Kanadyjska miedź tuż obok KGHM. Kanadyjskie złoże miedzi rzut beretem od Głogowa może zastąpić import z Chile

5 maja 2026 roku kanadyjska Lumina Metals i KGHM podpisały list intencyjny w sprawie dostaw koncentratu miedzi z projektu Nowa Sól do huty w Głogowie. Dystans między kopalnią a hutą to zaledwie 25 kilometrów – jeden z najkrótszych łańcuchów dostaw surowca na świecie. Złoże, jedno z największych niezagospodarowanych w Europie, zawiera nie tylko miedź, ale także srebro, ren, kobalt i wanad. Dla KGHM to szansa na ograniczenie kosztownego importu i lepsze wykorzystanie mocy przerobowych.

List intencyjny podpisany. Kanadyjska Lumina Metals i polski KGHM rozpoczną rozmowy o dostawach koncentratu miedzi z projektu Nowa Sól do hut w Głogowie. Odległość między kopalnią a hutą wynosi około 25 kilometrów.

Lumina Metals to kanadyjska spółka górnicza notowana na giełdzie w Toronto (TSE). Działa w Polsce od 2011 roku i rozwija trzy projekty miedziowo-srebrowe na południowym zachodzie kraju: Nowa Sól, Sulmierzyce i Mozów. Projekt Nowa Sól jest uznawany za jeden z największych niezagospodarowanych złóż miedzi i srebra w Europie. Obecnie znajduje się na etapie prac przygotowawczych, czyli tzw. pre-feasibility study (badanie przedfeasibility), które określa opłacalność ekonomiczną wydobycia. Kolejnym etapem będzie studium wykonalności (feasibility study), a następnie decyzja o budowie.

Bliskość huty Głogów

Głównym argumentem za współpracą jest lokalizacja. Huta Miedzi Głogów, należąca do KGHM, oddalona jest od projektowanej kopalni Nowa Sól o około 25 kilometrów. To jedna z największych hut miedzi na świecie, z roczną zdolnością przerobową około 550 tys. ton koncentratu miedzi (dane z raportu rocznego KGHM za 2025 rok). W przeciwieństwie do wielu światowych kopalń, które muszą transportować surowiec do portów morskich, a stąd na drugą półkulę, Nowa Sól ma odbiorcę praktycznie na miejscu.

– Będziemy produkować koncentrat miedzi, który może trafiać do huty w Głogowie – oddalonej zaledwie o około 25 kilometrów od projektu Nowa Sól. To ogromna przewaga. Nie musimy eksportować produktu na duże odległości – nasz odbiorca jest praktycznie na miejscu – powiedział Jordan Pandoff, prezes Lumina Metals, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Transport i logistyka

Koncentrat miedzi – czyli sproszkowana ruda po wstępnym wzbogaceniu (zawartość miedzi wzrasta z około 1-2 procent do 25-30 procent) – może być transportowany na trzy sposoby. Koleją: istnieje linia towarowa z Nowej Soli do Głogowa, która obecnie jest wykorzystywana sporadycznie. Rurociągiem: w branży miedziowej stosuje się rurociągi do transportu koncentratu w postaci wodnej zawiesiny (tzw. slurry). Na świecie takie rozwiązania funkcjonują np. w Chile (rudociąg z kopalni Los Pelambres do portu w Coquimbo o długości 160 km). Dystans 25 km jest technicznie wykonalny i tańszy niż kolej. Transportem samochodowym: ciężarówkami – ale to najmniej efektywne ze względu na koszty paliwa i emisje.

Spółka zapowiedziała wybór najbardziej efektywnego rozwiązania logistycznego. Każdego roku planowane wydobycie (jeszcze nieokreślone, ale podobne złoża w Europie produkują 2-5 mln ton rudy rocznie) generowałoby od kilkuset tysięcy do ponad miliona ton koncentratu. Transport samochodowy przy takiej skali oznaczałby nawet 100 ciężarówek dziennie.

Srebro, ren, kobalt, wanad

Polska miedź słynie z wysokiej zawartości pierwiastków towarzyszących. W rudach z obszaru Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego (LGOM) średnia zawartość srebra wynosi około 50-60 gramów na tonę rudy, co daje KGHM pozycję jednego z największych producentów srebra na świecie (około 1,2 tys. ton rocznie). W projekcie Nowa Sól, według wstępnych badań kanadyjskiej spółki, występują również ren (pierwiastek używany w superstopach do silników odrzutowych), kobalt (do baterii litowo-jonowych) oraz wanad (do stali stopowych i baterii przepływowych).

– Polska miedź zawiera znaczące ilości srebra, a także innych metali, takich jak ren, kobalt czy wanad. Te pierwiastki będą odzyskiwane w procesie hutniczym i zwiększą wartość całego łańcucha produkcji – powiedział Jordan Pandoff.

Dla KGHM, który już odzyskuje srebro, ren (huta w Głogowie ma instalację do odzysku renu od 2019 roku) i kobalt (w fazie pilotażowej), dostawy koncentratu z Nowej Soli oznaczałyby dodatkowe wolumeny tych cennych dodatków. Ren osiąga ceny rzędu 3-4 tys. dolarów za kilogram (średnia z 2025 roku), a kobalt – 28 dolarów za kilogram.t

Złoże i jego wielkość

Lumina nie ujawniła precyzyjnych danych o zasobach projektu Nowa Sól w komunikacie giełdowym z 5 maja 2026 roku. W poprzednich raportach (m.in. z 2023 roku) spółka szacowała zasoby w kategorii inferred (wstępnie rozpoznane) na około 150-200 mln ton rudy, o średniej zawartości 1,3-1,5 procent miedzi i 45-55 gramów srebra na tonę. To oznaczałoby potencjalną zawartość miedzi rzędu 2-3 mln ton i srebra – 8-10 tys. ton. Dla porównania, całe udokumentowane zasoby KGHM w Polsce (złoża Lubin, Polkowice-Sieroszowice, Rudna) wynoszą około 35 mln ton miedzi. Nowa Sól jest więc istotnym, ale nie gigantycznym dodatkiem.

Projekt rozwija się od 14 lat. Przez ten czas Lumina przeszła przez etap badań geologicznych (wiercenia w latach 2012-2018), analiz ekonomicznych (pre-feasibility study ukończone w 2022 roku, aktualizowane w 2025) oraz uzyskiwania pierwszych pozwoleń. Do rozpoczęcia wydobycia brakuje jeszcze decyzji środowiskowej, pozwolenia na budowę, studium wykonalności (feasibility study) oraz finansowania. Szacowany koszt budowy kopalni podziemnej i zakładu wzbogacania to 1,5-2 mld zł.

Naturalny partner

W wywiadzie dla portalu WNP podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego prezes Luminy Jordan Pandoff nazwał KGHM „naturalnym partnerem”. Nie chodzi tylko o bliskość geograficzną, ale także o kompatybilność technologiczną. Koncentrat z Nowej Soli, pochodzący z rud podobnych do tych z LGOM (minerały chalkozyn i bornit), powinien dobrze pasować do technologii hutniczych KGHM – pieca zawiesinowego w Głogowie i pieca szybowego w Legnicy. KGHM ma w swoich hutach linię do przerobu koncentratów z trzecich podmiotów – obecnie przerabia własny koncentrat (około 70 proc.) oraz importowane surowce z Chile, Peru i Kanady (30 proc.) – więc dodatkowe dostawy z Nowej Soli mogłyby zastąpić część droższego importu.

List intencyjny, podpisany 5 maja 2026 roku, dotyczy rozmów o wolumenach, jakości (zawartość miedzi, srebra, pierwiastków szkodliwych jak arsen, ołów, magnez), kompatybilności metalurgicznej, logistyce i transporcie. To pierwszy formalny krok – niewiążący, ale niezbędny.

Korzyści dla KGHM

Dla KGHM współpraca oznacza dodatkowe przychody z tytułu marży rafineryjnej. W branży miedziowej model działania hut (smelterów) często polega na przerabianiu koncentratów dostarczanych przez zewnętrzne kopalnie, za co huta pobiera opłatę (tzw. treatment and refining charges – TCRC). W 2025 roku stawki TCRC dla koncentratów miedzi wynosiły średnio 75 dolarów za tonę, lecz wzrosły w 2026 roku z powodu napięć na rynku. Dla KGHM, który ma nadwyżkę mocy przerobowych (huty są w stanie przetworzyć więcej własnego koncentratu niż produkują kopalnie, choć szczegółowe dane nie są publiczne), dodatkowy koncentrat to także lepsze wykorzystanie majątku.

– Spółka przygląda się projektowi Kanadyjczyków, ponieważ może on przynieść KGHM wymierne korzyści – powiedział Zbigniew Bryja, wiceprezes KGHM, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Nie tylko Nowa Sól

Lumina rozwija również projekty Sulmierzyce i Mozów. Sulmierzyce (okolice Krotoszyna) to złoże o podobnym charakterze, ale mniejszych zasobach. Mozów (koło Zielonej Góry) jest na wcześniejszym etapie rozpoznania. List intencyjny z KGHM dotyczy jednak przede wszystkim Nowej Soli, która jest najbardziej zaawansowana.

Komunikacja giełdowa w Toronto precyzyjnie zastrzega, że dokument ma charakter niewiążący i nie oznacza jeszcze zawarcia umowy handlowej, gwarancji dostaw, ustalenia cen ani przyznania wyłączności którejkolwiek ze stron. Rynek zareagował jednak pozytywnie – kurs akcji Lumina Metals na TSE wzrósł 5 maja 2026 roku o 12 procent (do 1,45 dolara kanadyjskiego), osiągając najwyższy poziom od 2023 roku. KGHM nie jest notowany na giełdzie w Toronto, ale jego akcje na GPW w Warszawie wzrosły o 2,1 procent.

Rola w unijnym bezpieczeństwie

Projekt Nowa Sól wpisuje się w strategię Unii Europejskiej dotyczącą surowców krytycznych (Critical Raw Materials Act, który wszedł w życie w 2024 roku). Ustawa zakłada, że do 2030 roku co najmniej 10 procent rocznego zapotrzebowania UE na surowce krytyczne (w tym miedź, kobalt, wanad) ma pochodzić z wydobycia wewnątrz Unii. Miedź nie znajduje się na liście surowców krytycznych w najnowszej aktualizacji z 2025 roku, ale srebro, kobalt i wanad już tak. Dla Luminy status projektu w Polsce – kraju członkowskim UE – jest atutem przy pozyskiwaniu funduszy z Europejskiego Banku Inwestycyjnego lub programu InvestEU.

– List intencyjny stanowi ważny krok dla wzmocnienia polskiego sektora metali oraz realizacji strategii Luminy, zakładającej uczynienie projektu Nowa Sól jednym z filarów dostaw miedzi i srebra w Polsce oraz Unii Europejskiej – powiedział Jordan Pandoff, prezes Lumina Metals.

Dalsze rozmowy

Rozmowy techniczne i handlowe między KGHM a Luminą mają się rozpocząć w najbliższych miesiącach. Kluczowymi tematami będą: określenie optymalnego wolumenu dostaw (prawdopodobnie od 200 tys. do 500 tys. ton koncentratu rocznie), ustalenie ceny (formuła oparta na cenach miedzi na LME, pomniejszona o koszty transportu i rafinacji), a także harmonogram dostaw – zakładając, że kopalnia ruszy najwcześniej w 2029-2030 roku.

Dla Luminy podpisanie listu intencyjnego z renomowanym odbiorcą zwiększa wiarygodność projektu wobec banków i instytucji finansowych. Dla KGHM to opcja dywersyfikacji źródeł koncentratu – w razie zakłóceń w imporcie z Chile czy Peru (co zdarzyło się np. w 2025 roku z powodu protestów w kopalni Las Bambas) koncentrat z Nowej Soli byłby pewniejszym źródłem.

KGHM nie odpowiedział na pytania portalu WNP o szczegóły potencjalnej umowy. W komunikacie prasowym spółka ograniczyła się do lakonicznego potwierdzenia podpisania listu intencyjnego i zapowiedzi dalszych analiz. Na razie to tylko rozmowy. Ale odległość 25 kilometrów sprawia, że są to rozmowy z potencjałem na jedno z najbardziej efektywnych logistycznie połączeń kopalnia-huta w Europie.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu