Złoto w Rosji topnieje przez wojnę z Ukrainą

Rosja po raz pierwszy sprzedaje fizyczne złoto ze swoich rezerw, aby pokryć rosnące potrzeby budżetu wojennego w konflikcie z Ukrainą. Z Funduszu Dobrobytu Narodowego sprzedano już 57 proc. zapasów, co może doprowadzić do ich wyczerpania w 1–2 lata.

  • Sprzedaż dotyczy fizycznego złota z Funduszu Dobrobytu Narodowego, nie wirtualnych transferów.
  • Przed inwazją na Ukrainę FDN miał 405,7 t złota, od tego czasu sprzedano ponad 232,6 t.
  • Obecnie w funduszu pozostaje ok. 173 t złota oraz 60 proc. juanów i 40 proc. złota po wykluczeniu dolara i euro.
  • Bank Centralny Rosji nie ujawnił skali ani terminów rozpoczęcia sprzedaży.
  • Zachodni ekonomiści ostrzegają, że rezerwy mogą wyczerpać się w ciągu roku lub dwóch lat, jeśli obecny trend się utrzyma.

Rosja po raz pierwszy w historii rozpoczęła sprzedaż fizycznego złota ze swoich rezerw w celu sfinansowania rosnących wydatków budżetu wojennego – poinformował w czwartek rosyjski Bank Centralny portal United24media. Decyzja ta stanowi znaczącą zmianę w dotychczasowej polityce monetarnej kraju, który do tej pory przeprowadzał transakcje ze złotem głównie w formie wirtualnej, polegającej na przekazywaniu kruszcu z rządu do banku centralnego bez fizycznego opuszczania krajowych rezerw.

Do tej pory wszystkie transakcje złota pozostawały jedynie na papierze, a kruszec nadal był częścią rezerw o łącznej wielkości przekraczającej 2,3 tys. ton, co plasuje Rosję na piątym miejscu na świecie pod względem zasobów złota. Sprzedaż odbywała się w formie księgowej i nie wpływała realnie na stan fizycznych zasobów kontrolowanych przez państwo.

Obecnie zmiana polega na tym, że złoto pochodzące z Funduszu Dobrobytu Narodowego (FDN), utworzonego w 2008 roku, jest sprzedawane faktycznie na rynku krajowym. Oznacza to, że każda sprzedana sztabka przestaje być pod bezpośrednią kontrolą państwa, co otwiera nowe możliwości finansowania wydatków, ale jednocześnie zwiększa ryzyko utraty kontroli nad częścią strategicznych rezerw.

Eksperci zwracają uwagę, że taka operacja ma charakter wyjątkowy i wynika z rosnących potrzeb budżetu wojennego Federacji Rosyjskiej, w tym kosztów operacji militarnych i modernizacji sił zbrojnych. Dotychczasowe transakcje wirtualne nie generowały realnego przepływu złota, a sprzedaż fizyczna pozwala państwu natychmiast uzyskać środki finansowe w gotówce lub rublach.

Analitycy wskazują również, że sprzedaż złota może mieć wpływ na krajowy rynek kruszców, a także na postrzeganie rezerw przez inwestorów międzynarodowych. Choć Rosja pozostaje jednym z największych posiadaczy złota na świecie, każda realna transakcja może sygnalizować potrzebę dodatkowego finansowania i potencjalne napięcia w gospodarce wynikające z kosztów prowadzenia działań militarnych.

Długofalowo operacja może wpłynąć na politykę monetarną kraju, sposób zarządzania rezerwami walutowymi i strategię finansową państwa, które dotychczas traktowało złoto przede wszystkim jako bezpieczne zabezpieczenie wartości i element stabilności rezerw. Wprowadzenie fizycznej sprzedaży oznacza, że część tego zabezpieczenia jest w rzeczywistości wycofywana z kontrolowanego obiegu państwowego, co może mieć konsekwencje dla przyszłej polityki finansowej Federacji Rosyjskiej.

57 procent sprzedanych rezerw

Bank Centralny Federacji Rosyjskiej nie ujawnił ani skali, ani harmonogramu sprzedaży swoich aktywów. Brak przejrzystości w tym zakresie utrudnia ocenę rzeczywistego stanu rezerw i potencjalnych ryzyk związanych z finansami państwa, szczególnie w kontekście niedoborów budżetowych wywołanych trwającym konfliktem na Ukrainie oraz sankcjami nałożonymi przez Zachód.

Przed inwazją Rosji na Ukrainę Federalny Fundusz Długoterminowy (FDN) posiadał 405,7 tony złota. Od początku działań wojennych resort finansów wyprzedał już ponad 57 proc. tych rezerw, co odpowiada około 232,6 tony metalu szlachetnego. Celem tej operacji było częściowe pokrycie deficytu budżetowego, który powstał w wyniku zarówno kosztów wojny, jak i ograniczeń handlowych nałożonych na Kreml przez państwa Zachodu. Na początku listopada w funduszu pozostało jedynie 173 tony złota, co skłania wielu zachodnich ekonomistów do prognozowania całkowitego wyczerpania tych rezerw w perspektywie roku lub dwóch lat, jeśli tempo wyprzedaży się utrzyma.

Aktualna struktura aktywów FDN uległa znacznemu przekształceniu w ostatnich latach. Obecnie fundusz jest w przybliżeniu podzielony w 60 proc. na juany chińskie i 40 proc. na złoto. Zmiana ta była konsekwencją decyzji Moskwy z 2023 roku, kiedy to wykluczono z funduszu dolara amerykańskiego, euro i inne waluty zachodnie, co miało na celu minimalizację ryzyka związanego z sankcjami oraz ograniczenie wpływu państw zachodnich na rezerwy finansowe Rosji.

Jak trwoga to do Chin?

Bank centralny już wcześniej rozpoczął również sprzedaż części rezerw w chińskiej walucie, co według ekspertów może wskazywać na próbę pozyskania płynnych środków w juanach do finansowania bieżących wydatków państwowych oraz działań wojennych. Operacje te są prowadzone w sposób niejawny, co komplikuje międzynarodowe analizy i wywołuje spekulacje na temat rzeczywistej kondycji finansowej Rosji.

Analitycy zwracają uwagę, że szybkie tempo wyprzedaży złota i chińskiej waluty może osłabić zdolność Rosji do prowadzenia polityki stabilizacyjnej na rynku walutowym i finansowym. Ponadto, brak transparentności utrudnia innym państwom ocenę ryzyka kredytowego i potencjalnego wpływu na globalne rynki surowców, w tym rynku złota, który może reagować na nagłe wyprzedaże dużych ilości metalu szlachetnego.

Źródło: Reuters

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu