Polski przemysł spirytusowy notuje rekordy eksportowe – sprzedaż wódki w Azji wzrosła o 30 proc., a w Ameryce Południowej o 35 proc. Udział rynków pozaeuropejskich przekroczył 50 proc. Tymczasem inne sektory spożywcze, jak mleczarski i mięsny, walczą o przetrwanie z powodu rosnących kosztów i presji ze strony niemieckich i francuskich gigantów. Sukces wódki pokazuje, że kluczem jest konsolidacja i budowanie marki premium.
- Eksport polskiej wódki w 2025 roku osiągnął rekordowy poziom, z dynamicznym wzrostem na rynkach pozaeuropejskich. W Chinach, Japonii i Korei Południowej sprzedaż wzrosła o ponad 30 proc. rok do roku, a w Wietnamie i Tajlandii o 45 proc. W Brazylii odnotowano wzrost o 35 proc., w Meksyku o 28 proc. Udział rynków pozaeuropejskich w eksporcie wódki przekroczył 50 proc., podczas gdy jeszcze pięć lat temu wynosił poniżej 30 proc.
- Kluczowym czynnikiem sukcesu była skuteczna kampania promocyjna Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, która pozycjonowała polską wódkę jako produkt rzemieślniczy najwyższej jakości z historią sięgającą XVI wieku. Producenci postawili na segment premium, rezygnując z konkurowania ceną na rzecz jakości i autentyczności, co pozwoliło osiągnąć marże niedostępne dla producentów żywności masowej.
- Inne sektory spożywcze, szczególnie mleczarski i mięsny, zmagają się z poważnymi wyzwaniami. Ceny energii w Polsce są o 30-40 proc. wyższe niż w Niemczech czy Francji, a koszty pracy rosną w tempie dwucyfrowym. Polskie zakłady, często rozdrobnione i niedoinwestowane, nie są w stanie konkurować z niemieckimi i francuskimi gigantami, którzy mogą pozwolić sobie na oferowanie produktów po cenach dumpingowych na rynkach trzecich.
- Eksporterzy żywności mierzą się z barierami administracyjnymi i logistycznymi. Nowelizacja ustawy sankcyjnej z lutego 2025 roku nakłada obowiązek dołączenia do zgłoszenia celnego oświadczenia z danymi użytkownika końcowego, co w przypadku złożonych łańcuchów dostaw bywa trudne do spełnienia. KAS szczególnym ryzykiem objęła towary wywożone do Kazachstanu, Kirgistanu i Armenii, a za niedopełnienie procedur grozi kara do 500 tys. zł.
- Sukces wódki pokazuje drogę dla innych sektorów spożywczych. Kluczowe są konsolidacja, inwestycje w marketing i budowanie marki, a także umiejętne wykorzystanie trendów konsumenckich. Potrzebne jest także uproszczenie procedur eksportowych i wsparcie małych i średnich producentów w pokonywaniu barier administracyjnych, by mogli oni wykorzystać potencjał rynków azjatyckich i amerykańskich.
Polski przemysł spirytusowy przeżywa prawdziwy renesans na rynkach międzynarodowych. Według danych Krajowej Administracji Skarbowej, eksport alkoholi z Polski w 2025 roku osiągnął najwyższy poziom w historii, ze szczególnie dynamicznym wzrostem na rynkach pozaeuropejskich.
Największym sukcesem okazały się rynki azjatyckie, gdzie polska wódka zyskała status produktu premium. W Chinach, Japonii i Korei Południowej sprzedaż wzrosła o ponad 30 procent rok do roku, a w krajach Azji Południowo-Wschodniej, takich jak Wietnam i Tajlandia, odnotowano wzrosty sięgające nawet 45 procent. Kluczowym czynnikiem okazała się skuteczna kampania promocyjna prowadzona przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, która pozycjonowała polską wódkę jako produkt rzemieślniczy najwyższej jakości, z historią sięgającą XVI wieku.
Równie imponujące wyniki osiągnięto na rynkach obu Ameryk. W Stanach Zjednoczonych, gdzie rynek alkoholi jest niezwykle konkurencyjny, polska wódka umocniła swoją pozycję w segmencie premium, konkurując skutecznie z produktami francuskimi i szwedzkimi. W Kanadzie sprzedaż wzrosła o 25 procent, a w Brazylii i Meksyku odnotowano wzrosty odpowiednio o 35 i 28 procent.
Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy w swoim raporcie „Polska wódka na globalnych rynkach – szanse i bariery” wskazuje, że kluczowym czynnikiem sukcesu była dywersyfikacja kierunków eksportu i odejście od uzależnienia od rynków Europy Zachodniej. O ile jeszcze pięć lat temu ponad 70 procent eksportu trafiało do krajów UE, o tyle dziś udział rynków pozaeuropejskich przekracza 50 procent.
Sytuacja pozostałych sektorów spożywczych. Walka o przetrwanie na trudnym rynku
Gdy przemysł spirytusowy świętuje sukcesy, inne sektory spożywcze zmagają się z poważnymi wyzwaniami. Polska Federacja Producentów Żywności w swoich analizach zwraca uwagę na systematyczną utratę konkurencyjności polskich produktów na rynkach Europy Zachodniej.
Głównym problemem są rosnące koszty produkcji. Ceny energii, która w przemyśle spożywczym odgrywa kluczową rolę, są w Polsce o 30-40 procent wyższe niż w Niemczech czy Francji. Koszty pracy rosną w tempie dwucyfrowym, a marże detalistów w krajach Europy Zachodniej są nieubłagane. W efekcie polscy producenci żywności przetworzonej, takiej jak soki, przetwory owocowe czy dania gotowe, tracą rentowność na eksporcie.
Dane Eurostatu nie pozostawiają złudzeń – ceny skupu surowców rolnych w Polsce są co prawda niższe niż w Niemczech czy Francji, ale koszty przetwórstwa i logistyki niwelują tę przewagę. Dodatkowo, niemieckie i francuskie koncerny spożywcze dysponują ogromnym kapitałem i siłą przebicia na rynkach międzynarodowych, co pozwala im dyktować warunki dystrybutorom.
Szczególnie trudna sytuacja panuje w branży mleczarskiej i mięsnej, gdzie konkurencja ze strony producentów z Niemiec, Holandii i Danii jest niezwykle silna. Polskie zakłady przetwórcze, często rozdrobnione i niedoinwestowane, nie są w stanie konkurować z gigantami, którzy mogą pozwolić sobie na oferowanie produktów po cenach dumpingowych na rynkach trzecich.
Co decyduje o sukcesie polskiej żywności?
Sukces polskiej wódki na rynkach światowych nie jest przypadkowy. Wynika z połączenia kilku kluczowych czynników, które mogą być inspiracją dla innych sektorów spożywczych.
Po pierwsze, polski przemysł spirytusowy jest skonsolidowany i dysponuje kapitałem niezbędnym do prowadzenia skutecznych kampanii marketingowych za granicą. W przeciwieństwie do rozdrobnionego sektora mleczarskiego czy mięsnego, produkcja wódki skoncentrowana jest w rękach kilku dużych graczy, którzy mogą pozwolić sobie na długoterminowe inwestycje w budowanie marki.
Po drugie, kluczową rolę odegrała strategia promocji polskiej żywności za granicą realizowana przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Kampanie takie jak „Polska smakuje” czy „Polska Wódka” skutecznie budują wizerunek polskich produktów jako wysokiej jakości, tradycyjnych i autentycznych. W przypadku wódki udało się przebić z przekazem, że polski produkt może konkurować z francuskimi koniakami czy szkockimi whisky.
Po trzecie, producenci wódki umiejętnie wykorzystali trend na produkty rzemieślnicze i premium. Zamiast konkurować ceną, postawili na jakość i historię. W efekcie polska wódka sprzedawana jest w ekskluzywnych butelkach, w limitowanych edycjach, z certyfikatami autentyczności. To pozwoliło osiągnąć marże, o jakich producenci żywności masowej mogą tylko pomarzyć.
Dla innych sektorów spożywczych lekcja jest jasna – aby odnieść sukces na rynkach międzynarodowych, nie wystarczy konkurować ceną. Potrzebna jest konsolidacja, inwestycje w marketing i budowanie marki, a także umiejętne wykorzystanie trendów konsumenckich.
Bariery administracyjne i logistyczne. Wyzwania dla eksporterów
Mimo sukcesów eksportowych, polscy producenci żywności mierzą się z poważnymi barierami administracyjnymi i logistycznymi. Jednym z najbardziej złożonych obszarów są regulacje sankcyjne i związane z nimi obowiązki celne, które szczególnie dotykają eksporterów kierujących towary na rynki wschodnie.
W lutym 2025 roku weszła w życie nowelizacja polskiej ustawy sankcyjnej, która wprowadziła dodatkowe obowiązki dla eksporterów. Jak wynika z analiz kancelarii Olesiński i Wspólnicy, nowe przepisy nakładają obowiązek dołączenia do zgłoszenia celnego oświadczenia zawierającego dane użytkownika końcowego, co w przypadku złożonych łańcuchów dostaw bywa niezwykle trudne do spełnienia .
Krajowa Administracja Skarbowa wskazała, że szczególnym ryzykiem obchodzenia sankcji objęte są towary wywożone do Kazachstanu, Kirgistanu i Armenii, należących do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. Dla eksporterów żywności oznacza to dodatkowe procedury i wydłużenie czasu realizacji dostaw na te perspektywiczne rynki.
Dodatkowo, eksporterzy muszą liczyć się z możliwością nałożenia kary pieniężnej do 500 tysięcy złotych, jeśli w terminie 45 dni od wyprowadzenia towarów poza obszar celny UE nie przedstawią dokumentu potwierdzającego dokonanie odprawy celnej w państwie przeznaczenia . Choć KAS przyjmuje elastyczne podejście do tego terminu, niepewność interpretacyjna utrudnia długoterminowe planowanie eksportu.
Te regulacje, choć zrozumiałe z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, stanowią dodatkową barierę dla małych i średnich producentów żywności, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z eksportem. W przeciwieństwie do dużych graczy, nie dysponują oni wyspecjalizowanymi działami trade compliance i często rezygnują z eksportu na skomplikowane rynki wschodnie.
Czy polski przemysł spożywczy wykorzysta swoją szansę?
Polski przemysł spożywczy stoi na rozdrożu. Z jednej strony mamy spektakularne sukcesy wódki na rynkach światowych, z drugiej – dramatyczną walkę o przetrwanie wielu innych sektorów na wymagającym rynku europejskim.
Sukces producentów spirytusu pokazuje, że polska żywność może być postrzegana jako produkt premium, a nie tylko tania alternatywa dla zachodnich marek. Kluczem jest konsolidacja, inwestycje w marketing i budowanie marki, a także umiejętne wykorzystanie wsparcia instytucjonalnego, takiego jak kampanie promocyjne KOWR.
Dla innych sektorów spożywczych lekcja jest jasna. Bez konsolidacji i inwestycji w marketing, bez budowania silnych marek i odejścia od konkurowania wyłącznie ceną, polscy producenci będą skazani na walkę o przetrwanie na rynku europejskim, gdzie niemieckie i francuskie giganty zawsze będą miały przewagę. Jednocześnie, konieczne jest uproszczenie procedur eksportowych i wsparcie małych i średnich producentów w pokonywaniu barier administracyjnych. Bez tego wiele firm, które mogłyby odnieść sukces na rynkach azjatyckich czy amerykańskich, pozostanie na zawsze w cieniu zagranicznej konkurencji.
Fot. Flickr
Opracowano na podstawie: danych Krajowej Administracji Skarbowej dot. eksportu alkoholi i żywności przetworzonej za 2025 rok, raportu Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy „Polska wódka na globalnych rynkach – szanse i bariery”, analiz Polskiej Federacji Producentów Żywności, danych Eurostatu dot. cen żywności i kosztów produkcji, informacji Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa o efektach kampanii promocyjnych oraz analiz kancelarii Olesiński i Wspólnicy dotyczących nowelizacji ustawy sankcyjnej.

