Polska branża cukrownicza pod naporem regulacji i konkurencji. Nowy raport

Polska pozostaje trzecim producentem cukru w UE – w kampanii 2024/2025 wyprodukowano ok. 2,6 mln ton z ponad 18,4 mln ton buraków, zapewniając krajową samowystarczalność. Sektor mierzy się jednak z presją regulacyjną i konkurencją importową, a jednocześnie rozwija wykorzystanie produktów ubocznych w energetyce i biotechnologii. Emisje CO₂ w zakładach spadły o blisko 60 proc. od 1990 roku.

  • Polska jest trzecim producentem cukru w Unii Europejskiej, z 17 zakładami przetwórczymi. W kampanii 2024/2025 wyprodukowano około 2,6 mln ton cukru z ponad 18,4 mln ton buraków cukrowych, co zapewnia krajową samowystarczalność i stabilność dla przemysłu spożywczego. Dane pochodzą z raportu „Bezpieczeństwo żywnościowe. Od odporności systemu do przewag konkurencyjnych”, zaprezentowanego podczas Forum Branży Cukrowniczej 2026 w Poznaniu.
  • Sektor cukrowniczy odgrywa rosnącą rolę w transformacji energetycznej dzięki wykorzystaniu produktów ubocznych. Wysłodki buraczane mogą być stosowane w biometanowniach, a instalacje kogeneracyjne w zakładach osiągają wysoką sprawność energetyczną. Od 1990 roku emisje CO₂ w cukrowniach spadły o blisko 60 proc., co potwierdza postępującą dekarbonizację branży.
  • Cukier i jego pochodne znajdują zastosowanie nie tylko w przemyśle spożywczym, ale także w farmacji, kosmetyce, produkcji biochemikaliów i bioplastików. Rozwój technologii cyfrowych, systemów precyzyjnego rolnictwa oraz biotechnologii otwiera nowe możliwości dla sektora, zwiększając jego potencjał innowacyjny.
  • Głównym wyzwaniem dla branży jest presja cenowa związana z liberalizacją handlu oraz rosnące wymagania regulacyjne wynikające z polityki klimatycznej UE. Producenci wskazują na konieczność wprowadzenia instrumentów chroniących rynek przed importem produktów niespełniających unijnych norm, co ma kluczowe znaczenie dla utrzymania konkurencyjności.
  • Raport podkreśla znaczenie sektora cukrowniczego dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Stabilna produkcja cukru z krajowych surowców wpływa nie tylko na funkcjonowanie przemysłu spożywczego, ale także na cały łańcuch dostaw i odporność systemu żywnościowego na zewnętrzne zakłócenia.

Polska branża cukrownicza opiera się na produkcji realizowanej przez 17 zakładów przetwórczych . W kampanii 2024/2025 wyprodukowano około 2,6 mln ton cukru z ponad 18,4 mln ton buraków cukrowych, co pozwala utrzymać krajową samowystarczalność w tym segmencie. To absolutny rekord w historii krajowego przemysłu cukrowniczego.

Jak wynika z raportu zaprezentowanego podczas Forum Branży Cukrowniczej 2026 w Poznaniu, ostatnia kampania przyniosła imponujące wyniki. Skup buraków cukrowych osiągnął poziom 18 430 271 ton, a średnie plony z hektara wzrosły o 5 procent w porównaniu do poprzedniego sezonu, osiągając 67,19 tony. Średnia długość kampanii we wszystkich zakładach wyniosła 135 dni, co świadczy o wysokiej efektywności procesów produkcyjnych.

Polska pozostaje trzecim największym producentem cukru w Unii Europejskiej, ustępując jedynie Francji i Niemcom. Krajowe zapotrzebowanie na cukier szacowane jest na około 1,8 mln ton, co oznacza, że Polska dysponuje nadwyżką eksportową na poziomie 0,8 mln ton. Ta znacząca nadwyżka sprawia, że Polska jest eksporterem netto tego produktu, a w latach 2020-2024 średnio 31 procent krajowej produkcji trafiało na eksport, głównie do innych krajów unijnych, takich jak Niemcy, Węgry, Włochy i Rumunia, ale także poza UE, do Izraela, Wielkiej Brytanii czy Sri Lanki.

Eksperci podkreślają, że stabilność produkcji ma znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa żywnościowego, ale także dla funkcjonowania przemysłu spożywczego i przetwórczego. Pozycja Polski jako znaczącego producenta i eksportera cukru nadaje jej większą siłę przetargową w dyskusjach na forum Unii Europejskiej, szczególnie w kontekście kształtowania polityki cukrowej, ustalania limitów importowych czy mechanizmów wsparcia dla plantatorów.

Zapisz się do newslettera!

Gorzkie ceny przy słodkich plonach. Dlaczego rolnicy nie zacierają rąk?

Mimo rekordowej produkcji, ceny cukru odnotowały gwałtowny spadek. Krajowa Grupa Spożywcza wskazuje na obniżenie cen o niemal połowę rok do roku, z blisko 5 zł/kg do nieco ponad 2 zł/kg. Średnia cena sprzedaży cukru w Polsce w marcu 2025 roku spadła do 2279 zł/t, co oznaczało spadek o 28 procent w skali roku. W grudniu 2025 roku średnia cena sprzedaży cukru białego konfekcjonowanego w Polsce wyniosła 2223 zł za tonę i była o prawie 9 procent niższa w porównaniu do ceny cukru przed wybuchem wojny na Ukrainie, pomimo równoczesnego znacznego wzrostu kosztów produkcji.

W sezonie 2025/26 koncerny cukrownicze zaproponowały plantatorom ceny podstawowe za buraki cukrowe niższe o około 30 procent w porównaniu do zeszłego roku. To bezpośredni efekt spadku cen cukru na rynkach światowych i unijnych w porównaniu do rekordowych poziomów odnotowanych w 2023 roku.

Polski rynek cukru jest silnie powiązany z rynkiem globalnym, a spadki cen w Polsce są zgodne z trendem światowym, gdzie ceny w analogicznym okresie spadły o 12 procent. Według danych USDA w sezonie 2025/26 światowa produkcja cukru zwiększy się o 4,7 procent do 189,3 mln ton, a zużycie o 1,4 procent do 177,9 mln ton. Szacuje się, że zapasy końcowe wzrosną o 7,5 procent do 41,2 mln ton, a to będzie wywierać dalszą presję na ceny.

5 cukrowni mniej. Fala zamknięć w Europie

Sytuacja na rynku cukru ma swoje dramatyczne konsekwencje. Związek Producentów Cukru w Polsce alarmuje, że kondycja europejskiego cukrownictwa jest już teraz krytyczna. Od momentu zniesienia kwot produkcyjnych w 2017 roku, w Unii Europejskiej zamknięto łącznie 20 cukrowni, z czego aż 5 w 2025 roku.

– Dla wielu regionów oznacza to utracone miejsca pracy, ograniczenie upraw buraka cukrowego i osłabienie lokalnych gospodarek, które przez dekady były oparte na stabilnym łańcuchu rolniczo-przemysłowym – ostrzega Związek Producentów Cukru.

W odpowiedzi na tę trudną sytuację, Komisja Europejska ogłosiła działania mające wesprzeć unijny sektor cukrowniczy. Christophe Hansen, komisarz UE ds. rolnictwa i żywności, poinformował o planach tymczasowego zawieszenia możliwości importu cukru do Unii Europejskiej po zerowej stawce celnej w ramach tzw. procedury uszlachetniania czynnego. Zawieszenie tego mechanizmu ma skłonić branżę przetwórczą do szerszego wykorzystania cukru unijnego, w tym cukru produkowanego w Polsce.

– Szukamy alternatywnych ścieżek wyjścia z trudnej sytuacji – podkreślił Christophe Hansen. Ministerstwo Rolnictwa zapewnia, że zawieszenie procedury uszlachetniania czynnego cukru powinno zmobilizować firmy produkujące wyroby na eksport do sięgania po cukier wyprodukowany w Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Efektem ma być wzrost cen płaconych rolnikom za buraki cukrowe oraz stabilizacja sytuacji ekonomicznej plantatorów.

Umowa z Mercosurem. Cios dla polskich plantatorów?

Dużym zagrożeniem dla polskiego sektora cukrowniczego jest umowa handlowa Unii Europejskiej z blokiem państw Ameryki Południowej, Mercosur, przyjęta przez Komisję Europejską 3 września 2025 roku. Związek Producentów Cukru w Polsce wyraża stanowczy sprzeciw wobec zawarcia tej umowy.

– Umowa oznacza nierówną konkurencję dla unijnego rynku cukru i wszystkich jego uczestników, zarówno plantatorów, jak i producentów. Cały europejski sektor cukrowniczy działa dziś w coraz ostrzejszych ramach Zielonego Ładu, podczas gdy importowany cukier z Ameryki Południowej będzie tańszy, bo wytwarzany przy dużo niższych standardach środowiskowych i społecznych – wskazuje Michał Gawryszczak, dyrektor biura Związku Producentów Cukru w Polsce.

Umowa przewiduje szereg korzyści dla krajów Mercosur, w tym koncesję z zerową stawką celną na cukier w wysokości 190 tys. ton cukru surowego do rafinacji wraz z preferencyjną stawką 98 euro za tonę na kolejne 183,6 tys. ton cukru. Zdaniem ekspertów, napływ do Europy taniego cukru z krajów Mercosur może jeszcze bardziej zakłócić rynek, zmniejszyć produkcję i doprowadzić do utraty wielu miejsc pracy.

Związek zwraca uwagę, że największa część dostępu do unijnego rynku cukru przypadnie Brazylii, która wykorzystuje dziesiątki substancji czynnych w środkach ochrony roślin, zakazanych w Unii ze względów zdrowotnych i środowiskowych. Co więcej, umowa z Mercosurem nakłada się na inne już zawarte porozumienia, które znacząco otworzyły rynek cukru UE, w tym z Ameryką Środkową, Kolumbią, Peru, RPA i Wietnamem. Trwają także negocjacje z głównymi producentami cukru, takimi jak Ukraina, Tajlandia i Indie.

Zielona energia z buraków. Jak cukrownie walczą o konkurencyjność?

Raport zwraca uwagę na rosnącą rolę produktów ubocznych przetwórstwa buraków cukrowych w energetyce odnawialnej. Wykorzystanie wysłodków buraczanych może wspierać rozwój biometanowni, a sektor wskazywany jest jako potencjalny element transformacji energetycznej.

Nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii, wprowadzająca system aukcyjny dla biometanu z instalacji powyżej 1 MW, może stać się szansą dla branży cukrowniczej. Nowe przepisy umożliwiają wykorzystanie odpadów z produkcji cukru do wytwarzania biogazu i biometanu.

– Wprowadzenie gwarantowanych cen dla biogazu rolniczego i innego niż rolniczy to kluczowy krok w zwiększaniu konkurencyjności biometanu. Stabilność finansowa wynikająca z tych regulacji przyciągnie inwestorów i pozwoli lepiej wykorzystać potencjał surowcowy w Polsce – zaznaczył podczas Forum Branży Cukrowniczej Michał Tarka, założyciel i dyrektor generalny Polskiej Organizacji Biometanu.

Stawki na poziomie 545 zł za MWh dla biogazu rolniczego oraz 538 zł za MWh dla biogazu innego niż rolniczy mają zwiększyć przewidywalność inwestycji, wspierając rozwój rynku biogazu jako alternatywnego źródła energii dla sektora cukrowniczego. To rozwiązanie nie tylko obniży koszty energetyczne, ale także wesprze dekarbonizację sektora, dając przewagę konkurencyjną firmom stosującym zasady gospodarki obiegu zamkniętego.

Od 1990 roku emisje CO₂ w zakładach cukrowniczych spadły – według danych branżowych – o blisko 60 procent, a instalacje kogeneracyjne osiągają wysoką sprawność energetyczną. Dążenie do dekarbonizacji i zrównoważonego rozwoju, widoczne w inwestycjach takich firm jak Pfeifer & Langen w gaz ziemny i biogaz, jest kluczowe dla przyszłości branży i spełniania oczekiwań konsumentów.

Cyfrowa rewolucja na polu buraka. Sztuczna inteligencja w służbie rolnika

Autorzy raportu wskazują również na rozwój technologii w rolnictwie i przemyśle cukrowniczym, w tym zastosowanie narzędzi cyfrowych, systemów precyzyjnego rolnictwa czy biotechnologii. Według prognoz rynek sztucznej inteligencji w rolnictwie wzrośnie z 1,7 miliarda dolarów w 2023 roku do 4,7 miliarda dolarów w 2028 roku.

Precyzyjne rolnictwo, wykorzystujące analizę danych pogodowych, monitorowanie gleby i optymalizację zużycia wody, może znacząco poprawić jakość i ilość zbiorów. Systemy AI analizują warunki atmosferyczne i wspierają podejmowanie decyzji rolniczych.

– Sztuczna inteligencja i cyfryzacja to przyszłość rolnictwa. Inteligentne systemy analizujące dane o glebie i pogodzie mogą nie tylko zwiększyć plony, ale także pomóc rolnikom w redukcji kosztów oraz bardziej efektywnym zarządzaniu uprawami – mówił podczas Forum Branży Cukrowniczej prof. UŁ dr hab. Artur Modliński, kierownik Centrum Badań nad Sztuczną Inteligencją i Cyberkomunikacją.

Eksperci podkreślają, że do 2050 roku światowa produkcja żywności będzie musiała wzrosnąć o 60 procent, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu. Tymczasem szkodniki niszczą obecnie około 40 procent globalnych plonów, co kosztuje co najmniej 70 miliardów dolarów rocznie. Dlatego tak ważne jest inwestowanie w innowacyjne technologie, które pozwolą na precyzyjne monitorowanie upraw i szybsze reagowanie na zmiany w środowisku.

Cukier w służbie przemysłu. Od farmacji po bioplastiki

Cukier i jego pochodne znajdują zastosowanie nie tylko w przemyśle spożywczym, ale także w farmacji, kosmetyce czy produkcji biochemikaliów i bioplastików. To otwiera przed branżą nowe perspektywy rynkowe i możliwości dywersyfikacji działalności.

Równolegle sektor musi dostosowywać się do zmieniających się regulacji, takich jak nowelizacja systemu kaucyjnego, która weszła w życie w 2025 roku. Nowe przepisy rozszerzają odpowiedzialność producentów za recykling opakowań, co wpłynie na reorganizację łańcucha dostaw i wzrost kosztów operacyjnych.

– Zmiany, takie jak system kaucyjny i rozszerzona odpowiedzialność producentów, będą miały istotny wpływ na branżę spożywczą. Dostosowanie opakowań do nowych wymogów wiąże się z dodatkowymi kosztami, ale jednocześnie może poprawić wizerunek firm w oczach konsumentów, którzy coraz bardziej cenią zrównoważony rozwój – komentował Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Granica pod kontrolą. Apel o badania importowanego cukru

W odpowiedzi na rosnący import cukru spożywczego do Polski, w tym z Ukrainy, Lubelska Izba Rolnicza wystosowała apel do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych o objęcie badaniami importowanego cukru.

Kluczowy postulat dotyczy konieczności obowiązkowych badań laboratoryjnych importowanego cukru, szczególnie w przypadku importu z krajów spoza UE. Jak przypomina LIR, cukier importowany spoza Unii może – w zależności od regulacji danego kraju – dopuszczać stosowanie substancji niezgodnych z unijnym prawem, takich jak substancje technologiczne, środki klarujące, środki wybielające lub konserwujące.

Brak intensywnej kontroli tego produktu jest według LIR nie tylko niezgodny z prawem, ale też potencjalnie niebezpieczny dla konsumentów. Może również naruszać zasady uczciwej konkurencji wobec krajowych producentów cukru. Izba apeluje o bezwzględne, każdorazowe i niezależne badanie laboratoryjne cukru sprowadzanego do Polski spoza UE, szczególnie pod kątem zawartości substancji wybielających i klarujących, konserwantów niedozwolonych w UE oraz pozostałości pestycydów i zanieczyszczeń przemysłowych.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu