Zapomniany artykuł Traktatu Lizbońskiego. Teraz może zostać użyty

Po ataku irańskiego drona na brytyjską bazę wojskową Akrotiri na Cyprze, sprawująca prezydencję UE wyspa zwróciła się o uruchomienie klauzuli wzajemnej obrony (art. 42 pkt 7 Traktatu Lizbońskiego). Ostatecznie zdecydowano się na łagodniejszy mechanizm reagowania kryzysowego, ale KE ostrzega: jeśli ataki się powtórzą, klauzula może zostać użyta. Przepis zobowiązuje państwa UE do pomocy „wszelkimi dostępnymi środkami” w razie zbrojnej agresji. Dotychczas użyto go tylko raz – w 2015 przez Francję po zamachach w Paryżu.

  • Irański dron zaatakował brytyjską bazę wojskową Akrotiri na Cyprze (brytyjskie terytorium zamorskie). Cypr, sprawujący obecnie prezydencję w UE, zwrócił się o uruchomienie unijnej klauzuli wzajemnej obrony – art. 42 pkt 7 Traktatu Lizbońskiego. Ostatecznie włączono jedynie Zintegrowany Mechanizm Reagowania Kryzysowego, ale rzeczniczka KE Paula Pinho ostrzegła, że jeśli ataki się powtórzą, użycie klauzuli jest możliwe.
  • Art. 42 pkt 7 Traktatu Lizbońskiego zobowiązuje państwa członkowskie UE do „udzielenia pomocy i wsparcia wszelkimi dostępnymi im środkami” w razie zbrojnej agresji na terytorium któregokolwiek z członków. Przepis jest unijnym odpowiednikiem art. 5 NATO, ale jego próg uruchomienia jest niższy – wystarczy „zbrojna agresja”, niekoniecznie „zbrojna napaść”.
  • Dotychczas klauzulę uruchomiono tylko raz – w 2015 roku, gdy powołała się na nią Francja po zamachach terrorystycznych w Paryżu, w których zginęło 130 osób. To jedyny precedens w historii Unii Europejskiej.
  • Eksperci zwracają uwagę na ograniczenia unijnej klauzuli. Jerzy Marek Nowakowski, dyplomata, cytowany przez „DGP”, wskazuje, że UE nie ma struktur, sztabów i procedur porównywalnych z NATO. Uruchomienie przepisu może więc ograniczyć się do wydania politycznego komunikatu, bez realnych działań militarnych.
  • Atak na bazę Akrotiri to nowy etap eskalacji konfliktu w Zatoce Perskiej. Cypr, jako kraj unijny, czuje się bezpośrednio zagrożony. Dyskusja o klauzuli wzajemnej obrony pokazuje, że UE zaczyna poważnie traktować kwestie bezpieczeństwa militarnego, dotychczas pozostawione głównie NATO.

W nocy z 1 na 2 marca 2026 roku brytyjska baza lotnicza RAF Akrotiri na Cyprze została trafiona dronem. Do ataku doszło tuż po północy, a maszyna uderzyła w pas startowy, powodując ograniczone uszkodzenia. Jak potwierdzili cypryjscy i brytyjscy urzędnicy, był to dron Shahed, najprawdopodobniej wystrzelony przez wspierany przez Iran libański Hezbollah z terytorium Libanu.

Choć Cypr formalnie nie był celem ataku, to jako państwo członkowskie Unii Europejskiej, sprawujące aktualnie prezydencję w Radzie UE, poczuł się głęboko zaniepokojony eskalacją konfliktu u swoich wybrzeży. Cypr zwrócił się do UE o rozważenie uruchomienia artykułu 42 ustępu 7 Traktatu Lizbońskiego, czyli unijnej klauzuli wzajemnej obrony.

Ostatecznie Rada UE zdecydowała się na uruchomienie jedynie Zintegrowanego Mechanizmu Reagowania Kryzysowego, który ma na celu koordynację pomocy humanitarnej i cywilnej w sytuacjach nadzwyczajnych. Jednak, jak ostrzegła rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho, jeśli ataki będą się powtarzać, użycie klauzuli obronnej staje się realne.

Jerzy Marek Nowakowski, doświadczony dyplomata, cytowany przez „DGP”, zwraca uwagę na praktyczny problem związany z ewentualnym uruchomieniem tego przepisu.

– Wprowadzenie tej klauzuli byłoby sensownym rozwiązaniem, gdyby Unia miała struktury, sztaby i procedury, jakie ma NATO, a tak pozostaje tylko wydanie komunikatu – mówi Nowakowski.

Zapisz się do newslettera!

Artykuł 42 ust. 7. Europejska solidarność militarna

Artykuł 42 ustęp 7 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE) stanowi, że w przypadku zbrojnej agresji na terytorium któregokolwiek z państw członkowskich, pozostałe państwa mają obowiązek udzielenia mu pomocy i wsparcia wszelkimi dostępnymi środkami. Jest to odpowiednik art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego, stanowiącego podstawę funkcjonowania NATO.

Różnica między tymi dwoma przepisami jest jednak istotna. Unijna klauzula wymaga jedynie stwierdzenia „zbrojnej agresji”, podczas gdy art. 5 mówi o „zbrojnej napaści”. Ta subtelna różnica językowa sprawia, że próg uruchomienia unijnego mechanizmu jest nieco niższy. Ponadto, w przeciwieństwie do NATO, Unia Europejska nie posiada zintegrowanych struktur dowódczych ani stałych sił zbrojnych, co oznacza, że pomoc przybiera przede wszystkim formę politycznej deklaracji i wsparcia na poziomie krajowym, a nie zorganizowanej akcji militarnej.

Dotychczas klauzulę uruchomiono tylko raz. W 2015 roku, po zamachach terrorystycznych w Paryżu, w których zginęło 130 osób, Francja zwróciła się do partnerów z UE o pomoc i wsparcie. Był to akt solidarności w obliczu zagrożenia terrorystycznego, a nie konwencjonalnego ataku militarnego.

Reakcja sojuszników i znaczenie dla regionu

Atak na bazę Akrotiri wywołał natychmiastową reakcję nie tylko w strukturach unijnych, ale także u kluczowych sojuszników w regionie. Grecja, która tradycyjnie utrzymuje bliskie relacje obronne z Cyprem, zareagowała stanowczo. Minister obrony Grecji Nikos Dendias ogłosił, że Grecja będzie bronić Cypru „wszelkimi możliwymi środkami” i wysłał w rejon dwie fregaty, w tym jedną wyposażoną w system antydronowy, oraz cztery myśliwce F-16.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, komentując atak, podkreśliła jedność Wspólnoty.

– Choć Republika Cypryjska nie była celem ataku, chcę wyraźnie powiedzieć: stoimy zbiorowo, stanowczo i jednoznacznie po stronie naszych państw członkowskich w obliczu jakiegokolwiek zagrożenia – oświadczyła na platformie X.

Cypr, choć formalnie nie jest zaangażowany w operacje wojskowe, znalazł się na pierwszej linii konfliktu, który dotychczas wydawał się odległy. Prezydent Nikos Christodoulides wielokrotnie podkreślał, że jego kraj „nie uczestniczy i nie zamierza uczestniczyć w żadnej operacji wojskowej” . Atak drona unaocznił jednak, jak kruchy jest status quo i jak łatwo państwa niezaangażowane bezpośrednio mogą zostać wciągnięte w wir międzynarodowych konfliktów.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu