Przy fabryce Stellantis w Gliwicach zakończyła się budowa farmy fotowoltaicznej o mocy 12 MW. W słoneczne dni instalacja może zapewnić fabryce pełną niezależność energetyczną. Częścią inwestycji jest największy w Europie Środkowo-Wschodniej kompleks carportów fotowoltaicznych. Instalacja o mocy 6 MW produkuje zieloną energię elektryczną na potrzeby autokonsumpcji, a jednocześnie chroni ponad 1200 samochodów dostawczych przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.
- W gliwickiej fabryce Stellantis powstał największy w Europie Środkowo-Wschodniej kompleks carportów fotowoltaicznych o mocy 6 MW. Konstrukcja chroni przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi ponad 1200 nowo wyprodukowanych samochodów dostawczych, czekających na transport do klientów. To rzadko stosowane rozwiązanie w branży OZE, łączące produkcję energii z praktyczną funkcją osłony pojazdów.
- Cała instalacja fotowoltaiczna o mocy 12 MW (carporty + pozostałe panele) pokrywa około 25 proc. rocznego zapotrzebowania energetycznego zakładu, a w słoneczne dni może zapewnić mu pełną niezależność energetyczną. Redukcja emisji CO₂ sięga ponad 5 tys. ton rocznie. Inwestycja jest częścią szerszego programu dekarbonizacyjnego Stellantis realizowanego przez Quanta Energy na pięciu rynkach – w Polsce, Niemczech, Włoszech, Słowacji i Serbii.
- Zaawansowany system oparty na sztucznej inteligencji zarządza poborem energii z czterech źródeł: instalacji fotowoltaicznej, kogeneratora, magazynów energii BESS (5 MW/10 MWh) oraz sieci energetycznej. Docelowo magazyny zwiększą elastyczność i bezpieczeństwo energetyczne zakładu. Piotr Grzybczak z Quanta Energy podkreśla, że model on-site daje kontrolę nad kosztem energii bez pośrednictwa sieci i opłat dystrybucyjnych.
Carport fotowoltaiczny to konstrukcja, która łączy w sobie dwie funkcje. Z jednej strony stanowi zadaszenie chroniące pojazdy przed deszczem, śniegiem czy nadmiernym nasłonecznieniem. Z drugiej – dzięki panelom fotowoltaicznym zamontowanym na dachu – produkuje energię elektryczną. W przypadku zakładów przemysłowych to rozwiązanie jest szczególnie cenne, ponieważ pozwala zagospodarować przestrzeń, która normalnie pozostałaby niewykorzystana, i zamienić ją w źródło zielonej energii.
W Gliwicach carporty zyskały dodatkowe znaczenie. Chronią one nowo wyprodukowane samochody dostawcze, które czekają na transport do klientów w całej Europie. Jednocześnie energia wyprodukowana przez instalację zasila fabrykę, obniżając jej rachunki za prąd i redukując emisję dwutlenku węgla.
Cała inwestycja w gliwickim zakładzie Stellantis to farma fotowoltaiczna o mocy 12 MW. W słoneczne dni instalacja jest w stanie pokryć nawet 100 procent bieżącego zapotrzebowania fabryki na energię elektryczną. W skali roku oznacza to około 25 procent całkowitego rocznego zużycia prądu przez zakład.
Grzegorz Buchal, dyrektor generalny zakładu Stellantis w Gliwicach, wyjaśnia znaczenie tej inwestycji dla funkcjonowania fabryki.
– Dzięki tej inwestycji znacząco zwiększamy niezależność energetyczną naszego zakładu. Instalacja fotowoltaiczna o mocy 12 MW produkuje energię pokrywającą około 25 procent rocznego zapotrzebowania fabryki i ogranicza emisję CO₂ o ponad 5 tysięcy ton rocznie – mówi Buchal.
Carporty jako kluczowy element
Najbardziej widowiskową częścią inwestycji jest kompleks carportów fotowoltaicznych o mocy 6 MW. To największa tego typu instalacja w Europie Środkowo-Wschodniej. Pod panelami znajduje się miejsce dla ponad 1200 nowo wyprodukowanych samochodów dostawczych, które zyskują ochronę przed deszczem, gradem i nadmiernym nasłonecznieniem.
Energia produkowana przez carporty, podobnie jak reszta instalacji, trafia bezpośrednio na potrzeby fabryki. To rozwiązanie typu on-site, co oznacza, że prąd jest zużywany dokładnie tam, gdzie powstał, bez konieczności przesyłania go przez sieć dystrybucyjną i bez ponoszenia opłat z tym związanych.
Międzynarodowy program dekarbonizacyjny Stellantis. Polska na czele zmian
Inwestycja w Gliwicach nie jest odosobnionym projektem, ale częścią szeroko zakrojonego programu dekarbonizacyjnego realizowanego przez koncern Stellantis. Program obejmuje pięć rynków: Polskę, Niemcy, Włochy, Słowację i Serbię. W każdym z tych krajów powstają instalacje fotowoltaiczne zasilające lokalne zakłady produkcyjne.
W Polsce inwestycje realizowane są we wszystkich czterech zakładach koncernu. Ich łączna moc wyniesie niemal 58 MW. To pokazuje skalę zaangażowania Stellantis w transformację energetyczną i dążenie do uniezależnienia się od wahań cen energii na rynku.
Piotr Grzybczak, CEO Quanta Energy, firmy odpowiedzialnej za realizację inwestycji, podkreśla zalety modelu on-site dla dużego odbiorcy przemysłowego.
– Jesteśmy dumni, że możemy przeprowadzać rozbudowany program dekarbonizacyjny dla koncernu Stellantis realizowany równolegle na pięciu rynkach: w Polsce, Niemczech, Włoszech, na Słowacji i w Serbii. Instalacje on-site dają naszemu partnerowi coś, czego nie zapewnia żadne inne rozwiązanie: realną kontrolę nad kosztem energii – wyjaśnia Grzybczak.
Prezes Quanta Energy dodaje, że w tym modelu przedsiębiorstwo zużywa energię dokładnie tam, gdzie została wyprodukowana, bez pośrednictwa sieci i bez ponoszenia dodatkowych opłat dystrybucyjnych, które w dużej mierze decydują dziś o wysokości rachunków.
Wyzwania logistyczne. Farma na terenie działającej fabryki
Zarządzanie tak dużym projektem budowlanym na terenie w pełni funkcjonującej fabryki samochodów było ogromnym wyzwaniem logistycznym. Każdego dnia setki nowo wyprodukowanych pojazdów opuszczają gliwicki zakład w drodze do klientów w całej Europie. Wszelkie prace budowlane musiały być tak organizowane, by nie zakłócać tego procesu ani na chwilę.
Jak podkreślają przedstawiciele Stellantis i Quanta Energy, projekt wymagał precyzyjnej koordynacji, dbałości o szczegóły oraz najwyższego poziomu profesjonalizmu ze strony wszystkich zaangażowanych zespołów. Efekt końcowy pokazuje, że nawet w tak wymagającym środowisku możliwa jest realizacja zaawansowanych technologicznie inwestycji OZE.
Całą farmą fotowoltaiczną w Gliwicach zarządza zaawansowany system oparty na sztucznej inteligencji. Algorytmy AI optymalizują pobór energii z czterech źródeł: instalacji fotowoltaicznej, kogeneratora, magazynów energii BESS oraz sieci energetycznej. System analizuje w czasie rzeczywistym prognozy pogody, ceny energii na rynku oraz bieżące zapotrzebowanie zakładu, by w każdej chwili wybrać najbardziej optymalną konfigurację źródeł zasilania .
To nie koniec inwestycji w inteligentne zarządzanie energią w gliwickiej fabryce. W dalszej kolejności do systemu zostaną włączone magazyny energii BESS o mocy 5 MW i pojemności 10 MWh. Ich zadaniem będzie gromadzenie nadwyżek energii produkowanej w słoneczne dni i uwalnianie jej w okresach zwiększonego zapotrzebowania lub w nocy, gdy panele nie pracują. To dodatkowo zwiększy elastyczność i bezpieczeństwo energetyczne zakładu.
Fot. Stellantis
Opracowano na podstawie: informacji prasowej Cire.pl, materiałów Stellantis i Quanta Energy, wypowiedzi Piotra Grzybczaka i Grzegorza Buchala.

