Pani Marta z domu jednorodzinnego o powierzchni 140 m2 zrezygnowała z ogrzewania gazowego na rzecz pompy ciepła. Po trzech sezonach grzewczych okazało się, że rachunki spadły o połowę, ale kluczowe znaczenie miały termomodernizacja i fotowoltaika.
Rosnące ceny energii skłaniają wielu właścicieli domów do zmiany systemu ogrzewania. Pani Marta zdecydowała się na ten krok w 2022 roku, gdy rachunki za gaz sięgały 8 tysięcy złotych rocznie. Wybór padł na powietrzną pompę ciepła. – Rachunki za gaz sięgały 8 tysięcy złotych rocznie – wspomina pani Marta. – Teraz wydaję o połowę mniej – dodaje.
Koszt zakupu i montażu wyniósł około 38 tysięcy złotych. Do tego doszła modernizacja instalacji grzewczej i wymiana części grzejników. Ostatecznie, dzięki dofinansowaniu z programu 'Czyste Powietrze’, realny wydatek spadł do 26 tysięcy złotych. Pani Marta przyznaje, że początkowa inwestycja była wysoka, ale dotacja znacząco obniżyła próg wejścia.
Nowe źródło ciepła to nie wszystko
Atutem pompy ciepła jest brak konieczności obsługi kotła i uniezależnienie się od wahań cen gazu. Jednak sama wymiana źródła ciepła nie wystarczy. Kluczowa okazała się wcześniejsza termomodernizacja budynku i instalacja fotowoltaiczna. Bez tych elementów oszczędności nie byłyby tak znaczące.
Pani Marta podkreśla, że pompa ciepła działa praktycznie bezobsługowo, a koszty eksploatacji są przewidywalne. To istotna zaleta dla osób ceniących stabilność wydatków.
Fotowoltaika i izolacja kluczem do sukcesu
– Opłacalność inwestycji zależy przede wszystkim od izolacji budynku oraz odpowiedniego doboru urządzenia – czytamy w materiale kb.pl. W słabiej ocieplonych domach koszty eksploatacji rosną, a czas zwrotu się wydłuża. Właściciele domów, którzy planują podobną inwestycję, powinni najpierw zadbać o izolację i rozważyć fotowoltaikę.
Historia pani Marty pokazuje, że pompa ciepła może przynieść realne oszczędności, ale tylko w odpowiednich warunkach. Efektywność energetyczna budynku i odnawialne źródła energii to fundamenty sukcesu. Decyzja o przejściu na pompę ciepła to krok w stronę niezależności energetycznej, wymagający kompleksowego podejścia.
Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/Sardak Roman

