produkcyjnych energii z odnawialnych źródeł oraz zwiększenie zdolności magazynowania energii z OZE.
Dodatkowo w trakcie trwania programu minister właściwy do spraw gospodarki ma co roku publikować raport dotyczący realizacji inwestycji przez wspierane firmy energochłonne.
Zakres zapowiedzianej ewaluacji obejmuje inwestycje oraz rozwój odnawialnych źródeł energii i magazynowania. W odpowiedzi resort nie wskazał natomiast osobnego kryterium dotyczącego liczby miejsc pracy utrzymanych dzięki pomocy ani kosztu wsparcia przypadającego na jedno zachowane stanowisko.
Program ma więc zapewnić przemysłowi energochłonnemu wielomiliardowe wsparcie, ale jego dostępność będzie ograniczona kryteriami unijnymi, a pieniądze zostaną powiązane z obowiązkami inwestycyjnymi. O tym, jak skutecznie mechanizm pomoże przedsiębiorstwom i jakie przyniesie rezultaty, będzie można powiedzieć więcej po uruchomieniu programu oraz przeprowadzeniu zapowiedzianej ewaluacji.

