Branża drobiarska apeluje o ustawę o funkcjach produkcyjnych wsi

Najważniejszym wyzwaniem dla polskiej branży drobiarskiej jest zwalczanie chorób zakaźnych, głównie grypy ptaków i rzekomego pomoru drobiu – ocenił prezes Krajowej Rady Drobiarstwa Dariusz Goszczyński. Mimo że choroby ograniczają produkcję, w 2025 roku utrzymała ona poziom 3,5 mln ton, a eksport wzrósł wartościowo o 15 proc. Polska pozostaje największym eksporterem drobiu w UE i trzecim na świecie.

  • Produkcja drobiu w Polsce w 2025 roku utrzymała poziom z 2024 roku i wyniosła 3,5 mln ton, mimo trudnej sytuacji epidemicznej. W okresie marzec-kwiecień 2025 roku odnotowano wiele ognisk grypy ptaków, a Komisja Europejska rozważała nawet ograniczenie produkcji. Eksport ilościowo utrzymał się na poziomie 2 mln ton, ale jego wartość wzrosła o 15 proc.
  • Według danych do 18 lutego 2026 roku odnotowano 45 ognisk rzekomego pomoru drobiu (ND), w tym 27 na fermach komercyjnych, gdzie wybito ponad 1,7 mln ptaków, głównie kurczaków brojlerów. Stwierdzono też 36 ognisk grypy ptaków (HPAI), co oznacza wybicie około 3,5 mln sztuk drobiu, przede wszystkim kur niosek i indyków.
  • Ochroną przed wirusem ND są obowiązkowe szczepienia stad komercyjnych – dostępnych jest 40 szczepionek, które przy dokładnym stosowaniu zapewniają wysoką odporność. Zagrożenie stanowią jednak nie szczepione stada przydomowe. W przypadku grypy ptaków Polska nie stosuje szczepień, na co zdecydowała się jedynie Francja, gdzie po początkowym sukcesie choroba powróciła w 20 stadach wcześniej szczepionego drobiu.
  • Przeszkodą w powszechnym szczepieniu przeciw grypie ptaków jest nieakceptowanie tej praktyki przez głównych importerów, w tym Wielką Brytanię – największego pozaunijnego odbiorcę polskiego drobiu (ok. 250 tys. ton rocznie). Branża dąży do przełamania tego impasu we współpracy ze Światową Organizacją Drobiarstwa (AVEC) i Światową Organizacją Zdrowia Zwierząt (OIE).
  • Branża domaga się uchwalenia ustawy o funkcjach produkcyjnych wsi, która ureguluje kwestie inwestycji w produkcji zwierzęcej. Obecnie – zdaniem prezesa KRD – proekologiczne organizacje finansowane z zewnątrz skutecznie blokują rozwój produkcji. Polska pozostaje największym eksporterem drobiu w UE i trzecim na świecie po Brazylii i USA. W 2025 roku wartość eksportu mięsa drobiowego i przetworów wyniosła 6,7 mld euro, głównie do Niemiec, Francji, Niderlandów i Wielkiej Brytanii.

19 lutego 2026 roku Dariusz Goszczyński, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa, podsumował miniony rok w branży podczas spotkania z dziennikarzami. Ocena jest mieszana – z jednej strony Polska utrzymała pozycję lidera w Unii Europejskiej, z drugiej produkcja nie wzrosła, zatrzymując się na poziomie 3,5 miliona ton, tyle samo co w 2024 roku.

Goszczyński ocenił, że ubiegły rok był trudny i niestabilny dla polskiego drobiarstwa głównie ze względu na występowanie chorób zakaźnych. W okresie marzec-kwiecień 2025 roku odnotowano wiele ognisk grypy ptaków, a Komisja Europejska rozważała nawet ograniczenie produkcji w najbardziej dotkniętych regionach.

Kluczowym wskaźnikiem kondycji branży pozostaje eksport. Polska wysyła drób do 100 krajów, a za granicę trafia 60 procent krajowej produkcji. Pod względem ilościowym ubiegłoroczny eksport był zbliżony do tego z poprzedniego roku i wyniósł 2 miliony ton. Jego wartość wzrosła jednak o 15 procent, co wynikało z wyższych cen na rynkach światowych.

Prezes KRD zwrócił uwagę, że produkcja nie zwiększyła się mimo dużego zapotrzebowania na drób na świecie. To efekt niestabilności wywołanej przez grypę ptaków, która dotknęła wiele krajów, oraz problemów z utrzymaniem ciągłości produkcji w gospodarstwach.

Zapisz się do newslettera!

Lawina ognisk. Grypa ptaków i rzekomy pomór dziesiątkują stada

Największym wyzwaniem dla branży pozostają choroby zakaźne. Według danych na 18 lutego 2026 roku, od początku roku odnotowano 45 ognisk rzekomego pomoru drobiu (ND), z czego 27 na fermach komercyjnych, w których przebywało ponad 1,7 miliona ptaków. Choroba dotyka głównie kurczaki brojlery, stanowiące podstawę polskiej produkcji.

Równolegle stwierdzono 36 ognisk grypy ptaków (HPAI), co oznacza konieczność wybicia około 3,5 miliona sztuk drobiu, głównie kur niosek i indyków. Dla hodowców to nie tylko utrata ptaków, ale także wielomiesięczna przerwa w produkcji i ogromne straty finansowe.

Goszczyński podkreślił, że obie choroby ograniczają produkcję, narażając hodowców i Skarb Państwa na duże straty. Koszty likwidacji ognisk, odszkodowania dla rolników i utracone wpływy z eksportu idą w setki milionów złotych.

Szczepienia. Skuteczna broń, której nie chcą importerzy

Ochroną przed wirusem jest przede wszystkim bioasekuracja, a w przypadku rzekomego pomoru drobiu – obowiązkowe szczepienia stad komercyjnych. Jak wskazał prezes KRD, dostępnych jest 40 szczepionek, a jeśli szczepienia przeprowadzane są dokładnie, odporność stad jest wysoka . Problemem są jednak stada przydomowe, których się nie szczepi, a które mogą stanowić źródło zakażenia dla wielkotowarowych ferm.

W przypadku grypy ptaków sytuacja jest bardziej skomplikowana. W Polsce nie stosuje się szczepionek na HPAI, choć zdecydowała się na to Francja. Goszczyński przypomniał, że w 2022 roku sytuacja we Francji była tak trudna wobec 1,4 tysiąca ognisk tej choroby, że groziła zlikwidowaniem całej hodowli kaczek. Szczepionkę zastosowano w 2023 roku i choroba cofnęła się, ale po trzech latach grypa ptaków pojawiła się w 20 stadach wcześniej szczepionego drobiu.

Dodatkowym problemem jest cena. Szczepionki przeciw grypie ptaków są drogie, co zmniejsza rentowność produkcji. Główną przeszkodą pozostaje jednak niechęć importerów. Kraje takie jak Wielka Brytania, która jest głównym pozaunijnym odbiorcą drobiu z Polski (około 250 tysięcy ton rocznie), nie akceptują szczepień na grypę ptaków . Podobne stanowisko mają Stany Zjednoczone i Japonia.

Dlatego branża zabiega o wspólne działania w ramach Światowej Organizacji Drobiarstwa (AVEC) i Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE), by przełamać ten impas i doprowadzić do międzynarodowej akceptacji szczepień. Potrzebne są także zmiany w unijnych przepisach, które obecnie są zbyt rygorystyczne i nieadekwatne do sytuacji. Komisja Europejska pracuje nad ich nowelizacją.

Inwestycje blokowane przez organizacje. Branża czeka na ustawę

Choroby drobiu to nie jedyne wyzwanie, przed jakim stoi branża. Goszczyński zwrócił uwagę na problem blokowania inwestycji dotyczących produkcji zwierzęcej. Skutecznie przeszkadzają temu proekologiczne organizacje finansowane z zewnątrz, które blokują rozwój produkcji.

Dlatego konieczne jest uchwalenie ustawy o funkcjach produkcyjnych wsi . Nowe przepisy miałyby uregulować te sprawy – ten, kto przeprowadza się na wieś, musi wiedzieć, że podstawową jej funkcją jest produkcja żywności. Branża oczekuje, że ustawa będzie ujmowała kwestię systemowego blokowania inwestycji bez względu na cokolwiek.

W praktyce chodzi o to, by nowi mieszkańcy terenów wiejskich, często pochodzący z miast, nie mogli blokować rozwoju istniejących gospodarstw, powołując się na uciążliwości zapachowe czy hałas. Bez takich regulacji rozwój wielkotowarowej produkcji drobiu może być w wielu regionach niemożliwy.

Polska liderem eksportu. 6,7 miliarda euro za granicę

Mimo problemów Polska pozostaje największym eksporterem drobiu w Unii Europejskiej i trzecim na świecie, po Brazylii i Stanach Zjednoczonych. Według danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, w 2025 roku mięso drobiowe i jego przetwory miały największy udział w eksporcie mięsa z Polski.

Wartość eksportu wyniosła 6,7 miliarda euro . Głównymi odbiorcami były Niemcy, Francja, Niderlandy i Zjednoczone Królestwo. To pokazuje, jak ważnym graczem na europejskim rynku jest polski drób i jak ogromne straty mogłoby przynieść załamanie produkcji spowodowane chorobami.

Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza, działająca od 1991 roku, reprezentuje interesy hodowców, producentów i przetwórców drobiu. Jej członkowie realizują około 70 procent produkcji żywca drobiu oraz około 80 procent uboju i przetwórstwa mięsa drobiowego w kraju . To najważniejsza organizacja branżowa, a jej stanowisko w sprawie zagrożeń i potrzeb sektora ma kluczowe znaczenie dla kształtowania polityki rolnej państwa.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu