Prywatna kopalnia węgla koksowego w Ścinawce Średniej o zasobach 1 mln ton i głębokości 260 m ma zatrudnić 100 górników.
Prywatny inwestor chce uruchomić kopalnię węgla koksowego w Ścinawce Średniej będącej częścią dawnego zagłębia wałbrzyskiego w rejonie Nowej Rudy w gminie Radków, położonej u stóp Gór Stołowych na terenie Ziemi Kłodzkiej. Inicjatywa budowy tej kopalni powstała w Katowicach, gdzie spółka Nexano Minerals, zarejestrowana została w 2014 roku. Pięć lat później przeniosła swoją siedzibę do wsi Ścinawka Średnia w gminie Radków w powiecie kłodzkim. To miejscowość położona pomiędzy Górami Kamiennymi i Górami Stołowymi. W przeszłości wydobywano tam węgiel kamienny, a jeszcze w czasach PRL funkcjonowała elektrownia węglowa.
Ministerstwo Środowiska spółce tej przyznało koncesję wydobywczą obejmująca teren o powierzchni 0,44 kilometra kwadratowego. Obowiązywała ona do 31 grudnia 2025 roku, ale została następnie przedłużona do końca grudnia 2029 roku. Przeznaczony do eksploatacji węgiel koksujący używany jest jako dodatek do produkcji stali, jedyny taki w całej Europie o najlepszych parametrach technicznych, który obecnie sprowadzany jest z Ameryki i Australii. Jest to antracyt i wysokiej jakości węgiel koksujący charakterystyczny dla północnej części dawnego Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego.
Budowa kopalni
Trwają prace nad udostępnieniem złoża dwoma upadowymi do węglowego pokładu znajdującego się tu na głębokości 260 metrów. Ma być to najpłytsza kopania węgla kamiennego w kraju, a zarazem pierwsza wybudowana w XXI wieku w Polsce. Przemysłowe zasoby węgla kamiennego ustalone zostały na 320 973 ton. Nieprzemysłowe, ale geologicznie bilansowe, czyli nadające się do wydobycia obliczono na 610 814 ton. W sumie jest to około 1 miliona ton węgla doskonałego gatunku. W przyszłej kopalni pracować ma około 100 górników.
Nastawienie lokalnej społeczności do budowy kopalni jest pozytywne. Nie ma żadnych protestów. Katowickie media górnicze, które od początku śledzą przebieg tej inwestycji informują, że aktualnie budowa kopalni zaawansowana jest w jednej czwartej.
Terminowej jej realizacji przeszkodziły kwestie własności gruntów, które niebawem mają zostać uregulowane. Krajowe banki zgodnie odmówiły udzielenia kredytu na budowę tej kopalni. Nie będziemy wspierać przemysłu węglowego. Udało się zabezpieczyć na ten cel fundusze z kapitału prywatnego. Z wielu powodów optymizm w tej sprawie jest uzasadniony.
Rentowność
Pierwszym z nich jest rentowność zakładu i zatrudnienie miejscowej ludności, wśród której tradycje górnicze nadal zostały zachowane. Właściciele tej kopalni nie informują o skali wydobycia. Szacunkowo minimalna jego skala wyniesie około 1000 ton rocznie na jednego zatrudnionego, co przy nowoczesnej technice nie powinno być problemem. Ponieważ cena tego węgla na rynkach światowych wynosi powyżej 200 USD za tonę, przekłada się to na sumę 20 milionów USD, z czego ponad połowa to podatki i koszta, a kilka milionów pozostałego zysku zapewnia godziwe wynagrodzenie dla tamtejszej załogi.
Szacunki te okazują, że górnictwo węglowe nie musi być dotowane, jak ma to obecnie miejsce w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym, ale przy odpowiedniej organizacji i wykorzystaniu naturalnych warunków występowania węgla może być przemysłem wielce dochodowym.
Niezatopione kopalnie
Przy tej okazji nie sposób zapomnieć o manipulacji zasobami złóż węgla kamiennego skali całego, kraju, gdzie dla potrzeb likwidacji wałbrzyskich kopalń ich dotychczasowe zasoby eksploatacyjne uznane zostały jako pozabilansowe, a wiec nie nadające się do wydobycia, co uzasadniało ich zatopienie. tych kopalń. Potem dokonano weryfikacji tych zasobów powtórnie uznając je za bilansowe, a wiec nadające się do eksploatacji. Była to przysłowiowa musztarda po obiedzie, gdyż odtopienie zlikwidowanych kopalń przekraczało ewentualne zyski z powtórnego ich uruchomienia. Płytkie kopalnie w rejonie Nowej Rudy nie do końca zostały zatopione, gdyż naturalne zwierciadło wody utrzymuje się tam poniżej wyrobisk górniczych. Jest to jedna z przyrodniczych przesłanek wskazujących na możliwie rentowny powrót do wydobycia na tym terenie.
Fot. Flickr

