Producent chipsów Lay’s i Cheetos zamyka magazyn. Bez pracy prawie 250 osób

Koncern Frito-Lay, producent popularnych przekąsek Lay’s, Doritos i Cheetos, zamyka w czerwcu swój magazyn w Rancho Cucamonga w Kalifornii, co oznacza utratę pracy przez 247 osób. Obiekt działał od 1970 roku. To kolejna restrukturyzacja w firmie – wcześniej zamknięto zakład w stanie Nowy Jork (287 zwolnień) i w Maryland (56 zwolnień). Powodem są cięcia kosztów przy spadku sprzedaży przekąsek.

  • Frito-Lay, należący do PepsiCo Foods, ogłosił całkowite zamknięcie swojego magazynu w Rancho Cucamonga w Kalifornii, który funkcjonował nieprzerwanie od 1970 roku. Decyzja oznacza zwolnienie całej załogi liczącej 247 pracowników, a formalne zawiadomienie o masowych zwolnieniach złożono na początku lutego 2026 roku.
  • To kolejny etap restrukturyzacji w zakładzie – w 2025 roku firma zakończyła już produkcję w tej lokalizacji. Teraz zamykana jest również część logistyczna, a operacje mają zostać przeniesione do nowego centrum dystrybucyjnego w regionie, co według przedstawicieli firmy ma pozwolić lepiej obsługiwać klientów i konsumentów.
  • Zamknięcie magazynu w Kalifornii wpisuje się w widoczny trend cięcia kosztów w PepsiCo, spowodowany spadkiem sprzedaży przekąsek. Wcześniej koncern poinformował o zamknięciu zakładu Frito-Lay w Liberty w stanie Nowy Jork (287 zwolnień) oraz o redukcji zatrudnienia w Maryland (56 osób).
  • Firma zapewniła, że zwalnianym pracownikom zostanie zapewniona kontynuacja świadczeń oraz pomoc w znalezieniu nowego zatrudnienia. Przedstawiciele Frito-Lay podkreślili w oświadczeniu, że zobowiązują się traktować osoby objęte zmianami z najwyższą troską.
  • Aktualnie koncern Frito-Lay zatrudnia około 60 tysięcy pracowników w ponad 30 fabrykach i ponad 200 centrach dystrybucyjnych w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Mimo restrukturyzacji w wybranych lokalizacjach, firma pozostaje jednym z największych producentów przekąsek w Ameryce Północnej.

Frito-Lay, należący do PepsiCo Foods, ogłosił całkowite zamknięcie swojego magazynu w Rancho Cucamonga w Kalifornii. Obiekt, który działał nieprzerwanie od 1970 roku, zakończy swoją działalność w czerwcu 2026 roku, co oznacza utratę pracy przez 247 pracowników. To ogromny cios dla lokalnej społeczności, ponieważ placówka przez 55 lat była jednym z największych pracodawców w regionie Inland Empire, zatrudniając przez dekady tysiące osób.

Na początku lutego 2026 roku firma złożyła formalne zawiadomienie o masowych zwolnieniach, tak zwany WARN notice, do stanu Kalifornia, co jest wymogiem prawnym przy tego typu decyzjach. Ostateczne zamknięcie magazynu planowane jest na 6 czerwca 2026 roku.

Decyzja jest kontynuacją wcześniejszych działań koncernu. Już latem 2025 roku Frito-Lay ogłosił zakończenie produkcji w tej samej lokalizacji, co również wiązało się ze zwolnieniami pracowników . Teraz przyszedł czas na całkowitą likwidację obiektu logistycznego.

Firma w swoim oświadczeniu poinformowała, że przeniesie te operacje do nowego centrum dystrybucyjnego w regionie, aby lepiej obsługiwać klientów i konsumentów. Rzecznik PepsiCo Foods USA zapewnił, że zwalniani pracownicy nie zostaną pozostawieni sami sobie. Otrzymają kontynuację wynagrodzenia i świadczeń uzależnioną od stażu pracy, a także pomoc w znalezieniu nowego zatrudnienia oraz wsparcie w okresie przejściowym.

Zapisz się do newslettera!

Fala cięć w PepsiCo

Zamknięcie magazynu w Kalifornii nie jest odosobnionym przypadkiem, ale wpisuje się w szerszą restrukturyzację prowadzoną przez PepsiCo w całych Stanach Zjednoczonych. Koncern systematycznie optymalizuje swoją sieć logistyczną i produkcyjną w odpowiedzi na zmieniające się warunki rynkowe.

Wcześniej poinformowano już o zamknięciu zakładu Frito-Lay w Liberty w stanie Nowy Jork, gdzie pracę straciło 287 osób, a także o zwolnieniu 56 pracowników w Maryland. W listopadzie 2025 roku PepsiCo ogłosił również zamiar zamknięcia dwóch zakładów w Orlando na Florydzie, co miało dotknąć około 500 pracowników. W tamtym przypadku decyzję tłumaczono zmianami w popycie konsumentów, którzy coraz częściej sięgają po zdrowsze przekąski.

Głównym powodem tych działań jest spadek sprzedaży tradycyjnych przekąsek. Jak podaje „Los Angeles Times”, w zeszłym roku dyrektor generalny PepsiCo Ramon Laguarta stwierdził, że firma będzie dostosowywać koszty swojego oddziału przekąsek w związku ze spadkiem sprzedaży Frito-Lay. Koncern zatrudnia obecnie około 60 tysięcy pracowników w ponad 30 fabrykach i ponad 200 centrach dystrybucyjnych w USA i Kanadzie, a trwająca restrukturyzacja ma na celu poprawę efektywności i dostosowanie się do nowej rzeczywistości rynkowej.

Symboliczne miejsce. Gdzie Richard Montañez „nie wynalazł” Flamin’ Hot?

Zamykany magazyn w Rancho Cucamonga ma również swoje miejsce w popkulturze. To właśnie w tym zakładzie przez lata pracował Richard Montañez, były pracownik Frito-Lay, który zasłynął historią o wynalezieniu kultowych chipsów Flamin’ Hot Cheetos. Jego opowieść o tym, jak jako latynoski woźny wymyślił przepis na ostry przysmak i sprzedał go prezesowi firmy, stała się kanwą bestsellerowych książek, a w 2023 roku także filmu „Flamin’ Hot” wyprodukowanego przez Disneya.

W 2021 roku „Los Angeles Times” opublikował jednak dochodzenie, które podważyło tę wersję wydarzeń. Dziennikarze, opierając się na archiwalnych dokumentach Frito-Lay i wywiadach z dziesiątkami byłych pracowników, ustalili, że Montañez nie był wynalazcą Flamin’ Hot Cheetos. Według ich ustaleń, inspiracja dla ostrej wersji chipsów pochodziła ze sklepów w Chicago i Detroit. Sześciu pracowników powiedziało wprost, że Montañez nie miał nic wspólnego z powstaniem produktu.

Mimo to, postać Montañeza na zawsze pozostanie związana z zakładem w Rancho Cucamonga, który teraz definitywnie przechodzi do historii.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu