Kiedy ruszy pierwszy polski reaktor jądrowy?

Komercyjna produkcja energii z pierwszego polskiego reaktora jądrowego ma się rozpocząć w 2036 roku. Zgodnie z harmonogramem Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ), który został oparty na zaawansowanych amerykańskich reaktorach AP1000 od Westinghouse, budowa pierwszego bloku zakończy się w 2035 roku, a po niezbędnych testach i odbiorach technicznych, rok później, właśnie w 2036 roku, reaktor zostanie uruchomiony i zacznie zasilać krajowy system elektroenergetyczny.

Zanim Polska przystąpiła do budowy pierwszej komercyjnej elektrowni jądrowej, na terenie kraju istniały już reaktory badawcze, które stanowiły podstawę rozwoju polskiej myśli atomowej. Pierwszy w historii Polski reaktor jądrowy został uruchomiony 14 czerwca 1958 roku w ówczesnym Instytucie Badań Jądrowych w Świerku pod Warszawą, który obecnie jest Narodowym Centrum Badań Jądrowych. Reaktor ten otrzymał nazwę EWA, która jest skrótem od słów Eksperymentalny, Wodny, Atomowy. Była to konstrukcja radziecka typu WWR‑S i przez wiele lat służył jako kluczowe narzędzie badawcze oraz źródło neutronów do badań fizyki jądrowej i materiałoznawstwa, zanim został wyłączony z eksploatacji w 1995 roku.

Kolejnym reaktorem badawczym, który powstał w Polsce i który nadal pozostaje w eksploatacji, jest reaktor MARIA. Prace nad jego budową rozpoczęto 16 czerwca 1970 roku, a jego uruchomienie miało miejsce 18 grudnia 1974 roku. MARIA była i nadal jest następczynią reaktora EWA i pozostaje jedynym czynnym reaktorem jądrowym w Polsce. Jest wykorzystywany do badań naukowych, produkcji izotopów promieniotwórczych dla medycyny i przemysłu oraz do testowania materiałów. Te dwa historyczne obiekty, choć odgrywają niezwykle ważną rolę w polskim krajobrazie badań jądrowych, nie mają jednak nic wspólnego z produkcją energii elektrycznej na skalę komercyjną.

Zapisz się do newslettera!

Pierwsza komercyjna elektrownia jądrowa

W przeciwieństwie do niewielkich obiektów badawczych, pierwsza polska elektrownia jądrowa jest inwestycją o zupełnie innej skali i znaczeniu strategicznym. Jej planowana lokalizacja to obszar „Lubiatowo-Kopalino” w gminie Choczewo na Pomorzu, która została wybrana spośród 28 początkowo rozpatrywanych miejscowości i ostatecznie potwierdzona decyzją administracyjną w styczniu 2024 roku.

Projekt elektrowni zakłada budowę trzech bloków energetycznych, każdy z reaktorem typu AP1000, który jest nowoczesnym reaktorem wodnym ciśnieniowym generacji III/III+. Każdy z trzech reaktorów będzie miał moc elektryczną brutto wynoszącą 1250 megawatów, co oznacza, że łączna moc elektrowni sięgnie 3750 megawatów. Dla porównania, taka ilość energii będzie w stanie pokryć zapotrzebowanie na prąd ponad 12 milionów polskich gospodarstw domowych. Do chłodzenia reaktorów planuje się wykorzystać wodę z Morza Bałtyckiego, która będzie doprowadzana do elektrowni za pomocą długich na 5,5 kilometra rur.

Wybór technologii AP1000 firmy Westinghouse nie był przypadkowy. Decyzja, ogłoszona w listopadzie 2022 roku, była poprzedzona analizą ofert trzech międzynarodowych graczy: amerykańskiego Westinghouse, południowokoreańskiego KHNP oraz francuskiego EDF. Ostateczny wybór podyktowany był nie tylko czynnikami technologicznymi, ale również strategicznymi względami politycznymi i gospodarczymi, które miały na celu zacieśnienie współpracy pomiędzy rządami Polski i Stanów Zjednoczonych.

Kalendarium i kluczowe kamienie milowe

Projekt budowy elektrowni jądrowej w Polsce ma długą historię, która rozpoczęła się na dobre po ogłoszeniu Programu Polskiej Energetyki Jądrowej w 2014 roku. Kluczowe etapy na drodze do realizacji inwestycji to przede wszystkim uzyskanie wymaganych prawem decyzji administracyjnych.

Proces lokalizacyjny zakończył się 8 stycznia 2024 roku, kiedy minister rozwoju i technologii wydał postanowienie stwierdzające niedopuszczalność odwołania od decyzji o ustaleniu lokalizacji. W praktyce oznaczało to, że lokalizacja „Lubiatowo-Kopalino” w gminie Choczewo została uznana za ostateczną. Wcześniej, we wrześniu 2023 roku, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał dla tej lokalizacji decyzję środowiskową, która przy zachowaniu wskazanych w raporcie rozwiązań technicznych i organizacyjnych, nie będzie wiązać się z wystąpieniem znaczącego negatywnego oddziaływania na środowisko.

Kolejnym przełomowym momentem był rok 2025. W grudniu 2025 roku Komisja Europejska oficjalnie zatwierdziła pomoc publiczną dla polskiego projektu, co odblokowało możliwość rozpoczęcia finansowania inwestycji. Premier Donald Tusk ogłosił wówczas, że budowa „będzie mogła ruszyć z kopyta i to jeszcze w grudniu”. Rząd polski zadeklarował przeznaczenie na inwestycję 60 miliardów złotych, które posłużą dokapitalizowaniu spółki Polskie Elektrownie Jądrowe. Cały projekt ma być finansowany w modelu 30 procent środków własnych inwestora oraz 70 procent długu zaciągniętego w instytucjach finansowych, przy czym dług ten będzie w 100 procentach objęty gwarancjami Skarbu Państwa.

Harmonogram budowy i uruchomienia

Zgodnie z aktualizacją Programu Polskiej Energetyki Jądrowej przeprowadzoną w 2025 roku, harmonogram inwestycji przewiduje następujące kluczowe daty.

Rok 2026 ma być okresem składania kluczowych wniosków. Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe planuje złożyć wniosek o zezwolenie na budowę do Państwowej Agencji Atomistyki, co jest niezbędnym krokiem przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac budowlanych. W 2028 roku planowane jest wylanie tzw. pierwszego betonu jądrowego, co jest symbolicznym momentem oficjalnego rozpoczęcia budowy pierwszego bloku energetycznego. Faza budowy ma potrwać osiem lat.

W 2036 roku ma nastąpić komercyjne uruchomienie pierwszego bloku energetycznego. Oznacza to, że po raz pierwszy w historii polska gospodarstwo domowe i przedsiębiorstwa otrzymają energię elektryczną wytworzoną w polskiej elektrowni jądrowej. Kolejne reaktory, drugi i trzeci blok, mają być uruchamiane w odstępach około dwuletnich, tak aby cała elektrownia osiągnęła pełną operacyjność i trzy bloki pracowały z pełną mocą w 2038 roku.

Czy termin jest realny?

Realizacja tak gigantycznego projektu infrastrukturalnego, który w Polsce nie ma żadnego precedensu, obarczona jest wieloma ryzykami, które mogą wpłynąć na harmonogram.

Po pierwsze, proces licencjonowania i uzyskiwania pozwoleń w Państwowej Agencji Atomistyki jest procesem długotrwałym i wymagającym. Spółka PEJ musi dostarczyć szczegółową dokumentację projektową i analizy bezpieczeństwa, które zostaną poddane weryfikacji przez polskich i międzynarodowych ekspertów. Wszelkie opóźnienia na tym etapie mogą automatycznie przesunąć termin rozpoczęcia budowy.

Po drugie, łańcuchy dostaw komponentów dla reaktorów AP1000 są globalne i złożone. Przerwanie dostaw na skutek konfliktów geopolitycznych, problemów logistycznych lub wzrostu kosztów surowców może wydłużyć czas budowy. Westinghouse i Bechtel, jako generalni wykonawcy, mają ogromne doświadczenie w tego typu projektach, ale każda nowa lokalizacja niesie ze sobą unikalne wyzwania.

Po trzecie, kwestie społeczne i protesty mieszkańców mogą również wpłynąć na harmonogram. Mimo że lokalizacja została wybrana i zatwierdzona, część lokalnej społeczności oraz organizacje ekologiczne mogą podejmować próby blokowania inwestycji poprzez odwołania administracyjne, petycje i akcje protestacyjne. Równocześnie trwają intensywne działania informacyjne i konsultacje społeczne, które mają na celu budowanie akceptacji dla inwestycji wśród mieszkańców Pomorza.

Mimo tych wyzwań, zarówno strona rządowa, jak i wykonawcy deklarują determinację w realizacji harmonogramu. Przedstawiciele spółki Polskie Elektrownie Jądrowe wielokrotnie podkreślali, że harmonogram jest ambitny, ale możliwy do zrealizowania, a wszelkie działania są skrupulatnie planowane i monitorowane. Pozyskanie zgody Komisji Europejskiej na pomoc publiczną oraz uzyskanie kluczowych decyzji administracyjnych są uważane za największe kamienie milowe, które zostały już z sukcesem osiągnięte.

Znaczenie pierwszej elektrowni jądrowej dla polskiej energetyki

Uruchomienie pierwszego reaktora jądrowego w 2036 roku będzie miało fundamentalne znaczenie dla transformacji energetycznej Polski. Elektrownia jądrowa jest bowiem postrzegana jako stabilne, niskoemisyjne źródło energii, które może zastąpić wygaszane bloki węglowe i zapewnić bezpieczeństwo dostaw prądu w sytuacji, gdy odnawialne źródła (jak wiatr czy słońce) nie produkują energii ze względu na warunki pogodowe.

W perspektywie długoterminowej, polski rząd planuje budowę kolejnych elektrowni jądrowych. Preferowanymi lokalizacjami dla drugiej elektrowni są Bełchatów i Konin, jako naturalne lokalizacje związane z dotychczasową infrastrukturą wydobywczą i energetyczną opartą na węglu brunatnym. Docelowo, program polskiej energetyki jądrowej zakłada budowę sześciu reaktorów w dwóch elektrowniach, co pozwoli znacząco obniżyć emisyjność polskiego miksu energetycznego i uniezależnić gospodarkę od wahań cen paliw kopalnych.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu