LPP Logistics, operator logistyczny polskiej grupy odzieżowej LPP, znacząco zwiększył liczbę robotów wspierających realizację zamówień e-commerce. W magazynach fulfillmentowych w Polsce – pod Bydgoszczą i na Podkarpaciu – oraz w niedawno uruchomionym obiekcie w Rumunii pracuje dziś ponad 3500 autonomicznych jednostek. Rozbudowa infrastruktury automatycznej oraz wdrożenie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji przełożyły się na wyraźny wzrost wydajności operacyjnej, lepsze wykorzystanie powierzchni magazynowej oraz wzmocnienie skalowalności procesów logistycznych spółki.
- W ciągu 12 miesięcy 2025 roku flota robotów w magazynach LPP Logistics wzrosła ponad sześciokrotnie – z 555 do ponad 3500 autonomicznych jednostek. Pracują one w trzech lokalizacjach: pod Bydgoszczą, na Podkarpaciu oraz w nowo otwartym obiekcie w Rumunii, obsługując operacje e-commerce na 35 rynkach. W 2025 roku magazyny zrealizowały 60 milionów zamówień, a robotyzacja ma zapewnić skalowalność i przewidywalność kosztów.
- Kluczowym rozwiązaniem jest model tote-to-person, w którym roboty dostarczają towary do stacji kompletacyjnych, eliminując konieczność przemieszczania się operatorów po magazynie. Dzięki temu gęstość składowania wzrosła z 65 do 250 sztuk towaru na m² (ponad czterokrotnie), kompletacja jest 4-5 razy szybsza, a sortowanie nawet trzykrotnie wydajniejsze niż w systemie manualnym. Operatorzy pracują przy ergonomicznych stanowiskach, co poprawia bezpieczeństwo i komfort pracy.
- Wdrożenie robotyzacji w kilku lokalizacjach jednocześnie zajęło zaledwie sześć miesięcy – to o połowę krócej niż średnia rynkowa (12-18 miesięcy). Kluczowa była dbałość o ciągłość operacji – każda faza była testowana przed uruchomieniem, a standardowe komponenty systemów zmodyfikowano pod specyfikę odzieży (wielkość pojemników). LPP Logistics zapowiada dalszą rozbudowę floty, która ma wzmocnić potencjał operacyjny w odpowiedzi na plany rozwoju Grupy LPP.
W okresie od stycznia do grudnia 2025 roku magazyny e-commerce należące do LPP Logistics zrealizowały 60 milionów zamówień. Taka skala sprzedaży online wymaga zaplecza, które zapewnia nie tylko wysoką wydajność, ale także przewidywalność kosztów, elastyczność operacyjną i gotowość do dalszego rozwoju. Odpowiedzią na te wyzwania jest rozbudowana infrastruktura robotyczna działająca w trzech magazynach zlokalizowanych w Polsce i w Rumunii, obsługująca operacje e-commerce marek z portfolio Grupy LPP. Na przestrzeni 12 miesięcy ubiegłego roku flota autonomicznych jednostek wspierających procesy kompletacji i sortowania towarów we wspomnianych obiektach wzrosła ponad sześciokrotnie – z 555 do ponad 3500 robotów.
– Robotyzacja magazynów jest dzisiaj jednym z kluczowych filarów strategii rozwoju LPP Logistics. Inwestujemy w rozwiązania, które pozwalają nam dalej dynamicznie, a jednocześnie elastycznie skalować operacje e-commerce na 35 rynkach. Jestem przekonany, że jedna z największych i najszybciej rozwijających się flot robotycznych w regionie daje nam istotną przewagę operacyjną. Dzięki niej możemy obsługiwać rosnący wolumen zamówień bez proporcjonalnego zwiększania powierzchni magazynowej, a równocześnie jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby naszych klientów e-commerce – mówi Sebastian Sołtys, prezes LPP Logistics.
Prezes zwraca uwagę na kluczową zależność: wzrost liczby zamówień nie musi oznaczać wzrostu powierzchni magazynowej w tej samej skali. Automatyzacja pozwala na znacznie efektywniejsze wykorzystanie już istniejącej przestrzeni, co w dłuższej perspektywie przekłada się na optymalizację kosztów i większą elastyczność operacyjną.
Jak działa zintegrowana infrastruktura robotyczna w magazynach LPP
Infrastruktura robotyczna wdrożona w magazynach LPP Logistics opiera się na ścisłej współpracy kilku wariantów robotów realizujących zadania w ramach jednego, zintegrowanego systemu. Obejmuje ona roboty odpowiadające za transport, pobieranie i odkładanie ustandaryzowanych pojemników z towarem na regałach wysokiego składowania, autonomiczne jednostki dostarczające wskazane pojemniki do stacji kompletacyjnych oraz roboty sortujące pojedyncze sztuki towaru pod konkretne zamówienia.
Kluczowym założeniem tego rozwiązania jest model tote-to-person, w którym towar automatycznie trafia do pracownika, eliminując konieczność przemieszczania się po magazynie. W praktyce operator pozostaje przy stanowisku, a system – za pośrednictwem robotów – dostarcza dokładnie te produkty, które są potrzebne do realizacji zamówienia, zapewniając płynność oraz ciągłość całego procesu logistycznego.
– Wdrożenie robotyzacji zmieniło sposób organizacji pracy w magazynach. Operatorzy nie muszą już pokonywać kilkukilometrowych ścieżek pickingowych ani wchodzić w strefy wysokiego składowania – pracują przy ergonomicznych stacjach kompletacyjnych, do których towar dostarczają roboty. Takie rozwiązanie ogranicza obciążenie fizyczne, poprawia bezpieczeństwo pracy oraz pozwala wyraźnie oddzielić strefy operacyjne od stref przechowywania. Automatyzacja przejęła najbardziej powtarzalne czynności, co przełożyło się na wzrost wydajności przy jednoczesnym zwiększeniu komfortu pracy całego zespołu – mówi Michał Moteka, Senior Logistics Process and Automation Development Manager w LPP Logistics.

Efekty automatyzacji. 4 razy więcej towaru na metrze kwadratowym
Automatyzacja przyniosła wyraźne efekty w obszarze magazynów wysokiego składowania. Podczas gdy w tradycyjnym, manualnym modelu możliwe jest przechowywanie około 65 sztuk towaru na metr kwadratowy, zautomatyzowane systemy pozwalają na składowanie nawet 250 sztuk na metr kwadratowy – ponad czterokrotnie więcej. Roboty zapewniają przy tym stabilną, powtarzalną wydajność oraz pełną kontrolę nad lokalizacją towarów, minimalizując ryzyko błędów związanych z odkładaniem produktów w niewłaściwe miejsca.
Znaczący wzrost efektywności widać również na kolejnych etapach operacji magazynowych. Dzięki robotom i nowoczesnej automatyce proces kompletacji może być realizowany nawet 4-5 razy szybciej niż w systemie manualnym. Podobnie jest w przypadku sortowania, gdzie wydajność operacyjna jest nawet trzykrotnie wyższa.
Te liczby pokazują skalę transformacji, jaka zaszła w magazynach LPP Logistics w ciągu zaledwie kilkunastu miesięcy. Przejście z modelu manualnego na zrobotyzowany nie tylko zwiększyło wydajność, ale także poprawiło dokładność realizacji zamówień i zmniejszyło liczbę błędów.
Wdrożenie w kilka miesięcy. Jak LPP Logistics przyspieszyło automatyzację?
Realizacja projektów automatyzacyjnych przebiegała etapowo – od określenia celów biznesowych, takich jak optymalizacja kosztów i maksymalne wykorzystanie powierzchni, przez analizę rynku i wybór sprawdzonych technologii, aż po ich dostosowanie do specyfiki asortymentu LPP. Standardowe komponenty systemów zostały zmodyfikowane, między innymi poprzez dopasowanie wielkości pojemników do specyfiki odzieży, co pozwoliło jeszcze lepiej wykorzystać dostępną przestrzeń magazynową.
Szczególnie istotne było zaplanowanie płynnego przejścia z operacji manualnych na robotyczne oraz prowadzenie instalacji etapowo. Kolejne obszary były oddawane do użytku operacyjnego natychmiast po zakończeniu montażu, nawet gdy prace trwały jeszcze w pozostałych strefach. Dzięki temu udało się uniknąć przestojów i zachować ciągłość operacyjną w trakcie całego procesu wdrożenia.
– Jednym z głównych wyróżników tego projektu jest tempo realizacji. Tradycyjne wdrożenia automatyzacji logistycznej trwają średnio od roku do półtora – nam zajęło to nieco ponad sześć miesięcy i to w kilku lokalizacjach jednocześnie. Priorytetem była dla nas dbałość o zachowanie ciągłości operacji. Każda faza była dokładnie testowana przed uruchomieniem produkcyjnym, co pozwoliło nam zminimalizować ryzyko operacyjne. Dziś infrastruktura pozostaje pod stałym monitoringiem, a my na bieżąco optymalizujemy jej działanie wspólnie z partnerami technologicznymi – podkreśla Piotr Pawlak, lider ds. robotyzacji procesów logistycznych w LPP Logistics.
Realizacja projektów robotycznych to efekt ścisłej współpracy zespołów LPP Logistics, odpowiedzialnych za rozwój procesów i automatyki logistycznej, oraz specjalistów IT z Silky Coders. Projekt wymagał precyzyjnej koordynacji dziesiątek specjalistów pracujących równolegle w kilku krajach.
Kolejne roboty już w drodze
W odpowiedzi na plany rozwoju Grupy LPP i dalszy wzrost skali operacji, spółka zamierza kontynuować rozbudowę infrastruktury robotycznej. W najbliższych miesiącach flota zostanie powiększona o kolejne autonomiczne jednostki, które dodatkowo wzmocnią potencjał operacyjny LPP Logistics.
Skala inwestycji pokazuje, że polska firma nie tylko nadąża za globalnymi trendami w logistyce, ale w niektórych obszarach wyznacza nowe standardy. Park ponad 3500 robotów to jedna z największych tego typu instalacji w Europie Środkowo-Wschodniej, a tempo jej rozbudowy – sześciokrotny wzrost w ciągu roku – może imponować nawet zachodnim konkurentom.
Dla klientów LPP, robiących zakupy w sklepach stacjonarnych i online marek takich jak Reserved, Cropp, House, Mohito czy Sinsay, oznacza to przede wszystkim szybszą i bardziej niezawodną realizację zamówień. Zrobotyzowane magazyny pracują z wydajnością, której nie sposób osiągnąć w systemie manualnym, co w szczycie sezonu zakupowego przekłada się na krótszy czas oczekiwania na przesyłkę i mniejsze ryzyko błędów.
Automatyzacja odpowiedzią na 60 milionów zamówień rocznie
Liczba 60 milionów zamówień zrealizowanych w 2025 roku pokazuje, z jaką skalą operacji mierzy się LPP Logistics. To średnio ponad 160 tysięcy zamówień dziennie, a w szczytowych okresach przedświątecznych znacznie więcej. Obsługa takiego wolumenu w systemie manualnym wymagałaby ogromnych powierzchni magazynowych i zatrudnienia setek dodatkowych pracowników sezonowych.
Automatyzacja pozwala uniknąć tych problemów. Roboty pracują 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, nie potrzebują przerw, nie chorują i nie biorą urlopów. Ich wydajność jest przewidywalna i powtarzalna, co pozwala na precyzyjne planowanie operacji i optymalizację kosztów. W połączeniu z systemami sztucznej inteligencji, które zarządzają przepływem towarów i optymalizują ścieżki robotów, daje to poziom efektywności nieosiągalny w tradycyjnym modelu.
Model tote-to-person. Rewolucja w organizacji pracy
Przejście na model tote-to-person to jedna z najważniejszych zmian w organizacji pracy magazynów. W tradycyjnym systemie to pracownik musiał przemierzać długie dystanse między regałami, aby skompletować zamówienie. W szczycie sezonu mógł to być nawet kilkanaście kilometrów dziennie – praca wyczerpująca fizycznie i podatna na błędy wynikające ze zmęczenia.
W nowym modelu to roboty dostarczają pojemniki z towarem do stacji kompletacyjnych, przy których pracują operatorzy. Zadaniem człowieka jest wyjęcie odpowiedniej liczby sztuk z pojemnika i umieszczenie ich w pojemniku zamówienia. To praca lżejsza, bardziej ergonomiczna i znacznie mniej monotonna. Operatorzy mogą skupić się na samej kompletacji, nie tracąc czasu i energii na przemieszczanie się.
Rozwiązanie to ma także wymiar bezpieczeństwa. Ograniczenie ruchu pieszych w strefach magazynowych zmniejsza ryzyko wypadków i kolizji z wózkami widłowymi. Wyraźne oddzielenie stref operacyjnych od stref składowania dodatkowo podnosi poziom bezpieczeństwa.
Personalizacja systemów pod specyfikę odzieży
Wdrożenie automatyzacji w magazynach odzieżowych ma swoją specyfikę. Odzież, w przeciwieństwie do wielu innych towarów, jest produktem miękkim, trudnym do standaryzacji. Różne rozmiary, fasony, materiały – to wszystko sprawia, że projektowanie systemów automatycznych musi uwzględniać specyficzne potrzeby branży fashion.
LPP Logistics zdecydowało się na modyfikację standardowych komponentów systemów, między innymi poprzez dopasowanie wielkości pojemników do specyfiki odzieży. To pozwoliło jeszcze lepiej wykorzystać dostępną przestrzeń magazynową i zoptymalizować procesy pod kątem konkretnego asortymentu. Takie podejście – odejście od gotowych, standardowych rozwiązań na rzecz systemów szytych na miarę – jest charakterystyczne dla dojrzałych projektów automatyzacyjnych.
Współpraca z Silky Coders
Realizacja projektów robotycznych w trzech lokalizacjach jednocześnie – pod Bydgoszczą, na Podkarpaciu i w Rumunii – wymagała precyzyjnej koordynacji działań. LPP Logistics postawiło na ścisłą współpracę zespołów wewnętrznych zewnętrznych partnerów, w tym specjalistów IT z Silky Coders.
Kluczowe znaczenie miało zapewnienie ciągłości operacji w trakcie wdrożenia. Kolejne etapy były starannie planowane i testowane, zanim trafiły do produkcji. Dzięki temu magazyny pracowały bez zakłóceń przez cały czas trwania projektu, a klienci LPP nie odczuli żadnych utrudnień w realizacji zamówień.
Fot. LPP
Opracowano na podstawie: informacji prasowej LPP Logistics z marca 2026 roku, wypowiedzi Sebastiana Sołtysa (prezesa LPP Logistics), Michała Moteki (Senior Logistics Process and Automation Development Manager) oraz Piotra Pawlaka (lidera ds. robotyzacji procesów logistycznych w LPP Logistics).

