Volkswagen otrzymał pierwsze dostawy chipów od firmy Nexperia po przerwie w zaopatrzeniu, co łagodzi napięcia grożące zatrzymaniem produkcji samochodów w Europie. Zakłócenia pojawiły się po przejęciu kontroli nad Nexperią przez Holandię i wprowadzeniu przez Chiny zakazu eksportu półprzewodników. Wznowienie dostaw wynika m.in. z wydawania krótkoterminowych pozwoleń eksportowych przez chińskie władze.
- Holandia przejęła kontrolę nad Nexperią 30 września 2025 r., powołując się na zagrożenia dla bezpieczeństwa technologicznego związane z chińską spółką-matką Wingtech Technology.
- W odpowiedzi Chiny wstrzymały eksport chipów Nexperii od 4 października, wywołując krytyczny niedobór w branży motoryzacyjnej Europy.
- Volkswagen otrzymał pierwsze dostawy chipów po rocznym zwolnieniu Nexperii z amerykańskich ograniczeń eksportowych i decyzjach chińskiego Ministerstwa Handlu o krótkoterminowych zezwoleniach eksportowych.
- Chipy Nexperii są kluczowe dla funkcjonowania pojazdów, dlatego ich brak groził poważnymi zakłóceniami produkcji i skutkami gospodarczymi dla sektora motoryzacyjnego w Europie.
- Eksperci podkreślają, że obecne porozumienie daje chwilową ulgę, jednak geopolityczne napięcia dotyczące technologii półprzewodnikowych i handlu między Zachodem a Chinami utrzymują się.
Volkswagen, największy producent samochodów w Europie, otrzymał pierwsze dostawy półprzewodników od firmy Nexperia, kontrolowanej przez chiński kapitał, po wcześniejszym wstrzymaniu zaopatrzenia – poinformował szef koncernu w Chinach, cytowany przez niemiecki dziennik „Handelsblatt”.
Wznowienie dostaw oznacza złagodzenie napięć, które groziły zatrzymaniem linii produkcyjnych pojazdów w całej Europie. Problemy z zaopatrzeniem pojawiły się po tym, gdy 30 września rząd Holandii przejął kontrolę nad Nexperią, powołując się na obawy dotyczące bezpieczeństwa i powiązań firmy z chińską spółką-matką Wingtech Technology. W odpowiedzi Chiny zablokowały eksport produktów Nexperii od 4 października, co doprowadziło do krytycznego niedoboru kluczowych komponentów motoryzacyjnych i zakłóceń w produkcji samochodów.
Poprawa sytuacji
Sytuacja związana z dostawami chipów znacznie się poprawiła, gdy Nexperia dostała informację o rocznym zwolnieniu z ograniczeń eksportowych narzuconych przez Stany Zjednoczone w ramach nowej umowy między USA a Chinami. Dzięki temu firma mogła normalnie planować swoje dostawy.
Dodatkowo chińskie Ministerstwo Handlu ogłosiło, że będzie wydawać krótkoterminowe specjalne pozwolenia na eksport, co pozwoliło Nexperii i innym producentom samochodów wznawiać wysyłki chipów, choć wciąż w trybie indywidualnych decyzji.
Ta Decyzja spotkała się z dużym zadowoleniem wśród producentów aut, takich jak Volkswagen, którzy wcześniej ostrzegali, że brak chipów może prowadzić do przestojów w produkcji. Dzięki nowym pozwoleniom problem częściowo się rozwiązał i firmy mogą kontynuować produkcję bez większych zakłóceń.
Znak ostrzegawczy dla europejskiej motoryzacji
Ostatnie napięcia wokół dostaw półprzewodników ujawniły, jak bardzo branża motoryzacyjna jest podatna na problemy geopolityczne i przerwy w globalnych łańcuchach dostaw. Chodzi o układy scalone produkowane przez firmę Nexperia, które w dzisiejszych samochodach są niezbędne niemal do każdej kluczowej funkcji – od systemów bezpieczeństwa, przez elektronikę sterującą silnikiem, aż po nowoczesne systemy multimedialne. Ich brak może więc w praktyce sparaliżować produkcję pojazdów, powodując opóźnienia w dostawach aut do salonów, a w konsekwencji – wymierne straty finansowe dla producentów i dystrybutorów.
Ostatnie porozumienie w sprawie dostaw chipów daje branży chwilową ulgę i pozwala na kontynuowanie produkcji, ale nie rozwiązuje problemu w dłuższej perspektywie. Cały sektor wciąż pozostaje narażony na napięcia w relacjach handlowych między państwami Zachodu a Chinami, które mają znaczący wpływ na dostępność półprzewodników na świecie. Ponieważ samochody nowej generacji stają się coraz bardziej zaawansowane technologicznie, każda przerwa w dostawie takich komponentów może wywołać efekt domina – opóźnienia w produkcji jednej fabryki odbijają się na całym rynku, a to z kolei wpływa na ceny i dostępność pojazdów dla klientów.
Dla europejskiego przemysłu motoryzacyjnego sprawa jest szczególnie istotna, bo region ten w dużym stopniu opiera się na globalnych dostawach półprzewodników, których produkcja skoncentrowana jest w kilku krajach azjatyckich.
Źródło: Reuters

