W pierwszym kwartale 2026 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził 111,6 tys. kontroli osób przebywających na zwolnieniach lekarskich. Efektem było wstrzymanie wypłat zasiłków na niemal 10 mln zł i obniżenie świadczeń o prawie 74 mln zł. Nowe przepisy, które weszły w życie 13 kwietnia, rozszerzyły uprawnienia kontrolne także na małych pracodawców.
Jak informuje „Rzeczpospolita”, liczba kontroli wyraźnie wzrosła w porównaniu z poprzednim kwartałem. ZUS wydał 5,3 tys. decyzji wstrzymujących wypłatę zasiłków chorobowych na łączną kwotę około 9,8 mln zł. Dodatkowo obniżono świadczenia dla 36,3 tys. osób, co oznacza zatrzymanie w kieszeniach pracowników łącznie blisko 73,8 mln zł.
Nowe zasady od kwietnia
13 kwietnia 2026 roku weszły w życie przepisy, które zmieniły zasady kontroli zwolnień lekarskich i utraty prawa do zasiłku chorobowego. Najważniejsza zmiana dotyczy małych firm – pracodawcy zatrudniający poniżej 20 osób zyskali możliwość weryfikowania, co robią ich pracownicy w czasie L4. Wcześniej takie prawo przysługiwało wyłącznie przedsiębiorcom z zatrudnieniem powyżej 20 ubezpieczonych.
Nowe regulacje precyzują również sytuacje, w których można stracić zasiłek. Chodzi m.in. o wykonywanie pracy zarobkowej w trakcie zwolnienia, korzystanie ze zwolnienia w sposób niezgodny z jego celem (np. wyjazd wakacyjny), czy też nieusprawiedliwione niestawiennictwo na badaniu kontrolnym.
Rośnie presja na uczciwość
Dane ZUS za pierwszy kwartał 2026 roku pokazują, że zakład nie odpuszcza. W porównaniu z ostatnim kwartałem 2025 roku liczba kontroli wzrosła o kilkanaście procent. Średnio w każdym miesiącu kontrolerzy sprawdzali prawie 37 tys. osób.
– To jasny sygnał, że system ma być szczelniejszy. Nowe przepisy dają narzędzia nie tylko ZUS, ale też mniejszym pracodawcom, którzy do tej pory nie mogli weryfikować swoich pracowników na L4 – powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” jeden z ekspertów rynku pracy.
Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/Longfin Media

