Zakaz importu rosyjskiego gazu otwiera szansę dla afrykańskich producentów LNG

Algieria, Libia i Egipt stają się głównymi dostawcami gazu LNG do Europy po zakazie importu rosyjskiego. Kolejne kraje afrykańskie szykują się do wejścia na rynek.

  • UE rezygnuje z importu gazu z Rosji, otwierając rynek dla afrykańskich producentów.
  • Algieria, Egipt i Libia odpowiadają obecnie za 2/3 produkcji afrykańskiego LNG.
  • Rezerwy gazu wynoszą 5,8 bln m³; rozbudowa zakładów w delcie Nigru zwiększy możliwości eksportowe.
  • Libia planuje produkcję 20 mln m³ dziennie i rozwija gazociąg Greenstream do Europy.
  • Renegocjacje umów gazowych doprowadzą do dostaw dziesiątek milionów ton LNG rocznie z Afryki do Europy.

Decyzja Unii Europejskiej o całkowitym zakończeniu importu gazu z Rosji do końca 2026 roku stwarza nowe możliwości dla afrykańskich producentów LNG, którzy mogą stać się kluczowymi dostawcami surowca na rynek europejski. Algieria, Libia i Egipt już teraz przygotowują się do zwiększenia wolumenów eksportowanych do Europy, wykorzystując swoją pozycję w północnoafrykańskim sektorze gazu skroplonego.

Te trzy państwa odpowiadają obecnie za około dwie trzecie całej produkcji LNG w Afryce, co zapewnia im znaczącą przewagę w możliwości szybkiego zwiększenia dostaw do odbiorców w Europie. Skalowanie eksportu z tych krajów pozwala na częściowe wypełnienie luki po rosyjskim gazie, a także na zabezpieczenie stabilnych dostaw dla państw członkowskich UE, które będą musiały zastąpić wcześniej importowany surowiec.

Afrykańscy producenci gazu skroplonego dysponują obecnie infrastrukturą i zdolnościami produkcyjnymi umożliwiającymi rozszerzenie eksportu w krótkim czasie. Algieria, Libia i Egipt wykorzystują istniejące terminale LNG i sieci transportowe, by szybko reagować na rosnące zapotrzebowanie ze strony europejskich odbiorców.

Zwiększenie udziału afrykańskiego LNG w imporcie do Europy stanowi istotny element strategii dywersyfikacji źródeł energii w Unii, ograniczając zależność od pojedynczych państw i zwiększając bezpieczeństwo energetyczne regionu.

W ubiegłym roku Egipt dostarczył na rynki europejskie i azjatyckie około 891 tysięcy metrów sześciennych LNG. Odbiorcami tego gazu były m.in. Hiszpania, Włochy, Grecja oraz Turcja. W tym samym czasie egipskie Ministerstwo Ropy Naftowej i Zasobów Mineralnych zaplanowało na luty eksport około 623 milionów metrów sześciennych gazu ziemnego. Wolumen ten ma zostać dostarczony do krajów europejskich oraz do Libanu.

Libia uznaje rozwój sektora gazowego za kluczowy cel państwowy i koncentruje swoje inwestycje na zwiększeniu wydobycia gazu zarówno na potrzeby krajowe, jak i na eksport do Europy. Głównym kanałem przesyłowym pozostaje gazociąg Greenstream, który zapewnia bezpośrednie dostawy surowca do państw europejskich. Minister ropy i gazu Libii, Chalif Abdulsadek, prognozuje, że w 2026 roku produkcja gazu w kraju przekroczy 20 milionów metrów sześciennych dziennie. Realizacja tej prognozy pozwoli Libii na istotny wzrost eksportu do państw unijnych po 2026 roku.

W regionie Maghrebu stabilną pozycję największego producenta gazu utrzymuje Algieria, która obecnie kieruje znaczne wolumeny LNG oraz gazu rurociągowego do południowej Europy. Egipt, Libia i Algieria razem tworzą podstawę afrykańskiej oferty gazowej dla Unii Europejskiej na najbliższe lata, zapewniając zarówno ciągłość dostaw, jak i potencjał zwiększenia eksportu w przypadku wzrostu popytu. Rosnące znaczenie Libii w tym kontekście wynika z planowanego zwiększenia zdolności produkcyjnych oraz utrzymania stabilnych kanałów przesyłowych do Europy.

Rozwój nowych producentów w Afryce Zachodniej i Wschodniej

W najbliższych latach lista państw eksportujących skroplony gaz ziemny ma się rozszerzyć o kolejne kraje afrykańskie. Do grona dostawców LNG przygotowują się państwa Afryki Zachodniej i Wschodniej, w tym Mauretania, Senegal, Nigeria i Angola po stronie Atlantyku oraz Mozambik i Tanzania nad Oceanem Indyjskim. Rozwijane tam projekty wydobycia i skraplania gazu mają umożliwić tym krajom wejście na rynek międzynarodowy jako nowi eksporterzy surowca.

Wspólną cechą tych państw jest ich położenie geograficzne w bezpośrednim sąsiedztwie ważnych szlaków żeglugowych. Terminale zlokalizowane nad Atlantykiem oraz Oceanem Indyjskim mogą obsługiwać transport morski bez konieczności długich objazdów czy przeładunków w odległych portach. Odległość między afrykańskimi terminalami a europejskimi portami jest mniejsza niż w przypadku dostaw realizowanych z rejonu Zatoki Meksykańskiej, skąd pochodzi duża część LNG trafiającego obecnie do Europy.

Krótsza trasa żeglugi oznacza mniejsze zużycie paliwa przez tankowce, krótszy czas transportu oraz niższe koszty operacyjne związane z frachtem. Te elementy przekładają się na cenę surowca po dostarczeniu do odbiorców w Europie. Położenie geograficzne afrykańskich eksporterów daje im więc przewagę logistyczną, która może mieć znaczenie przy ustalaniu warunków dostaw i konkurencyjności cenowej na rynku europejskim.

Nigeria jest wskazywana jako jeden z krajów dysponujących znacznym potencjałem w obszarze dostaw gazu ziemnego na rynki zagraniczne. Potwierdzone rezerwy surowca w tym państwie wynoszą 5,8 biliona metrów sześciennych, co plasuje je w gronie państw o dużych zasobach gazu na świecie. Wielkość tych złóż stanowi podstawę dla planów dalszego rozwoju sektora wydobywczego oraz infrastruktury przeznaczonej do przetwarzania i eksportu surowca w postaci skroplonej.

Jednym z najważniejszych przedsięwzięć w tym obszarze jest rozbudowa zakładów skraplających zlokalizowanych na wyspie Bonny w delcie Nigru. Instalacje te od lat odgrywają istotną rolę w eksporcie nigeryjskiego LNG, a planowane zwiększenie ich mocy produkcyjnych ma umożliwić wyraźne podniesienie wolumenu gazu kierowanego na rynki zagraniczne. Po zakończeniu inwestycji Nigeria będzie mogła wysyłać większe ilości skroplonego gazu między innymi do Europy.

Zwiększona dostępność LNG z kierunku afrykańskiego może zmienić układ dostaw na rynku europejskim. Większa liczba ładunków z Nigerii oznacza pojawienie się dodatkowego źródła surowca, które będzie funkcjonować obok dostaw realizowanych z innych regionów świata. Obecność większych wolumenów gazu z tego kraju może mieć znaczenie dla poziomu cen oraz struktury kontraktów w perspektywie kilku najbliższych lat, ponieważ odbiorcy w Europie zyskają możliwość wyboru pomiędzy większą liczbą dostawców.

Mauretania, Senegal, Angola, Mozambik oraz Tanzania są wymieniane jako państwa znajdujące się na różnych etapach rozbudowy infrastruktury związanej ze skroplonym gazem ziemnym. W części z nich działają już instalacje eksportowe, w innych trwają prace budowlane lub przygotowania do uruchomienia nowych projektów wydobywczych i przetwórczych. Kraje te łączy położenie w pobliżu ważnych morskich tras handlowych, co ma znaczenie przy planowaniu transportu surowca do odbiorców na innych kontynentach, w tym do Europy.

Zgodnie z informacjami zawartymi w najnowszym raporcie platformy DiscoveryAlert lata 2026 i 2027 mają przynieść falę renegocjacji kontraktów gazowych pomiędzy producentami z Afryki a europejskimi importerami. Rozmowy te dotyczą długoterminowych umów na dostawy LNG, które w wielu przypadkach były zawierane w innych realiach rynkowych i przy innych poziomach cen surowca oraz kosztów transportu. Nowe ustalenia mają określać zarówno wolumeny dostaw, jak i warunki cenowe oraz logistyczne.

Według prognoz przedstawionych w raporcie, rezultatem prowadzonych negocjacji ma być wzrost regularnych dostaw afrykańskiego LNG do Europy w latach 2028–2030. Mowa o dziesiątkach milionów ton surowca rocznie, które miałyby trafiać na rynek europejski z kierunku afrykańskiego. Takie wolumeny oznaczają zauważalną zmianę w strukturze geograficznej dostaw gazu do państw Unii Europejskiej i innych odbiorców w Europie, z większym udziałem producentów z wybrzeży Afryki.

Implikacje dla polskiego rynku gazu i eksporterów

Polska, działając w ramach wspólnego rynku Unii Europejskiej, ma uczestniczyć w procesie zmiany kierunków dostaw gazu ziemnego po planowanym zakończeniu importu surowca z Rosji do końca 2026 roku. Przekształcenia w strukturze zaopatrzenia obejmują zwiększenie znaczenia dostaw skroplonego gazu ziemnego z innych regionów świata. Wśród państw wskazywanych jako istotni dostawcy znajdują się Algieria, Libia oraz Egipt, które odpowiadają łącznie za znaczną część afrykańskiej produkcji LNG.

Kraje Afryki Północnej są wymieniane jako jeden z kierunków, z których surowiec może trafiać na rynek europejski w większym zakresie niż dotychczas. Egipt już obecnie kieruje część swojej produkcji do odbiorców w Europie. W poprzednim roku wolumen ten wyniósł około 891 tysięcy metrów sześciennych, a w lutym planowane było dostarczenie 623 milionów metrów sześciennych. Takie ilości mogą stanowić przedmiot przyszłych kontraktów handlowych zawieranych przez europejskie firmy energetyczne.

Możliwość zakontraktowania części tych dostaw przez podmioty działające w Polsce jest uzależniona od rozbudowy infrastruktury umożliwiającej odbiór skroplonego gazu oraz od przebiegu negocjacji handlowych. Chodzi przede wszystkim o zwiększenie zdolności regazyfikacyjnych, które pozwalają na przekształcenie LNG w stan gazowy i wprowadzenie go do krajowego systemu przesyłowego. Dopiero po spełnieniu tych warunków możliwe będzie uwzględnienie dodatkowych wolumenów z kierunku afrykańskiego w portfelach zakupowych polskich spółek.

Libia korzysta z gazociągu Greenstream, który łączy północną Afrykę z południową Europą i umożliwia przesył gazu bezpośrednio do odbiorców po drugiej stronie Morza Śródziemnego. W prognozach na 2026 rok wskazuje się poziom produkcji przekraczający 20 milionów metrów sześciennych dziennie. Taki wolumen, kierowany systemem rurociągowym, ma stanowić jedno z regularnych źródeł zasilania rynku europejskiego w gaz ziemny.

Dodatkowe ilości surowca trafiające do Europy Południowej mogą zmieniać układ przepływów gazu pomiędzy poszczególnymi regionami kontynentu. Większa dostępność gazu w jednym obszarze oznacza możliwość przesunięć handlowych i logistycznych w innych częściach Europy. Może to oddziaływać także na segment LNG w rejonie Morza Bałtyckiego, ponieważ rynek gazu funkcjonuje jako system połączonych ze sobą kierunków dostaw, magazynów i terminali odbiorczych.

Dla odbiorców w Polsce znaczenie ma liczba dostępnych źródeł oraz podmiotów oferujących gaz na rynku europejskim. Obecność dostawców z Algierii, Libii i Egiptu zwiększa pulę dostępnego surowca w obrocie międzynarodowym. W takich warunkach przedsiębiorstwa zużywające duże ilości energii, w tym zakłady przemysłowe, mogą prowadzić rozmowy handlowe w otoczeniu większej liczby ofert. Szersza baza dostawców bywa brana pod uwagę przy zawieraniu kontraktów średnio- i długoterminowych, które określają wolumeny i warunki cenowe na kolejne lata.

Renegocjacje kontraktów gazowych planowane na lata 2026–2027 mają otworzyć możliwość zawarcia nowych umów na dostawy skroplonego gazu ziemnego w kolejnych latach. Z analiz przywoływanych w raporcie DiscoveryAlert wynika, że w okresie 2028–2030 może to oznaczać zakontraktowanie dziesiątek milionów ton LNG rocznie przez odbiorców w Europie. Zmiany te dotyczą zarówno struktury kierunków dostaw, jak i długoterminowego planowania portfeli zakupowych przez państwa oraz firmy energetyczne.

Polska dysponuje infrastrukturą, która pozwala na odbiór dostaw drogą morską. Terminal LNG w Świnoujściu już funkcjonuje jako punkt przyjmowania i regazyfikacji surowca, a w planach są także pływające jednostki FSRU, które mają zwiększyć możliwości importowe. Rozbudowa tych elementów systemu ma umożliwić przyjęcie większych wolumenów gazu sprowadzanego w postaci skroplonej, co daje możliwość udziału w nowych kontraktach obejmujących dostawy z różnych kierunków.

Wśród rozważanych źródeł dostaw wymienia się gaz przesyłany rurociągami z Libii oraz LNG pochodzące z Algierii i Egiptu, a w dalszej perspektywie także z Nigerii i innych państw afrykańskich. Taki układ dostaw oznacza rozłożenie zakupów na kilka regionów, zamiast opierania się na jednym dominującym dostawcy. Dla firm działających w Polsce, w tym przedsiębiorstw z branż o dużym zużyciu energii, znaczenie ma stabilność dostaw oraz warunki cenowe wynikające z nowych kontraktów. W miarę uruchamiania kolejnych źródeł i tras transportu struktura rynku gazu w Polsce ma obejmować większą liczbę kierunków importu niż dotychczas.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu