Polski producent gier mobilnych stawia na nowy tytuł

Ten Square Games, polski producent gier mobilnych, zapowiada tymczasowy spadek rentowności przez zwiększone nakłady na marketing nowego tytułu Medal Hunter. Spółka nie zamierza jednak ciąć dywidendy – zarząd rekomenduje wypłatę 83 proc. zysku za 2025 rok, czyli 63,7 mln zł. To część długofalowej strategii, która zakłada budowanie wartości kosztem krótkoterminowych wyników.

  • Ten Square Games, polski producent gier mobilnych, zapowiada tymczasowy spadek rentowności przez zwiększone nakłady na marketing nowego tytułu „Medal Hunter”. Spółka nie zamierza jednak ciąć dywidendy – zarząd rekomenduje wypłatę 83 proc. zysku za 2025 rok, czyli 63,7 mln zł. To część długofalowej strategii, która zakłada budowanie wartości kosztem krótkoterminowych wyników.
  • Rozwijając Trophy Hunter, firma wyciągnęła kluczowe wnioski, które dziś wykorzystuje przy rozwoju kolejnych tytułów. Gracze oczekują dziś głębszych doświadczeń i lepszej oprawy niż dekadę temu, dlatego Ten Square Games wdrożył model szybkiego testowania z prawdziwymi użytkownikami – zamiast rozwijać grę w zamkniętym środowisku przez rok, woli wypuścić wczesną wersję i zweryfikować pomysł w kilka tygodni. To skraca czas wprowadzenia produktu i zmniejsza ryzyko inwestowania w tytuł, którego nikt nie chce.
  • Spółka podchodzi ostrożnie do nowych technologii, takich jak Web3 czy zaawansowana AI. Na obecnym etapie sztuczna inteligencja wspiera przede wszystkim procesy pomocnicze – tłumaczenia, wczesne koncepcje wizualne, kategoryzację zgłoszeń w obsłudze klienta – ale nie jest bezpośrednio używana do tworzenia mechanik gry czy balansu. Firma uważa, że bezpośrednie wdrożenie AI w procesie deweloperskim wiąże się z ryzykiem utraty kontroli nad produktem.

Ten Square Games to polska firma założona w 2011 roku we Wrocławiu, specjalizująca się w tworzeniu gier na urządzenia mobilne. 

Studio stworzyło popularne tytuły, takie jak „Fishing Clash” czy „Let’s Fish”, które zdobyły miliony graczy na całym świecie. 

Firma rozwija się globalnie, posiada kilka oddziałów i koncentruje się głównie na grach typu free-to-play finansowanych przez mikrotransakcje. 

Spółka wypracowała autorski framework inwestycyjny oparty na wieloletnim doświadczeniu na rynku gier mobilnych.

– Nasze podejście do efektywności marketingowej jest oparte na danych i uwzględnia między innymi obserwowaną wartość życiową gracza (LTV) w naszych grach. Ten model pozwala nam oceniać inwestycje marketingowe z dużym naciskiem na rentowność i długoterminowe tworzenie wartości – czytamy w odpowiedzi biura prasowego.

– Inwestorzy i obserwatorzy rynku mogą śledzić wydatki marketingowe spółki oraz wpływy z rezerwacji poprzez nasze regularne raporty finansowe, wszystkie dostępne na stronie internetowej firmy – dodaje biuro prasowe.

Firma zastrzega, że nie ujawnia konkretnych progów zwrotu z inwestycji, ponieważ stanowią one wrażliwą informację handlową.

Wiele kluczowych wniosków z projektu Trophy Hunter wynika z prac nad transformacją podstawowych tytułów.

– Jednym z najważniejszych spostrzeżeń było to, że profil gracza i jego oczekiwania ewoluowały znacząco w czasie. Wykorzystaliśmy tę wiedzę do zaprojektowania innego typu rozgrywki niż ta stosowana w naszym podstawowym portfolio – czytamy w odpowiedzi.

Gracze, którzy kiedyś zadowalali się prostymi mechanikami, dziś oczekują głębszych doświadczeń i lepszej oprawy wizualnej. Kolejną ważną lekcją był sam proces deweloperski. Firma przeszła na model, w którym produkty są wprowadzane do wczesnej wersji testowej (soft launch) szybciej, w mniej zaawansowanej formie.

– To podejście skraca czas wprowadzenia produktu na rynek i pomaga nam znacznie wcześniej zweryfikować założenia produktowe, znacząco zmniejszając długoterminowe ryzyko inwestowania w grę, która ostatecznie nie spełnia potrzeb graczy – wyjaśnia biuro prasowe.

Model ten zmienia również ekonomikę i harmonogram inwestycji marketingowych.

– W przypadku tytułów takich jak Trophy Hunter możemy inwestować w pozyskiwanie użytkowników, zanim gra osiągnie pełny potencjał monetyzacji, koncentrując się najpierw na zaangażowaniu, retencji i budowaniu społeczności. Lekcje te są stosowane w Medal Hunter i innych projektach obecnie rozwijanych – podkreśla biuro prasowe.

Konkurencja z TikTokiem i YouTube. Spółka monitoruje trendy

Platformy społecznościowe nie są dla Ten Square Games wyłącznie konkurencją, ale także narzędziem.

– Naszym celem jest docieranie do graczy w najbardziej efektywny sposób, a platformy społecznościowe są naturalnie jednym z kluczowych kanałów wspierających ten cel. Jednocześnie uważnie monitorujemy trendy rynkowe, narzędzia, technologie i inne pojawiające się rozwiązania – czytamy w odpowiedzi.

Firma nie spieszy się z wdrażaniem nowych technologii, takich jak Web3 czy zaawansowana personalizacja oparta na AI.

– Wiele z tych technologii jest wciąż nowych, a ich szersze implikacje dla biznesu, graczy i rynku wciąż ewoluują. Wprowadzanie nowych narzędzi lub rozwiązań bez pełnego zrozumienia ich wpływu na biznes może stwarzać znaczące ryzyko – czytamy w odpowiedzi.

Każde potencjalne wdrożenie musi być starannie ocenione, tworzyć realną wartość zarówno dla graczy, jak i dla biznesu oraz spełniać standardy spółki w obszarach jakości produktu i bezpieczeństwa.

Sztuczna inteligencja w Ten Square Games

Gry mobilne są złożonymi produktami, które ewoluują w czasie – każda zmiana w mechanikach, balansie czy systemach monetyzacji może mieć nieprzewidziane konsekwencje dla milionów graczy. Dlatego Ten Square Games podchodzi ostrożnie do wykorzystania AI bezpośrednio w procesie tworzenia gier.

– Na obecnym etapie rozwoju narzędzi AI uważamy, że ich bezpośrednie użycie w tworzeniu gier wiąże się jeszcze z istotnymi ryzykami i niepewnościami, w tym z potencjalną utratą kontroli nad częściami procesu deweloperskiego lub niezamierzonym zakłóceniem wewnętrznych systemów gry i jej balansu – czytamy w odpowiedzi biura prasowego.

Dlatego spółka wykorzystuje obecnie wybrane i zweryfikowane narzędzia AI przede wszystkim w procesach wspierających.

– Dziś AI pomaga skracać części fazy przedprodukcyjnej – na przykład przyspieszając prace nad wczesnymi koncepcjami wizualnymi, pomagając zespołom szybciej porównywać różne kierunki kreatywne i identyfikować, które koncepcje są warte dalszego rozwijania. Pozwala to naszym artystom skupić swój czas i energię twórczą na budowaniu finalnej jakości wizualnej naszych gier – wyjaśnia biuro prasowe.

Podobne wsparcie jest wykorzystywane w przygotowywaniu alternatywnych koncepcji wizualnych dla zespołów marketingowych. Firma używa również wewnętrznie opracowanych narzędzi do tłumaczenia opartych na AI, które przyspieszają lokalizację i testowanie na różnych rynkach.

– Poza tym AI wspiera wybrane obszary operacyjne, takie jak obsługa klienta – na przykład pomagając kategoryzować przychodzące zapytania i skracać czas odpowiedzi – oraz wybrane przepływy programistyczne, w których deweloperzy używają zweryfikowanych narzędzi do wspomaganego kodowania – dodaje biuro prasowe.

Ekspansja geograficzna

Gry Ten Square Games są dostępne na większości rynków, gdzie dystrybucja jest możliwa i gdzie firma widzi znaczący potencjał wzrostu.

– Atrakcyjność poszczególnych regionów ewoluuje w czasie wraz z warunkami ekonomicznymi, adopcją technologii, dostępnością internetu oraz szerszym środowiskiem prawnym i geopolitycznym. Z tego powodu regularnie ponownie oceniamy możliwości ekspansji w różnych regionach, biorąc pod uwagę zarówno potencjał graczy, jak i środowisko operacyjne dla twórców gier – czytamy w odpowiedzi biura prasowego.

W zakresie lokalizacji spółka dostosowuje swoje gry do kontekstu kulturowego poszczególnych rynków – to nie tylko kwestia tłumaczenia, ale także zrozumienia lokalnych zwyczajów, świąt, preferencji estetycznych i oczekiwań co do rozgrywki. Jednocześnie system monetyzacji pozostaje spójny we wszystkich regionach.

Dywidenda dla akcjonariuszy

Polityka dywidendowa Ten Square Games nie uległa zmianie.

– Nasza polityka dywidendowa nie zmieniła się i przewiduje dystrybucję do 75 procent skonsolidowanego zysku netto do akcjonariuszy. Co ważne, w ostatnich latach dystrybucja zysku przekraczała poziom określony w naszej formalnej polityce dywidendowej. Tegoroczna propozycja zarządu również przekracza ten próg, rekomendując dystrybucję 83 procent skonsolidowanego zysku netto za 2025 rok, co odpowiada kwocie 63,7 mln zł – czytamy w odpowiedzi biura prasowego.

Od czasu debiutu giełdowego spółka wypłaciła akcjonariuszom łącznie 549 mln zł. Spółka uważa, że stabilny model biznesowy pozwala jej finansować zarówno inwestycje wzrostowe, jak i dystrybucję dla akcjonariuszy.

– Kluczowym czynnikiem wspierającym to podejście jest silna zdolność spółki do generowania gotówki, napędzana solidną pozycją naszych podstawowych tytułów. Jednocześnie, aby dodatkowo wzmocnić swój model biznesowy, spółka inwestuje w nowe czynniki wzrostu, które – jak wierzymy – przyczynią się do długoterminowego tworzenia wartości – podsumowuje biuro prasowe.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu