Polacy inwestują w pompy ciepła. Rząd się nie przykłada

W 2025 roku sprzedano w Polsce około 80 tys. pomp ciepła typu powietrze-woda – wynik zbliżony do 2024. Zaledwie 18 tys. z nich (ok. 20 proc.) zostało dofinansowanych z programów „Moje Ciepło” i „Czyste Powietrze”. Gruntowe pompy ciepła odnotowały 10-proc. wzrost (6,6 tys. sztuk). Dane pokazują, że Polacy chcą inwestować w tę technologię nawet bez dotacji, ale brak stabilnego wsparcia hamuje rozwój rynku. Na tle Europy Polska zajmuje przedostatnie miejsce w sprzedaży pomp ciepła na tysiąc gospodarstw (4,6).

  • Szacunki PORT PC wskazują, że w 2025 roku sprzedano w Polsce około 80 tys. pomp ciepła typu powietrze-woda – wynik zbliżony do 2024 roku, przy czym uwzględnia on sprzedaż z zapasów magazynowych (ok. 19 tys. sztuk). Gruntowe pompy ciepła zanotowały 10-proc. wzrost, osiągając 6,6 tys. sztuk. Sprzedaż nowych urządzeń do kanałów dystrybucji (sell-in) była jednak niższa niż w 2024 – 61 tys. wobec 70 tys.
  • Zaledwie co piąta pompa ciepła (ok. 18 tys.) została dofinansowana z programów publicznych – 12 tys. z „Mojego Ciepła” i 6 tys. z nowej edycji „Czystego Powietrza”. Programy całkowicie pomijają pompy ciepła typu powietrze-powietrze, których instaluje się w Polsce ponad 400 tys. rocznie, a ich średnia efektywność grzewcza (SCOP) przekracza 4,0. Tymczasem oporowe urządzenia elektryczne o efektywności poniżej 1 wciąż kwalifikują się do ulgi termomodernizacyjnej.
  • Według EHPA Polska zajmuje przedostatnie miejsce w Europie pod względem sprzedaży pomp ciepła na tysiąc gospodarstw domowych (4,6). Dla porównania Niemcy mają 8,3, Finlandia 36,2, a Norwegia 43,8. PORT PC apeluje do rządu o pilne działania: porozumienie sektorowe, kampanię informacyjną, obniżenie VAT na energię dla pomp ciepła, uwzględnienie pomp powietrze-powietrze w programach wsparcia oraz stabilne reguły dla branży.

Szacunkowe dane PORT PC dotyczące całego rynku wskazują, że w 2025 roku sprzedano w Polsce około 80 tysięcy pomp ciepła typu powietrze-woda do centralnego ogrzewania budynków. Wynik ten uwzględnia również około 19 tysięcy urządzeń sprzedanych z zapasów magazynowych. Rzeczywista liczba pomp ciepła, które trafiły do odbiorców końcowych w 2025 roku, była zatem zbliżona do poziomu z 2024 roku, pomimo zauważalnie niższej sprzedaży nowych urządzeń do kanałów dystrybucji.

W przypadku gruntowych pomp ciepła sprzedaż sięgnęła 6600 sztuk, co oznacza wzrost o 10 procent rok do roku. To segment, który wciąż rośnie, choć jego udział w całym rynku pozostaje marginalny w porównaniu z urządzeniami powietrznymi.

Należy przy tym odróżnić sprzedaż urządzeń do odbiorców końcowych, tak zwany sell-out, która w 2025 roku była w Polsce znacząco wspierana przez wyprzedaż zapasów magazynowych, od sprzedaży nowo wyprodukowanych urządzeń do kanałów dystrybucji, tak zwanego sell-in. Ta druga pozostawała niższa. Tak duża rozbieżność w danych sell-in i sell-out jest zjawiskiem nietypowym, ponieważ w wielu krajach UE obie te wartości są zazwyczaj bardziej do siebie zbliżone.

Wyniki badania przeprowadzonego wśród firm członkowskich PORT PC pokazują, że w 2025 roku sprzedaż typu sell-in w segmencie pomp ciepła typu powietrze-woda do centralnego ogrzewania budynków nieznacznie wzrosła o 2 procent w porównaniu z 2024 rokiem. Szerszy obraz rynku był jednak słabszy, głównie ze względu na wyraźnie niższą sprzedaż wśród firm spoza grupy objętej badaniem. W efekcie całkowita sprzedaż sell-in pomp ciepła powietrze-woda do centralnego ogrzewania wyniosła w 2025 roku w Polsce około 61 tysięcy sztuk wobec blisko 70 tysięcy sztuk sprzedanych w 2024 roku.

– Utrzymanie sprzedaży pomp ciepła w 2025 roku na poziomie zbliżonym do 2024 roku to i tak dobry wynik, biorąc pod uwagę słabości krajowego systemu wsparcia. Polski rynek stopniowo normalizuje się po boomie dotacyjnym, a inwestorzy coraz częściej zwracają uwagę na jakość urządzeń, właściwy dobór i profesjonalny montaż. Niepokojące jest jednak to, że zdecydowana większość pomp ciepła sprzedanych w 2025 roku została sprzedana poza systemem dofinansowań. Bez skutecznego wsparcia publicznego, opartego na jakości, nie da się przeprowadzić transformacji ogrzewania budynków na odpowiednią skalę – podkreśla Paweł Lachman, prezes zarządu PORT PC.

Zapisz się do newslettera!

Zmiany w strukturze sprzedaży. Splity górą

Badanie przeprowadzone wśród firm członkowskich PORT PC pokazuje również wyraźne zmiany w strukturze sprzedaży, szczególnie w segmencie pomp ciepła typu powietrze-woda. W tej części rynku wzrost sprzedaży napędzały przede wszystkim urządzenia typu split, których sprzedaż zwiększyła się o 11 procent. W tym samym czasie sprzedaż monobloków spadła o 23 procent, a pomp ciepła przeznaczonych wyłącznie do przygotowania ciepłej wody użytkowej o 9 procent.

Należy jednak podkreślić, że dane te odnoszą się wyłącznie do firm zrzeszonych w PORT PC. W pozostałej części rynku sprzedaż była niższa niż rok wcześniej.

– W 2025 roku można było zaobserwować istotne zmiany w strukturze sprzedaży pomp ciepła typu powietrze-woda w grupie firm objętych badaniem PORT PC – stwierdza Paweł Lachman.

– Udział urządzeń typu split wzrósł do 78 procent, przy spadku udziału monobloków do 22 procent. Może to świadczyć o rosnącym znaczeniu jakości instalacji i profesjonalnego montażu, choć trzeba pamiętać, że wyniki te odnoszą się do firm zrzeszonych w PORT PC. W pozostałej części rynku sytuacja była znacząco słabsza – dodaje.

Źródło: Materiał prasowy PORT PC.

Dramatyczny spadek dotacji. Tylko co 5 pompa z dofinansowaniem

W 2025 roku odnotowano wyjątkowo niskie wsparcie dla rozwoju polskiego rynku pomp ciepła z programów priorytetowych. Z programu „Moje Ciepło” dofinansowano około 12 tysięcy tych urządzeń w nowych budynkach. To niezły wynik, wskazujący na rozwój programu, który uznawany jest w branży za najlepszy program wsparcia technologii OZE.

Zatrważające są natomiast wyniki nowej edycji „Czystego Powietrza”, z którego według szacunków przyznano dotacje zaledwie dla około 6 tysięcy pomp ciepła w budynkach poddawanych modernizacji. Łatwo policzyć, że wsparcie z obu programów objęło zaledwie co piątą pompę ciepła do ogrzewania domu z blisko 87 tysięcy tych urządzeń sprzedanych w Polsce w 2025 roku.

Do tego dochodzi całkowity brak publicznego wsparcia dla pomp ciepła typu powietrze-powietrze. Na liście ZUM w „Czystym Powietrzu” nie znajduje się ani jedno takie urządzenie, nie przysługuje też na nie ulga termomodernizacyjna, co potwierdziła ostatnio interpretacja Krajowej Administracji Skarbowej. Tymczasem pompy tego typu są wysoko cenione przez polskich konsumentów. W Polsce instaluje się ponad 400 tysięcy takich jednostek rocznie, przy czym obecnie większość służy także do ogrzewania pomieszczeń. A to, że sprawdzają się w tej funkcji nawet w trudnych warunkach pogodowych, dobitnie pokazała ostatnia zima.

– Trudno wyjaśnić brak systemowego wsparcia dla pomp ciepła powietrze-powietrze, zwłaszcza że ich efektywność grzewcza jest nawet 4-5-krotnie wyższa niż tradycyjnych oporowych urządzeń elektrycznych do ogrzewania pomieszczeń. Tymczasem na liście ZUM znajduje się obecnie ponad tysiąc takich urządzeń. Co więcej, decyzją Ministerstwa Klimatu mają być one dofinansowywane do końca 2026 roku, co ewidentnie naraża beneficjentów programu na wysokie rachunki za ogrzewanie – komentuje Paweł Lachman, prezes PORT PC.

O potencjale pomp ciepła powietrze-powietrze najlepiej świadczą twarde dane: w europejskiej bazie urządzeń podlegających etykietowaniu energetycznemu EPREL jest obecnie zarejestrowanych aż 28 tysięcy modeli takich pomp ciepła, z czego ponad 84 procent uzyskuje sezonową efektywność grzewczą powyżej 4,0, czyli ma w tej funkcji klasę energetyczną A+ lub wyższą. Średnia efektywność pomp ciepła typu powietrze-powietrze w bazie EPREL to około 4,3. Natomiast w przypadku oporowych urządzeń elektrycznych efektywność grzewcza oscyluje poniżej wartości 1, co podważa sens inwestowania w nie środków publicznych. Tymczasem są one uwzględniane zarówno w uldze termomodernizacyjnej, jak i programie „Czyste Powietrze”.

Gorzki sukces i słaba pozycja na tle Europy

Wyniki sprzedażowe z 2025 roku można oceniać jako „gorzki sukces”. Utrzymanie porównywalnego poziomu sprzedaży jak w roku 2024 pokazuje, że pomimo znacznego ograniczenia dostępności największego programu modernizacji domów jednorodzinnych, jakim jest „Czyste Powietrze”, oraz niezwykle intensywnych działań dezinformacyjnych wymierzonych w technologię pomp ciepła, wielu Polaków dostrzega korzyści z instalacji tych urządzeń i chce w nie inwestować własne pieniądze. Przekonują o tym także wyniki pierwszego ogólnopolskiego badania opinii użytkowników pomp ciepła z sierpnia ubiegłego roku: 80 procent respondentów było zadowolonych z posiadanej pompy ciepła, a 73 procent zdecydowałoby się na ponowną instalację. Problem w tym, że większości właścicieli domów nie stać na taką inwestycję wyłącznie z własnych środków. Dalsze wzrosty rynku są więc ograniczone słabościami „Czystego Powietrza” i polskiej polityki wsparcia.

Europejskie Stowarzyszenie Pomp Ciepła na początku marca 2026 roku opublikowało podsumowanie rynku pomp ciepła w 16 krajach europejskich. Łączna sprzedaż pomp ciepła do użytku domowego we wszystkich tych krajach w 2025 roku sięgnęła około 2,63 miliona, co oznacza wzrost o 11 procent rok do roku. Polska znalazła się w grupie czterech państw, w których odnotowano spadki sprzedaży.

Jeśli chodzi o liczbę sprzedanych pomp ciepła w 2025 roku w przeliczeniu na tysiąc gospodarstw domowych, Polska zajęła przedostatnią, 15 pozycję, z wynikiem 4,6. Za nami już tylko Wielka Brytania, ale tam sprzedaż wzrosła o 27 procent. Niemcy, znajdujące się na 14 pozycji, uzyskały wynik znacząco lepszy 8,3 sztuki na tysiąc gospodarstw domowych. W pozostałych analizowanych krajach sprzedaż pomp ciepła w przeliczeniu na tysiąc gospodarstw domowych osiągała wartości dwucyfrowe – najwięcej w Norwegii (43,8), Finlandii (36,2) i Szwecji (33,5), co przekonuje, że urządzenia te cieszą się najwyższym uznaniem w państwach, w których regułą są bardzo mroźne zimy.

Oceniając zasoby pomp ciepła w poszczególnych krajach, czyli łączną liczbę urządzeń już zainstalowanych w przeliczeniu na tysiąc gospodarstw domowych, Polska również znajduje się na przedostatniej pozycji – nasz wynik to 52 pompy ciepła na tysiąc gospodarstw. Potencjał naszego rynku pozostaje więc w dużej części niewykorzystany. Liderzy zestawienia to tradycyjnie Norwegia z 662 pompami ciepła oraz Finlandia z 548.

Co dalej z rynkiem? 6 postulatów PORT PC

Polska ma szansę na pełne wykorzystanie swojego potencjału w zakresie upowszechnienia pomp ciepła i przełamanie impasu na rynku, jednak pilnie potrzebne są zdecydowane działania rządu – jednoznaczna polityka wsparcia na różnych poziomach, w tym fiskalnym i informacyjnym.

PORT PC wskazuje 6 działań, które rząd powinien pilnie podjąć, aby odbudować rynek pomp ciepła w Polsce:

  • zawarcie porozumienia sektorowego, podobnie jak w przypadku branż fotowoltaicznej, biogazowej, wodorowej oraz morskiej energetyki wiatrowej;
  • wdrożenie szeroko zakrojonej kampanii informacyjnej, wzmacniającej zaufanie konsumentów do technologii pomp ciepła i skutecznie odpowiadającej na dezinformację;
  • wprowadzenie specjalnych taryf dla energii elektrycznej wykorzystywanej przez pompy ciepła, a także obniżenie stawki VAT na energię elektryczną do 5 procent oraz na pompy ciepła do 8 procent;
  • zmiana i uruchomienie programów wsparcia termomodernizacji, które jednoznacznie promują rozwiązania wskazane w krajowych dokumentach strategicznych i wspierają wysoką jakość całej inwestycji;
  • uwzględnienie w publicznym wsparciu pomp ciepła typu powietrze-powietrze, które są nie tylko wysoko efektywne, ale dla części budynków także optymalne kosztowo;
  • zagwarantowanie w programach wsparcia stabilnych reguł zarówno dla branży, jak i dla konsumentów.

Jak wskazuje EHPA, „sprzedaż pomp ciepła świadczy o działaniach rządu” i trudno się z tym twierdzeniem nie zgodzić. W 12 krajach, w których odnotowano wzrost sprzedaży, wynika to głównie z ustabilizowania przez rządy programów dotacji i podjęcia działań w zakresie obniżenia kosztów, na przykład poprzez obniżenie podatku VAT na energię elektryczną i pompy ciepła.

Kolejnym drogowskazem dla działań rządu powinien być unijny projekt Industrial Accelerator Act, przygotowany w ramach Clean Industrial Deal, który Komisja Europejska ogłosiła 4 marca 2026 roku. Dokument ten ma wspierać zwiększenie produkcji technologii zeroemisyjnych w Europie, służyć wzmocnieniu europejskiego przemysłu oraz ograniczeniu zależności od importu technologii energetycznych. Warto zwrócić uwagę, że wśród technologii strategicznych jako jedyne w obszarze ogrzewania budynków są w nim wskazane pompy ciepła napędzane energią elektryczną.

– Dziś problemem nie jest brak technologii ani brak zainteresowania inwestorów, lecz brak spójnej i przewidywalnej polityki państwa wobec ogrzewania budynków – ocenia Paweł Lachman.

– Jeżeli rząd chce odbudować rynek pomp ciepła w Polsce, musi działać jednocześnie w obszarze informacji, wsparcia finansowego, jakości instalacji i kosztów energii elektrycznej. Bez tego Polska pozostanie na końcu europejskich rankingów – dodaje.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu