W 2025 roku polski eksport rolno-spożywczy osiągnął rekordowe 58,4 mld euro (248 mld zł), rosnąc o 8,6 proc. rok do roku. To prawie dziesięciokrotny wzrost od momentu wejścia do UE w 2004 roku. Trzy czwarte trafia do Unii Europejskiej (głównie Niemcy, 14,8 mld euro), ale dynamicznie rosną też rynki pozaunijne – Ukraina (+23 proc.), USA (838 mln euro) i Azja Południowo-Wschodnia (wzrosty 15-53 proc.). Sukces opiera się na wysokim udziale produktów przetworzonych (ponad 70 proc. eksportu) i wsparciu KOWR. Wyzwania to rosnące koszty i konkurencja z Ukrainą i Mercosur.
- W 2025 roku eksport rolno-spożywczy Polski osiągnął rekordowe 58,4 mld euro (248 mld zł), co oznacza wzrost o 8,6 proc. rok do roku. W porównaniu z 2004 rokiem wartość eksportu wzrosła prawie dziesięciokrotnie, a dodatnie saldo wymiany handlowej sięgnęło 19,8 mld euro. W strukturze towarowej dominują produkty przetworzone (ponad 70 proc. wartości), z czego największy udział ma mięso i przetwory mięsne (22 proc.), ziarno zbóż (11 proc.) oraz tytoń i wyroby tytoniowe (10 proc.).
- Głównym rynkiem zbytu pozostaje Unia Europejska z 75-proc. udziałem (43,9 mld euro), a liderem wśród odbiorców są Niemcy z wynikiem 14,8 mld euro (co czwarta złotówka z eksportu). Dynamicznie rosną rynki pozaunijne – wartość eksportu do Ukrainy wzrosła o 23 proc. (do 1,2 mld euro), do USA o 838 mln euro, a do krajów Azji Południowo-Wschodniej notowane są wzrosty od 15 proc. (Malezja) do 53 proc. (Tajwan). Szczególnie imponująco wygląda ekspansja na rynki afrykańskie, gdzie eksport do Demokratycznej Republiki Konga wzrósł o 35 proc.
- Kluczową rolę w promocji polskiej żywności odgrywa Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który w 2025 roku zorganizował 140 wydarzeń promocyjnych dla 600 firm, a w 2026 planuje 28 stoisk narodowych i 160 aktywności na pięciu kontynentach. Największymi wyzwaniami dla sektora pozostają rosnące koszty energii i regulacje środowiskowe, a także konkurencja ze strony Ukrainy oraz potencjalne skutki umowy UE z Mercosur, która może szczególnie uderzyć w polski drób, wołowinę i cukier.
Gdy Polska wstępowała do Unii Europejskiej w 2004 roku, wartość eksportu rolno-spożywczego oscylowała wokół 5 miliardów euro. Dziś, dwie dekady później, mówimy o kwocie niemal dziesięciokrotnie wyższej. W 2025 roku eksport osiągnął rekordowy poziom 58,4 miliarda euro, czyli 248 miliardów złotych, co oznacza wzrost o 8,6 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Jednocześnie import towarów rolno-spożywczych wyniósł 38,6 miliarda euro, co przełożyło się na dodatnie saldo wymiany handlowej w wysokości 19,8 miliarda euro – o 10,2 procent wyższe niż rok wcześniej.
Za tym wzrostem stoją nie tylko wyższe ceny żywności na rynkach międzynarodowych, ale przede wszystkim utrzymanie przez Polskę silnej pozycji w łańcuchach dostaw oraz odbudowujący się popyt konsumpcyjny na rynku Unii Europejskiej. Wskaźnik FAO Food Price Index, będący miarą zmian cen międzynarodowego koszyka produktów żywnościowych, był w 2025 roku o 5,2 punktu wyższy niż rok wcześniej, co przełożyło się na ceny transakcyjne uzyskiwane przez polskich eksporterów.
W strukturze towarowej eksportu dominują produkty przetworzone, które odpowiadają za ponad 70 procent wartości wywozu To właśnie one generują największą wartość dodaną i decydują o sile całego sektora. W 2025 roku największy udział w eksporcie miało mięso, przetwory mięsne i żywiec (22 procent wartości wywozu), z czego połowę stanowiły produkty drobiowe . Drugą pozycję zajmowało ziarno zbóż i przetwory (11 procent), w tym głównie wyroby piekarnicze, a trzecią tytoń oraz wyroby tytoniowe (10 procent).

Gdzie trafia polska żywność?
Unia Europejska pozostaje głównym rynkiem zbytu dla polskich produktów rolno-spożywczych, z udziałem na poziomie 75 procent . W 2025 roku do krajów UE sprzedano towary o wartości 43,9 miliarda euro, o 10 procent więcej niż rok wcześniej. Liderem wśród odbiorców pozostają Niemcy, do których trafiło 14,8 miliarda euro polskiej żywności, co stanowi jedną czwartą całego eksportu. Kolejne miejsca zajmują Francja z wynikiem 4 miliardów euro, Niderlandy z 3,4 miliarda i Czechy z 2,9 miliarda.
Coraz większe znaczenie zyskują rynki pozaunijne, do których w 2025 roku trafiły produkty o wartości 14,5 miliarda euro, co oznacza wzrost o 3 procent mimo umocnienia złotego względem dolara. Głównym odbiorcą pozostaje Wielka Brytania z przychodami na poziomie 4,4 miliarda euro, a na uwagę zasługuje dynamiczny wzrost eksportu na Ukrainę (1,2 miliarda euro, +23 procent rok do roku) oraz do Stanów Zjednoczonych (838 milionów euro).
Szczególnie imponująco wygląda ekspansja na rynki wschodzące. Wartość eksportu do Demokratycznej Republiki Konga wzrosła o 35 procent, do Serbii o 34 procent, do Kosowa o 25 procent, a do Albanii o 28 procent. Rośnie też obecność polskiej żywności w Azji Południowo-Wschodniej – na Tajwanie (+53 procent), Filipinach (+21 procent), Wietnamie (+19 procent), w Korei Południowej (+18 procent) i Malezji (+15 procent).

Rola KOWR
Za sukcesem eksportowym polskiej żywności stoi nie tylko przedsiębiorczość producentów, ale także systematyczne wsparcie instytucjonalne. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa od lat realizuje program promocji polskich produktów pod wspólnym hasłem „Poland tastes good”. W 2024 roku KOWR zorganizował 131 przedsięwzięć promocyjnych, w tym 23 duże stoiska narodowe dla ponad 500 polskich przedsiębiorców . W 2025 roku liczba ta wzrosła do 140 aktywności dla przeszło 600 firm, a plan na 2026 rok zakłada organizację 28 stoisk narodowych i 160 aktywności dla ponad 700 przedsiębiorców na pięciu kontynentach.
We wrześniu 2025 roku KOWR podpisał umowę o współpracy z Polską Agencją Inwestycji i Handlu, której celem jest wzmocnienie wsparcia dla polskich firm w ekspansji na rynki międzynarodowe. Efekty są już widoczne – wspólne działania promocyjne zrealizowano na 14 wydarzeniach na całym świecie, od Australii i Malezji po Koreę Południową i Izrael. Dzięki temu polskie produkty zyskują rozpoznawalność wśród odbiorców na rynkach o rosnącym potencjale zakupowym, zarówno wśród kontrahentów, jak i konsumentów.
Siła przetwórstwa, czyli o tym, na czym naprawdę zarabiamy
Kluczem do sukcesu polskiego eksportu rolno-spożywczego jest wysoki udział produktów przetworzonych. Jak podkreśla Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności, to właśnie one generują największą wartość dodaną i decydują o sile całego sektora. W ostatnich trzech dekadach polski sektor przetwórstwa przeszedł ogromną transformację, a skala inwestycji była jedną z najwyższych na świecie, co dziś widać w wynikach produkcji i eksporcie.
W 2024 roku eksport produktów wysokoprzetworzonych wzrósł o 1,86 miliarda euro, czyli o 7 procent, podczas gdy sprzedaż surowców i produktów niskoprzetworzonych spadła o 433 miliony euro. Największe wzrosty odnotowały wyroby czekoladowe (+488 milionów euro, +19 procent), mięso drobiowe (+349 milionów euro, +9 procent) oraz pasze i karmy (+256 milionów euro, +9 procent). To dowód, że Polska nie jest już tylko dostawcą surowców, ale liczącym się producentem żywności przetworzonej, konkurującej jakością na wymagających rynkach.
Wyzwania na horyzoncie
Mimo imponujących wyników, przed polskim sektorem rolno-spożywczym stoją ogromne wyzwania. Pierwszym z nich są rosnące koszty produkcji, wynikające z wysokich cen energii, presji płacowej i zaostrzających się regulacji środowiskowych. Andrzej Gantner zwraca uwagę, że podczas gdy Europa skupiała się na rozbudowie regulacji i politykach klimatycznych, wiele innych regionów świata inwestowało przede wszystkim w konkurencyjność gospodarki. W efekcie europejscy producenci, w tym polskie firmy z sektora spożywczego, zaczynają tracić przewagę konkurencyjną.
Drugim wyzwaniem jest konkurencja ze strony Ukrainy, z którą UE liberalizuje handel. W 2025 roku eksport do tego kraju wzrósł o 23 procent, ale to tylko jedna strona medalu. Ukraińscy producenci, dysponujący niższymi kosztami pracy i produkcji, coraz śmielej wchodzą na europejskie rynki, stanowiąc realne zagrożenie dla polskich rolników i przetwórców.
Trzecim wyzwaniem są nowe umowy handlowe, w tym porozumienie UE z Mercosur. Jak wynika z analiz Banku Pekao, Polska ma ponadprzeciętny udział w imporcie UE z Mercosur, wynoszący 6,8 procent, przy jednocześnie niskim udziale w eksporcie do tego regionu (2,2 procent). Szczególnie wrażliwe sektory to drób, wołowina i cukier, które w Polsce stanowią łącznie 14 procent eksportu do UE, podczas gdy u innych dużych eksporterów jest to około 6 procent . Ewentualny wyższy przywóz z Mercosur mógłby więc silniej uderzyć w polską sprzedaż niż w innych krajach.
Bilans otwarcia na przyszłość
Polska stała się w ciągu ostatnich dwóch dekad europejskim spichlerzem, a jej produkty rolno-spożywcze są rozpoznawalne i cenione na całym świecie. Wartość eksportu wzrosła dziesięciokrotnie, struktura towarowa przesunęła się w stronę produktów wysokoprzetworzonych, a geograficzna dywersyfikacja sprawiła, że polska żywność trafia nie tylko do krajów Unii, ale także na rynki Azji, Afryki i Ameryk.
Przedstawiciele branży apelują do rządu o stabilne warunki prowadzenia działalności i wstrzymanie nowych regulacji, które zwiększają koszty produkcji. Jak podkreśla Andrzej Gantner, polska gospodarka żywnościowa jest silnie uzależniona od eksportu – około 40 procent produkcji trafia za granicę, więc zmiany w handlu międzynarodowym mają ogromny wpływ na cały sektor. Przedsiębiorcy potrzebują czasu, by dostosować się do dynamicznie zmieniających się warunków i przygotować do globalnej konkurencji.
W ministerstwie rolnictwa trwają prace nad nowymi kierunkami rozwoju na 2026 rok, obejmującymi innowacje, cyfryzację produkcji, rolnictwo precyzyjne i redukcję śladu węglowego, a także dalszą promocję i budowę marek rozpoznawalnych globalnie. KOWR planuje w 2026 roku jeszcze intensywniejsze wsparcie eksporterów, z 28 stoiskami narodowymi i 160 aktywnościami na pięciu kontynentach.
Fot. Pixabay

