Trump ostrzega: „Każdy kraj handlujący z Rosją zostanie surowo ukarany”

Prezydent USA Donald Trump wyraził w niedzielę poparcie dla nałożenia sankcji na państwa prowadzące handel z Rosją. Projekt ustawy przygotowują Republikanie w Kongresie, a Trump stwierdził, że nie ma nic przeciwko takim inicjatywom, sugerując jednocześnie, że sankcje mogą obejmować także Iran.

  • Trump powiedział, że Republikanie w Kongresie wprowadzają bardzo surowe przepisy wobec krajów handlujących z Rosją.
  • Prezydent USA zasugerował możliwość włączenia Iranu do tego mechanizmu sankcji.
  • W Kongresie zgłoszono kilka projektów ustaw przewidujących sankcje wobec Rosji, z których największe poparcie ma inicjatywa senatora Lindseya Grahama.
  • Projekt Grahama zakłada m.in. cła rzędu 500 proc. na towary kupujące rosyjską ropę i surowce.
  • Senator Graham zapowiedział również wprowadzenie przepisów uznających Rosję za państwo wspierające terroryzm, jeśli nie zwróci ukraińskich dzieci wywiezionych z kraju.

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, w niedzielę publicznie wyraził swoje poparcie dla wprowadzenia nowych sankcji wobec państw, które prowadzą handel z Rosją, podkreślając, że tego typu działania mają służyć wzmocnieniu presji gospodarczej na Kreml. Trump zaznaczył, że projekt ustawy przewidujący nałożenie ograniczeń przygotowywany jest obecnie przez Republikanów w Kongresie i że sam nie ma nic przeciwko tym inicjatywom, wręcz przeciwnie – popiera je jako narzędzie polityki zagranicznej, mające na celu ograniczenie wpływów Rosji w regionie oraz ochronę interesów strategicznych Stanów Zjednoczonych.

Podczas rozmowy z dziennikarzami na Florydzie, przed powrotem do Waszyngtonu, Trump został zapytany, czy wspiera działania Kongresu mające na celu zwiększenie presji na Rosję. Prezydent odparł, że „słyszał, iż Republikanie pracują nad tym projektem”, i wyraził swoje pełne poparcie dla takich kroków. Jego wypowiedź sugeruje, że administracja Trumpa nie wyklucza dalszego wzmacniania sankcji wobec rosyjskich podmiotów gospodarczych, a także państw, które wbrew międzynarodowym naciskom utrzymują z Rosją współpracę handlową.

Ewentualne sankcje mogłyby obejmować zakazy importu i eksportu, ograniczenia w zakresie inwestycji, a także zamrożenie aktywów finansowych, co stanowiłoby znaczący impuls dla polityki izolacji gospodarczej Rosji.

– Republikanie wprowadzają bardzo surowe przepisy (…) na każdy kraj prowadzący interesy z Rosją, i mogą do tego dodać Iran – sam to zasugerowałem. Więc każdy kraj prowadzący interesy z Rosją będzie bardzo surowo ukarany. Możemy dodać Iran do tej formuły – powiedział Trump.

Propozycje senatora Grahama możliwe do przepchnięcia

Nie jest do końca jasne, o którym konkretnie projekcie ustawy mówił prezydent USA, ponieważ w Kongresie złożono już kilka inicjatyw mających na celu wprowadzenie sankcji wobec Rosji, lecz żadna z nich dotąd nie została poddana pod głosowanie. Wynika to w dużej mierze ze sprzeciwu prezydenta wobec niektórych rozwiązań, które mogłyby znacząco wpłynąć na relacje gospodarcze i geopolityczne Stanów Zjednoczonych.

Spośród zgłoszonych propozycji największym poparciem cieszy się projekt senatora Lindseya Grahama, złożony w kwietniu 2025 r. Dokument przewiduje m.in. nałożenie ekstremalnie wysokich ceł, sięgających 500 proc., na towary pochodzące z Rosji, w tym na ropę i inne surowce strategiczne. Inicjatywa senatora Grahama uzyskała poparcie aż 85 ze 100 członków Senatu, co wskazuje na wyjątkowo szeroką koalicję polityczną w tej sprawie.

W sobotę senator Graham spotkał się z prezydentem Trumpem, z którym, jak podkreślił w mediach, rozmawiał również podczas wspólnej gry w golfa. Senator Graham jest także współautorem projektu ustawy, który przewiduje formalne uznanie Rosji za państwo wspierające terroryzm, jeśli Moskwa nie zdecyduje się na zwrot ukraińskich dzieci wywiezionych podczas trwającego konfliktu.

W niedzielnym wywiadzie dla stacji Fox News senator zapowiedział, że będzie dążył do uchwalenia tej ustawy „za wszelką cenę”, podkreślając, że w jego ocenie konieczne jest wprowadzenie realnych mechanizmów nacisku na Moskwę, zarówno gospodarczych, jak i politycznych, aby zmienić jej działania wobec Ukrainy i jej obywateli.

– Jeśli nie odeślą tych 19 tys. dzieci na Ukrainę, to będę naciskał na uchwalenie ustawy, która uczyni z Rosji państwo wspierające terroryzm na mocy prawa USA – powiedział republikanin z Karoliny Południowej. Ostrzegając, że taki krok uczyniłby Rosję prawnie „radioaktywną”.

Źródło: Reuters

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu