Chiński cud gospodarczy zwalnia. Cel na 2026 najniższy od 35 lat

Premier Chin Li Qiang ogłosił cel wzrostu PKB na 2026 rok w przedziale 4,5–5 proc. – najniższy od 1991 roku (nie licząc pandemicznego 2020). To świadomy wybór polityczny: bezpieczeństwo narodowe i technologiczna samowystarczalność (AI, technologie kwantowe, półprzewodniki) stają się priorytetem ponad dynamikę wzrostu. Program inwestycji finansowany emisją obligacji o wartości 1,3 bln juanów (188,5 mld dol.). Deficyt budżetowy sięgnie 4 proc. PKB (5,89 bln juanów), a budżet obronny rośnie o 7 proc.

  • Premier Li Qiang, otwierając doroczną sesję OZPL, przedstawił cel wzrostu PKB na 2026 rok w przedziale 4,5–5 proc. – najniższy od 1991 roku. W wystąpieniu przyznał, że zmieniające się otoczenie zewnętrzne i geopolityka wywierają głębszy wpływ na Chiny, a rozwój krajowy napotyka stare problemy i nowe wyzwania. To sygnał końca ery bezproblemowej ekspansji.
  • Nowy cel wzrostu to nie tylko efekt spowolnienia, ale świadomy wybór polityczny. Pekin przedkłada bezpieczeństwo narodowe i technologiczną samowystarczalność nad dynamiczny wzrost PKB. W ramach 15. Planu Pięcioletniego Chiny stawiają na „nowe jakościowe siły wytwórcze” – miliardowe inwestycje w AI, technologie kwantowe i produkcję własnych półprzewodników.
  • Aby sfinansować strategiczne projekty, rząd wyemituje specjalne ultradługie obligacje skarbowe o wartości 1,3 bln juanów (188,5 mld dol.). Dodatkowo obligacje celowe dla samorządów o wartości 4,4 bln juanów (637 mld dol.) mają wesprzeć restrukturyzację ukrytego zadłużenia i projekty infrastrukturalne. Deficyt budżetowy sięgnie rekordowych 4 proc. PKB (5,89 bln juanów).
  • Mimo spowolnienia budżet obronny rośnie o 7 proc. (w 2025 wzrost wynosił 7,2 proc.), co przewyższa planowany wzrost PKB i świadczy o priorytetowym traktowaniu modernizacji armii. Premier Li podkreślił konieczność pełnego wdrożenia systemu odpowiedzialności przewodniczącego Centralnej Komisji Wojskowej, cementując zwierzchnictwo Xi Jinpinga nad aparatem siłowym.
  • Wskaźnik CPI ma wynieść około 2 proc. – to cel wyjścia z presji deflacyjnej. Rząd planuje utworzenie ponad 12 mln nowych miejsc pracy w miastach, by walczyć z rosnącym bezrobociem wśród młodzieży. Premier Li ostrzegł przed zachodnim protekcjonizmem, zapowiedział walkę z separatyzmem Tajwanu i ingerencją z zewnątrz, deklarując gotowość do budowy „równego i uporządkowanego świata wielobiegunowego”.

Szef chińskiego rządu, otwierając w Wielkiej Hali Ludowej doroczną sesję Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, przedstawił raport z prac rządu, który w wielu aspektach odbiega od optymistycznych deklaracji znanych z minionych lat. Cel wzrostu PKB na rok 2026 ustalono w przedziale 4,5 do 5 procent, co jest poziomem najniższym od 1991 roku, jeżeli nie liczyć roku 2020, gdy z powodu pandemii celu w ogóle nie wyznaczono. Premier Li Qiang nie ukrywał trudności, przed którymi stoi państwo. W swoim wystąpieniu wprost przyznał, że zmieniające się otoczenie zewnętrzne i geopolityka wywierają głębszy wpływ na Chiny, a rozwój krajowy wciąż napotyka stare problemy i nowe wyzwania . To szczere, jak na chińskie standardy, podsumowanie sytuacji sygnalizuje koniec ery bezproblemowej ekspansji i początek okresu, w którym władze w Pekinie muszą lawirować między wewnętrznymi słabościami a zewnętrznymi naciskami.

Analitycy są zgodni, że nowy cel wzrostu to nie tylko efekt spowolnienia gospodarczego, ale świadomy wybór polityczny. Pekin przedkłada obecnie bezpieczeństwo narodowe i technologiczną samowystarczalność nad dynamiczny wzrost PKB. To fundamentalna zmiana priorytetów, która będzie miała daleko idące konsekwencje nie tylko dla samych Chin, ale dla całej globalnej gospodarki. W praktyce oznacza to, że Chiny są gotowe zaakceptować wolniejsze tempo wzrostu, by móc skoncentrować zasoby na budowie potencjału w dziedzinach uznawanych za strategiczne.

Zapisz się do newslettera!

Miliardy na nowe jakościowe siły wytwórcze

Pekin deklaruje, że rozpoczynający się okres 15. Planu Pięcioletniego będzie przejściem do gospodarki opartej na tak zwanych nowych jakościowych siłach wytwórczych. W praktyce oznacza to miliardowe inwestycje w sztuczną inteligencję, technologie kwantowe oraz przełom w produkcji własnych półprzewodników. To odpowiedź na bezprecedensowe wstrząsy zewnętrzne i narastający protekcjonizm na rynkach światowych, a zwłaszcza na amerykańskie restrykcje w dostępie do zaawansowanych technologii.

Aby sfinansować te strategiczne projekty, rząd chiński zapowiedział emisję specjalnych ultradługich obligacji skarbowych o wartości 1,3 biliona juanów, co w przeliczeniu stanowi około 188,5 miliarda dolarów. To kwota, która robi wrażenie i pokazuje skalę determinacji Pekinu w dążeniu do uniezależnienia się od zagranicznych dostawców kluczowych technologii. Obligacje te mają wesprzeć projekty uznawane za priorytetowe z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego i długoterminowej konkurencyjności chińskiej gospodarki.

Dodatkowo rząd centralny zamierza wyemitować obligacje celowe dla samorządów lokalnych o wartości 4,4 biliona juanów, czyli około 637 miliardów dolarów, by pomóc im w restrukturyzacji ukrytego zadłużenia i realizacji projektów infrastrukturalnych. To pokazuje, że władze w Pekinie zdają sobie sprawę z powagi sytuacji finansowej niższych szczebli administracji i podejmują kroki, by zapobiec kryzysowi, który mógłby zdestabilizować cały system.

Rekordowy deficyt i walka z deflacją

Wszystkie te wydatki muszą znaleźć pokrycie w budżecie, a to oznacza rekordowo wysoki deficyt. Deficyt budżetowy zaplanowano na poziomie około 4 procent PKB, co przekłada się na kwotę 5,89 biliona juanów, czyli około 853 miliardów dolarów. To wzrost o 230 miliardów juanów, czyli około 33 miliardów dolarów, w porównaniu z rokiem poprzednim. Taki poziom deficytu to sygnał, że Chiny decydują się na bardzo ekspansywną politykę fiskalną, by przeciwdziałać spowolnieniu i sfinansować strategiczne inwestycje.

Równocześnie rząd stawia sobie za cel wyjście z presji deflacyjnej, która w ostatnich miesiącach stawała się coraz bardziej odczuwalna. Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ma wynieść około 2 procent, co jest poziomem uznawanym przez ekonomistów za zdrowy i pożądany. Osiągnięcie tego celu w warunkach słabnącego popytu wewnętrznego będzie jednak niezwykle trudne i będzie wymagało skutecznego pobudzenia konsumpcji.

Mimo trudności finansowych władze stawiają ambitne cele społeczne. Rząd planuje utworzenie ponad 12 milionów nowych miejsc pracy w miastach, aby rozwiązać problem rosnącego bezrobocia, zwłaszcza wśród młodzieży. Premier Li Qiang, przedstawiając te plany, użył wymownego sformułowania, które oddaje powagę sytuacji. Musimy przygotować się na najgorsze, dążąc do tego, co najlepsze – powiedział, wskazując jednocześnie na konieczność zaciskania pasa przez administrację.

Budżet obronny rośnie, ale wolniej

W obliczu wyzwań gospodarczych można by się spodziewać, że wydatki na obronność zostaną ograniczone. Tak się jednak nie dzieje, choć tempo ich wzrostu nieznacznie spada. Budżet obronny wzrośnie o 7 procent, podczas gdy w 2025 roku wzrost wynosił 7,2 procent. Mimo spowolnienia, wydatki na armię wciąż wyraźnie przewyższają planowany wzrost gospodarczy, co świadczy o tym, że modernizacja armii pozostaje absolutnym priorytetem przywódcy Chin Xi Jinpinga.

W swoim wystąpieniu premier Li Qiang wprost odniósł się do konieczności utrzymania dyscypliny po czystkach antykorupcyjnych i położył nacisk na pełne wdrożenie systemu odpowiedzialności przewodniczącego Centralnej Komisji Wojskowej. To sformułowanie cementuje zwierzchnictwo Xi Jinpinga nad aparatem siłowym i pokazuje, że lojalność polityczna staje się priorytetem na równi z modernizacją techniczną sił zbrojnych.

Jednocześnie w dokumencie podkreślono sukcesy minionego roku w dziedzinie obronności, w tym produkcję ponad 16 milionów pojazdów elektrycznych oraz wejście do służby lotniskowca Fujian. Te osiągnięcia mają dowodzić, że mimo trudności gospodarczych, Chiny kontynuują budowę nowoczesnych sił zbrojnych zdolnych do rywalizacji z najlepszymi armiami świata.

Strategiczny zwrot i jego konsekwencje

Ogłoszone dziś plany to nie tylko zbiór suchych liczb i celów budżetowych. To zapowiedź strategicznego zwrotu w polityce Chin, który będzie miał konsekwencje dla całego świata. Rezygnacja z pogoni za wysokim wzrostem PKB na rzecz budowy technologicznej suwerenności oznacza, że Chiny na długie lata pozostaną w stanie mobilizacji zasobów wokół kluczowych projektów, takich jak sztuczna inteligencja, technologie kwantowe i półprzewodniki.

Dla zachodnich firm działających w Chinach to sygnał, że rynek ten będzie się kurczyć w najbardziej zaawansowanych technologicznie segmentach, a dostęp do chińskich zamówień publicznych będzie coraz bardziej uzależniony od transferu technologii i tworzenia wspólnych przedsięwzięć z lokalnymi partnerami. Dla globalnych rynków surowców, zwłaszcza miedzi, której Chiny są największym odbiorcą, niższy wzrost PKB oznacza mniejszy popyt i presję na spadek cen.

Dla samych Chińczyków to zapowiedź trudniejszych czasów, w których presja na zaciskanie pasa będzie łączyć się z rosnącymi wymaganiami dotyczącymi lojalności wobec partii i państwa. Premier Li Qiang mówił wprost o konieczności przygotowania się na najgorsze, co w języku chińskiej propagandy jest sformułowaniem niezwykle mocnym i rzadko używanym bez uzasadnionej przyczyny.

Jednocześnie Pekin nie rezygnuje z ambicji na arenie międzynarodowej. W swoim wystąpieniu premier Li zadeklarował gotowość do budowy równego i uporządkowanego świata wielobiegunowego, ostrzegając jednocześnie przed zachodnim protekcjonizmem i zapowiadając walkę z separatyzmem Tajwanu i ingerencją z zewnątrz. To sygnał, że mimo wewnętrznych trudności, Chiny nie zamierzają rezygnować z rywalizacji geopolitycznej i będą dążyć do osłabienia sojuszy USA w regionie Indo-Pacyfiku.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu