Nowy raport UCE Research i Shopfully Poland pokazuje, że niemal połowa polskich konsumentów uważa promocje Black Friday za realnie opłacalne, choć zaufanie do handlu wciąż pozostaje ograniczone. Wyniki badań potwierdzają dużą ostrożność klientów, którzy coraz częściej weryfikują ceny przed zakupami.
- Ponad 47 procent Polaków uważa, że promocje Black Friday są atrakcyjne, natomiast blisko jedna trzecia klientów im nie ufa.
- Eksperci zwracają uwagę, że konsumenci coraz częściej sprawdzają ceny i unikają pozornych promocji, które były często krytykowane w poprzednich latach.
- Negatywne opinie o przecenach dominują wśród osób rozczarowanych wcześniejszymi doświadczeniami, które zetknęły się z podwyższaniem cen przed Black Friday.
- Mężczyźni oraz osoby w wieku 35–44 lat częściej uznają promocje za opłacalne, szczególnie w kategoriach elektroniki, sprzętu sportowego i narzędzi.
- Najbardziej sceptyczne pozostają osoby starsze, lepiej wykształcone oraz mieszkańcy dużych miast, którzy częściej zauważają powtarzalność i wydłużanie akcji promocyjnych.
Według najnowszego raportu UCE Research i Shopfully Poland, ponad 47 proc. konsumentów w Polsce jest przekonanych, że promocje oferowane podczas Black Friday rzeczywiście umożliwiają zakup produktów w atrakcyjnych cenach. Wynik ten pokazuje, że niemal połowa klientów wciąż postrzega to wydarzenie jako szansę na realne oszczędności, choć entuzjazm nie jest powszechny. Zupełnie odmienne zdanie ma 29 proc. badanych, którzy uważają, że przeceny są nieatrakcyjne lub niewiarygodne. Pozostałe 23,4 proc. respondentów nie ma wyrobionej opinii, co może świadczyć o rosnącej niepewności i trudnościach w ocenie prawdziwej wartości promocji.
Eksperci UCE Research zwracają uwagę, że wyniki te odzwierciedlają wciąż ograniczone zaufanie konsumentów do branży handlowej. Znaczna część klientów podejrzewa, że część promocji to jedynie zabieg marketingowy, który polega na wcześniejszym podniesieniu cen po to, by później obniżka wyglądała bardziej atrakcyjnie. Takie praktyki były w przeszłości wielokrotnie krytykowane zarówno przez organizacje konsumenckie, jak i przez samych kupujących, co wpłynęło na większą czujność społeczeństwa w sezonie przecen.
Z drugiej strony analitycy podkreślają, że mimo sceptycyzmu istnieje liczna grupa konsumentów, która potrafi wyszukać prawdziwe okazje — szczególnie w kanałach online, gdzie łatwiej porównać ceny, śledzić historię ich zmian i korzystać z narzędzi monitorujących. Rosnące znaczenie e-commerce sprawia, że Black Friday w Polsce coraz bardziej przesuwa się w stronę zakupów internetowych, a klienci stają się bardziej świadomi i wyczuleni na manipulacje cenowe.
Blisko połowa Polaków wierzy w atrakcyjność promocji, ale równocześnie niemal jedna trzecia pozostaje do nich nastawiona krytycznie. Eksperci zauważają, że z punktu widzenia handlu detalicznego oznacza to konieczność większej transparentności, uczciwej polityki cenowej oraz budowania relacji opartych na zaufaniu. Tylko wówczas branża może liczyć na trwałe zwiększenie zaangażowania klientów podczas dorocznego zakupowego święta.
– Zauważalny jest wzrost pragmatyzmu konsumentów. Polacy nie są już naiwni wobec marketingowych akcji, ale też chętnie z nich korzystają, jeśli dostrzegą dla siebie realny zysk. Sklepy powinny więc stawiać na przejrzystość i autentyczność promocji, ponieważ konsumenci nauczyli się weryfikować ceny. Warto też komunikować konkretne zyski, np. procent rabatu względem poprzedniej ceny czy gwarancję ceny minimalnej, zamiast używać ogólnych haseł. Wciąż jest potencjał do zwiększenia sprzedaży, pod warunkiem przedstawienia wiarygodnej oferty – stwierdził Robert Biegaj z Shopfully Poland.
Korzystający z Black Friday dostrzegają korzyści
Autorzy raportu podkreślają, że pozytywne nastawienie do promocji związanych z Black Friday najczęściej prezentują konsumenci, którzy mają za sobą udane zakupy w poprzednich latach. To właśnie oni dostrzegają realne korzyści finansowe wynikające z obniżek, szczególnie w kategoriach produktów, gdzie ceny można łatwo monitorować. Wskazują, że sprzęt RTV i AGD, elektronika użytkowa, markowa odzież czy popularne kosmetyki należą do grupy towarów, dla których istnieją liczne internetowe porównywarki cen. Dzięki nim użytkownicy mogą szybko sprawdzić, czy dana oferta rzeczywiście jest okazją, czy też stanowi jedynie standardową obniżkę, która została atrakcyjnie opakowana marketingowo. Ta przejrzystość i dostępność danych sprzyja większemu zaufaniu do promocji i zachęca klientów do poszukiwania realnych oszczędności.
Inaczej wygląda to w przypadku osób deklarujących negatywne doświadczenia z Black Friday. Sceptycznie nastawieni konsumenci wskazują, że wiele razy dali się zwieść tzw. „pozornym promocjom”, polegającym na wcześniejszym podwyższeniu cen po to, by w czasie akcji sprzedażowej ogłosić ich rzekome obniżenie. Takie praktyki, wielokrotnie nagłaśniane w mediach czy analizach konsumenckich, podważyły zaufanie części kupujących. Rozczarowanie wcześniejszymi zakupami sprawia, że odbierają oni Black Friday jako wydarzenie przynoszące więcej marketingowego szumu niż rzeczywistych korzyści.
Raport zauważa również, że kolejną grupę sceptyków stanowią osoby niechętne samym działaniom marketingowym, zwłaszcza kampaniom opartym na silnych komunikatach sprzedażowych i presji czasowej. Tacy konsumenci często podkreślają, że intensywna promocja może skłaniać do impulsywnych zakupów, a w konsekwencji prowadzić do niepotrzebnych wydatków. W ich opinii Black Friday jest raczej narzędziem napędzania konsumpcji niż okazją do świadomego gospodarowania budżetem.
Autorzy raportu zaznaczają jednak, że niezależnie od indywidualnych doświadczeń, popularność Black Friday wciąż rośnie, a polscy klienci stają się coraz bardziej świadomi zasad rządzących sezonowymi promocjami. Coraz częściej sprawdzają historię cen, porównują oferty kilku sklepów i korzystają z aplikacji monitorujących poziom obniżek w czasie. To pozwala im lepiej ocenić, czy dana okazja jest rzeczywiście korzystna, i podejmować decyzje zakupowe w sposób bardziej przemyślany.
– Natomiast brak jednoznacznej opinii najczęściej wynika braku osobistych doświadczeń w robieniu zakupów w Black Friday. I tu warto wskazać, że jeśli pozorne promocje i marketingowe triki będą powszechnie stosowaną praktyką, ci niezdecydowani klienci dołączą do grupy nieufnych, ze szkodą dla całego handlu – zauważył Biegaj.
Z raportu wynika też, że mężczyźni częściej niż kobiety oceniają promocje jako opłacalne. Głównie uważają tak osoby w wieku 35-44 lat, z dochodami powyżej 9 tys. zł i z wykształceniem zawodowym. Przeważnie dotyczy to mieszkańców miejscowości liczących 5-19 tys. ludności.
– Mężczyźni częściej nabywają dobra trwałe, takie jak elektronika, sprzęt sportowy czy narzędzia. W tych kategoriach przeceny rzeczywiście mogą być wyraźne i łatwiej dostrzegalne. Kobiety są ostrożniejsze, porównują ceny i pamiętają wcześniejsze oferty. Konsumenci w grupie wiekowej 35-44 lat są najbardziej aktywni, częściej kupują online i potrafią ocenić, czy promocja jest realna. Przy tym grupa o wyższych dochodach, może sobie pozwolić na zakup produktów wyższej wartości, w przypadku których rabaty są procentowo najwyższe – stwierdził Biegaj.
Najstarsi najbardziej sceptyczni
Najbardziej sceptyczny stosunek do Black Friday prezentują osoby w wieku 65–74 lat, osiągające dochody na poziomie 5000–6999 zł miesięcznie, posiadające wyższe wykształcenie oraz mieszkające w największych polskich miastach. To grupa konsumentów, która – jak wskazują autorzy raportu – charakteryzuje się większą ostrożnością zakupową i bardziej rozważnym podejściem do ofert promocyjnych.
Zdaniem ekspertów powody takiej postawy są zróżnicowane. Starsi klienci wykazują mniejsze zaufanie do nowych form promocji oraz dynamicznie rozwijającego się handlu internetowego. Część z nich pozostaje przy tradycyjnych metodach zakupów, które kojarzą z większą transparentnością i możliwością bezpośredniego kontaktu ze sprzedawcą. Dodatkowo, osoby z wyższym wykształceniem częściej podchodzą krytycznie do przekazów marketingowych – mają w nawyku porównywanie cen, analizowanie warunków promocji i weryfikowanie, czy deklarowane rabaty rzeczywiście są wyjątkowe na tle standardowych ofert.
Z kolei mieszkańcy dużych miast – zgodnie z analizą – znacznie częściej mają możliwość regularnego obserwowania rynku. W ich otoczeniu promocje pojawiają się cyklicznie, a przeceny rozciągają się na dłuższe okresy, co powoduje, że Black Friday nie jest dla nich wydarzeniem o tak spektakularnym charakterze jak dla klientów z mniejszych miejscowości. Wielu z nich zdaje sobie sprawę, że część sklepów powiela te same akcje rabatowe także w innych momentach roku.
Black Friday, który tradycyjnie przypada na ostatni piątek listopada, jest uznawany za symboliczny początek sezonu zakupowego przed świętami Bożego Narodzenia. Tego dnia sklepy – zarówno stacjonarne, jak i internetowe – oferują szeroki wachlarz obniżek i kampanii specjalnych. Dwa dni później, w poniedziałek, następuje Cyber Monday, czyli dzień skoncentrowany na promocjach w e-commerce, zwłaszcza w sektorze elektroniki i usług cyfrowych. W ostatnich latach oba wydarzenia przenikają się i często rozciągają na kilka lub nawet kilkanaście dni, tworząc tzw. „Black Week” lub „Black Month”.
W raporcie zaprezentowano wyniki badania przeprowadzonego w dniach 6–8 listopada br. na reprezentatywnej próbie 1007 Polaków w wieku od 18 do 80 lat.
Źródło: UCE Research

