Goldbeck Solar Polska podpisał kontrakt EPC na budowę farmy fotowoltaicznej Sidłowo-Kikowo-Dobrowo o mocy 722 MWp w województwie zachodniopomorskim. To największa instalacja słoneczna w Europie i pierwsza w Polsce wielkoskalowa elektrownia PV podłączona bezpośrednio do sieci przesyłowej wysokiego napięcia 400 kV. Projekt obejmuje trzy elektrownie, stację pośrednią i infrastrukturę kablową.
- Projekt Sidłowo-Kikowo-Dobrowo o łącznej mocy 722 MWp składa się z trzech dużych elektrowni fotowoltaicznych: PV Sidłowo (290 MWp), PV Kikowo (235 MWp) oraz PV Dobrowo (197 MWp). To największa instalacja tego typu w Europie, przewyższająca wszystkie dotychczasowe farmy słoneczne na kontynencie – i pierwsza w Polsce wielkoskalowa elektrownia PV bezpośrednio przyłączona do sieci przesyłowej wysokiego napięcia 400 kV należącej do Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
- Goldbeck Solar Polska, jako generalny wykonawca, otrzymał pełny zakres EPC dla całego projektu – od projektowania i dostaw, przez budowę, aż po uruchomienie instalacji. W ramach kontraktu firma odpowiada także za budowę stacji transformatorowych HV/MV, tras kabli wysokiego napięcia oraz stacji pośredniej STR LKO 400/110 kV, co podkreśla jej zdolność do realizacji złożonych, wielkoskalowych projektów OZE od źródeł wytwórczych po integrację z siecią.
- Projekt jest częścią szerszej inicjatywy strategicznej firm Optima Wind, Virya Energy oraz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, które uruchamiają Virya Renewables Poland – nową platformę energii odnawialnej z portfelem projektów przekraczającym 2 GW potencjalnej mocy w całym kraju.
3 lokalizacje, trzy elektrownie słoneczne, jedna wspólna stacja przesyłowa pod napięciem 400 kilowoltów. W województwie zachodniopomorskim, na terenach gmin, które do tej pory kojarzone były głównie z rolnictwem i rozproszoną zabudową wiejską, ma powstać projekt, który zmieni mapę europejskiej energetyki słonecznej. Sidłowo, Kikowo, Dobrowo – te trzy nazwy od teraz będą funkcjonować w branży jako synonim skali, jakiej Europa jeszcze nie widziała.
Goldbeck Solar Polska, firma pełniąca rolę generalnego wykonawcy w formule EPC (Engineering, Procurement, Construction), podpisała kontrakt na budowę kompleksu elektrowni fotowoltaicznych o łącznej mocy 722 megawatopików. To więcej niż jakakolwiek pojedyncza farma słoneczna działająca obecnie na Starym Kontynencie. Dla porównania – największa dotychczas farma PV w Europie, hiszpańska Iberdrola w Núñez de Balboa, ma moc 500 megawatów. Projekt Sidłowo-Kikowo-Dobrowo przebija ten wynik o ponad 40 procent.
Podzielona na 3 lokalizacje instalacja nie jest przypadkowym rozproszeniem. PV Sidłowo wniesie do systemu 290 megawatopików, PV Kikowo – 235, a PV Dobrowo – 197. Łącznie daje to 722, ale sama suma mocy nie oddaje skali wyzwania logistycznego i technicznego. Każda z trzech farm będzie wymagała własnych stacji transformatorowych średniego na napięcie wysokie, własnych tras kablowych i własnego systemu monitoringu. Łączy je dopiero na poziomie stacji pośredniej STR LKO 400/110 kilowoltów, skąd energia popłynie do krajowej sieci przesyłowej.
To właśnie bezpośrednie przyłączenie do sieci wysokiego napięcia 400 kilowoltów, należącej do Polskich Sieci Elektroenergetycznych, wyróżnia ten projekt na tle innych wielkoskalowych farm PV w Polsce. Dotychczasowe elektrownie słoneczne podłączane były głównie do sieci dystrybucyjnej średniego napięcia (od 15 do 110 kV). Przeskok na poziom przesyłowy 400 kV oznacza, że energia z farmy trafi do głównego szkieletu elektroenergetycznego kraju, bez pośrednictwa lokalnych operatorów. To skraca drogę od producenta do odbiorcy i zmniejsza straty przesyłowe, ale też wymaga znacznie bardziej skomplikowanej i kosztownej infrastruktury przyłączeniowej.
Dlaczego akurat Zachodniopomorskie?
Wybór lokalizacji nie jest przypadkowy. Województwo zachodniopomorskie należy do regionów o najwyższym w Polsce nasłonecznieniu – średnia roczna suma promieniowania słonecznego przekracza tam 1100 kWh na metr kwadratowy, co stawia je w czołówce krajowych lokalizacji pod farmy PV. Do tego dochodzi dostępność gruntów – tereny w gminach takich jak Świdwin czy Białogard są stosunkowo słabo zaludnione, a jednocześnie posiadają odpowiednią infrastrukturę drogową umożliwiającą transport ciężkich elementów, takich jak moduły fotowoltaiczne, konstrukcje wsporcze czy transformatory.
Kluczowym czynnikiem była jednak bliskość istniejącej infrastruktury przesyłowej. Projekt przewiduje przyłączenie do sieci PSE poprzez stację STR LKO, która znajduje się w relatywnie niewielkiej odległości od wszystkich trzech lokalizacji. Bez tego warunku – bez zgody operatora systemu przesyłowego na nowe przyłączenie o mocy przekraczającej 700 megawatów – projekt nie miałby szans na realizację. PSE, które w ostatnich latach borykały się z przeciążeniami sieci w niektórych regionach, widzą w tym projekcie szansę na wzmocnienie systemu i wykorzystanie potencjału OZE na Pomorzu Zachodnim.
Rola Goldbeck Solar Polska
Goldbeck Solar Polska, będąca częścią międzynarodowej grupy Goldbeck Solar GmbH z siedzibą w Niemczech, działa na polskim rynku od 2020 roku. Firma specjalizuje się w realizacji dużych projektów fotowoltaicznych w formule EPC, co oznacza, że odpowiada za każdy etap inwestycji – od projektu technicznego, przez zakup i dostawę komponentów, po budowę i uruchomienie instalacji. W przypadku projektu Sidłowo-Kikowo-Dobrowo zakres prac jest wyjątkowo szeroki, bo obejmuje nie tylko same elektrownie PV, ale także stacje transformatorowe HV/MV, trasy kabli wysokiego napięcia oraz infrastrukturę przyłączeniową, w tym wspomnianą stację pośrednią STR LKO.
Steffen Emmerich, dyrektor zarządzający Goldbeck Solar Polska, mówi o ogromnym osiągnięciu i potwierdzeniu kompetencji firmy w realizacji złożonych, wielkoskalowych projektów. Rzeczywiście – pozyskanie kontraktu na budowę największej farmy PV w Europie to nie tylko prestiż, ale także praktyczny sprawdzian zdolności logistycznych i technicznych. Firma będzie musiała zsynchronizować dostawy modułów fotowoltaicznych (prawdopodobnie setki tysięcy sztuk), inwerterów, konstrukcji stalowych, transformatorów i kabli, a jednocześnie zarządzać pracą setek osób na trzech placach budowy oddalonych od siebie o kilkanaście kilometrów.
Inwestorzy i strategia
Za projektem stoją Optima Wind, Virya Energy oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR). To trio tworzy nową platformę – Virya Renewables Poland – która ma w swoim portfelu projekty OZE o łącznej potencjalnej mocy przekraczającej 2 gigawaty na terenie całego kraju. Sidłowo-Kikowo-Dobrowo jest pierwszym i jak na razie największym projektem tej platformy. EBOR, który od lat finansuje zieloną transformację w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, traktuje tę inwestycję jako flagową dla swojego portfela w Polsce.
Virya Energy to belgijska grupa inwestująca w odnawialne źródła energii, która kontroluje m.in. morskie farmy wiatrowe na Morzu Północnym. Wejście do Polski z projektem lądowej fotowoltaiki o takiej skali jest dla Virya strategicznym poszerzeniem geograficznym i technologicznym. Optima Wind z kolei to polska firma deweloperska, która od lat przygotowywała grunt pod tę inwestycję – zdobywała pozwolenia, negocjowała z gminami, opracowywała koncepcję przyłączenia. To ona zgromadziła portfel gruntów i doprowadziła projekt do etapu gotowości do budowy.
Technologiczny przełom
Największym wyzwaniem technicznym, ale też największą innowacją projektu, jest bezpośrednie przyłączenie do sieci przesyłowej 400 kV. W Polsce większość farm PV działa w oparciu o sieć dystrybucyjną, która nie jest przystosowana do odbioru dużych ilości energii z jednego źródła. W efekcie – gdy świeci słońce, a wiatr wieje – lokalne sieci bywają przeciążone, co prowadzi do konieczności redukcji generacji (tak zwane curtailment) lub do awarii.
Przyłączenie do 400 kV eliminuje ten problem. Sieć przesyłowa ma znacznie większą przepustowość i jest lepiej skorelowana z odbiorcami końcowymi – zwłaszcza przemysłem, który często podłączony jest właśnie do poziomu wysokich napięć. Energia z farmy Sidłowo-Kikowo-Dobrowo będzie mogła być przesyłana na znacznie większe odległości niż w przypadku przyłączenia do sieci dystrybucyjnej, co zwiększa elastyczność systemu i pozwala lepiej wykorzystać potencjał OZE z Pomorza Zachodniego.
Stacja pośrednia STR LKO 400/110 kV, która powstanie w ramach projektu, będzie pełnić rolę węzła przesyłowego. To nie jest zwykła stacja transformatorowa – to obiekt o skali porównywalnej z tymi, które PSE buduje dla elektrowni konwencjonalnych. Jej budowa wymaga uzgodnień z wieloma stronami, w tym z sąsiadującymi gminami, właścicielami gruntów i oczywiście z samym operatorem systemu przesyłowego. Goldbeck Solar Polska, jako generalny wykonawca, będzie odpowiedzialna za całość – od projektu po odbiór techniczny.
Kamień milowy dla polskiej transformacji energetycznej
Polska energetyka od lat stoi przed wyzwaniem zwiększenia udziału OZE w miksie przy jednoczesnym zachowaniu stabilności sieci. Fotowoltaika rozwijała się w ostatnich latach głównie w segmencie prosumenckim – małe instalacje na dachach domów jednorodzinnych, które generują energię w ciągu dnia, ale nie są w stanie dostarczyć jej do systemu w sposób przewidywalny i sterowalny. Wielkoskalowe farmy PV, zwłaszcza te przyłączone bezpośrednio do sieci przesyłowej, są odpowiedzią na to wyzwanie. Dają operatorowi możliwość dysponowania mocą, przewidywania generacji i planowania pracy systemu.
Projekt Sidłowo-Kikowo-Dobrowo, z mocą 722 MWp, będzie generował rocznie około 800 gigawatogodzin energii elektrycznej. Dla porównania – to tyle, ile rocznie zużywa miasto wielkości Szczecina (około 400 tysięcy mieszkańców). To oznacza, że jedna farma PV może pokryć zapotrzebowanie jednego z największych polskich miast, nie emitując przy tym grama dwutlenku węgla. W skali kraju to krok w kierunku realizacji celów unijnego pakietu Fit for 55 i krajowego planu energetycznego, który zakłada osiągnięcie ponad 30 procent OZE w miksie energetycznym do 2030 roku.
Na tle Europy projekt wyróżnia się nie tylko mocą, ale także modelem realizacji. Większość dużych farm PV powstaje na południu kontynentu – w Hiszpanii, Portugalii, Grecji, we Włoszech. To tam nasłonecznienie jest najwyższe, a koszty gruntów – zwłaszcza na suchych, nieużytkowanych rolniczo terenach – relatywnie niskie. Polska, leżąca na północ od tych krajów, ma średnio o 20-30 procent niższe roczne sumy promieniowania słonecznego. Mimo to, dzięki spadkowi cen modułów PV (o ponad 80 procent w ciągu ostatniej dekady) i wzrostowi wydajności paneli, inwestycje na północy Europy stają się opłacalne.
Goldbeck Solar Polska, realizując ten projekt, udowadnia, że fotowoltaika na dużą skalę ma sens nie tylko w słonecznej Andaluzji, ale także w pochmurnej niekiedy Polsce. Kluczowe znaczenie ma tu odpowiednie zaprojektowanie systemu – optymalne nachylenie paneli, zastosowanie modułów dwustronnych (bifacial), które zbierają światło odbite od gruntu, oraz śledzenie słońca (trackery), które zwiększa uzysk energii nawet o 25 procent.
Kiedy ruszy budowa?
Goldbeck Solar Polska nie ujawniła jeszcze harmonogramu realizacji projektu, poza ogólnym stwierdzeniem, że kontrakt został podpisany i prace projektowe ruszają. Biorąc pod uwagę skalę inwestycji – trzy elektrownie, kilkaset hektarów paneli, kilometry kabli, stacja 400 kV – można spodziewać się, że budowa potrwa od 18 do 24 miesięcy. Optymistyczny scenariusz zakłada uruchomienie pierwszej energii w 2028 roku. Pesymistyczny – że ze względu na procedury administracyjne (pozwolenia, decyzje środowiskowe, uzgodnienia z PSE) termin przesunie się na 2029 rok.
Fot. Goldbeck Solar Polska

