W nocy 1 czerwca polskie wojsko poderwało myśliwce w związku z rosyjskimi uderzeniami na Ukrainę. Alarm miał charakter prewencyjny, nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej RP.
W nocy z 1 na 2 czerwca polskie wojsko poderwało myśliwce w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę. Dowództwo Operacyjne poinformowało, że działania miały charakter prewencyjny i nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP.
Około godziny drugiej w nocy Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w mediach społecznościowych o aktywności lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej. Rosjanie wykonywali uderzenia z użyciem środków napadu powietrznego na terytorium Ukrainy. W związku z tym w polskiej przestrzeni powietrznej zaczęło operować wojskowe lotnictwo. Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Działania te miały charakter prewencyjny i były ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.
Alarm w nocy. Komunikaty Dowództwa Operacyjnego
Mieszkańcy wschodnich regionów Polski zostali z wyprzedzeniem ostrzeżeni o możliwym wzroście hałasu związanym z przelotami wojskowych samolotów. Na szczęście tym razem skończyło się na środkach ostrożności. Żaden z pocisków wystrzeliwanych po stronie ukraińskiej i rosyjskiej nie zagroził Polsce.
Około czwartej nad ranem Dowództwo Operacyjne RSZ przekazało, że operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone.
Uruchomienie naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Wojsko wyraźnie podkreśliło, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej.
Międzynarodowe wsparcie. Francuskie i holenderskie samoloty na polskim niebie
W komunikacie Dowództwo Operacyjne podziękowało sojusznikom. Podziękowania popłynęły w stronę NATO, Dowództwa Sił Powietrznych NATO (NATO_AIRCOM) oraz Francuskich Sił Powietrznych i Kosmicznych, których samoloty pomagały zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie. Podziękowania skierowano także do Holenderskich Sił Zbrojnych.
Polska regularnie podejmuje tego typu działania prewencyjne, szczególnie podczas dużych rosyjskich ataków rakietowych na Ukrainę, zawsze w ścisłej współpracy z sojusznikami z Paktu Północnoatlantyckiego.
Fot. Wojsko-Polskie.pl

